Oglądaj F1 online       KONTAKT     Zgarnij 150 zł na OC/AC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie     SKOKI    MUNDIAL

logo-powrot-roberta

Oglądaj F1 w Eleven           KONTAKT    Kup F1 TV PRO       Wsparcie               Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL        Zgarnij 150 zł na OC/AC!      SKOKI    MUNDIAL

MENU:

F1 Grand Prix of Belgium - Qualifying

Red Bull mówi, że nie przekroczył limitu, ale „mogą być różne interpretacje”



Rozkręca się afera „budżetowa” w Formule 1. Po porannych doniesieniach, że Red Bull mógł znacznie przekroczyć wynoszący $147 mln limit wydatków w ubiegłym roku, władze ekipy zdementowały to w mediach.

Auto Motor und Sport poinformował dziś o krążącej w padoku informacji o przekroczeniu limitów wydatków przez dwa zespoły – Red Bull i Aston Martin. W przypadku Astona Martina jest to jednak nieznaczne przekroczenie, łączące się z budową nowej fabryki, a zatem nie związane bezpośrednio z wynikami w sezonie 2021. Za nie może grozić niższa kara. Gorzej jest w przypadku Red Bulla. Tu przekroczenie limitu miało być poważne i może rodzić znaczące konsekwencje. Kary za takie przekroczenie to reprymenda, kara finansowa, odebranie punktów, zmniejszenie budżetu, ograniczenie testów, a nawet wykluczenie dla zespołu.

Red Bull twierdzi, że żadnego wykroczenia się nie dopuścił, a dokumenty, które zostały w regulaminowym terminie złożone do FIA, mówią, że ekipa zmieściła się w limicie wydatków.



„Rozliczenia zostały złożone w marcu. Odbywa się zatem długi proces, w którego jesteśmy trakcie. Myślę, że w połowie przyszłego tygodnia otrzymamy certyfikat. Uważam, że nasze wydatki były poniżej budżetu, ale to oczywiście do FIA należy ocena, której właśnie dokonują” – mówił dziś Christian Horner w rozmowie ze Sky Sports.

„Każdy zespół złożył takie rozliczenia więc muszą przyjrzeć się tym dokumentom. To trwa, a termin ostatecznych decyzji został przesunięty z lipca na wrzesień, a teraz na październik gdyż to mnóstwo pracy, trzeba przebrnąć przez wiele rzeczy” – dodaje Horner.

Co szef Red Bulla mówi o plotkach dotyczących przekroczenia przez jego ekipę limitu wydatków?

„Myślę, że zawsze będą pojawiały się plotki. Słyszałem o dużym przekroczeniu czy czymś takim. Zdecydowanie nic o takich nie wiem. Na pewno jest to całkowicie nowy zestaw regulacji – bardzo skomplikowanych regulacji. Kluczowa jest tu interpretacja przepisów i na pewno tu będą różnice między zespołami. Jestem pewien, że wraz z biegiem lat wszystko zostanie uściślone. Jestem jednak pewien naszego zgłoszenia, które teraz bada FIA” – mówi szef Red Bulla.



„Trzeba pamiętać, że to pierwszy raz, gdy coś takiego się zdarzyło. Dołożyliśmy jednak wszelkiej staranności, przeszliśmy audyt, który jest podobnym procesem do tego, przeprowadzanego teraz przez FIA” – dodaje Horner.

Już w powyższych wypowiedziach widać elementy tłumaczenia się, ale to nie wszystko bo szef wicemistrzów świata zwraca uwagę na bardzo wczesny etap obowiązywania nowych przepisów.

„Uściślenia przepisów docierały do nas nawet po złożeniu przez nas dokumentów, więc widać, jak niedojrzały jest to proces. Ale FIA pracuje oczywiście bardzo ciężko nad nim i robią wszystko co w ich mocy. Jesteśmy pewni dokumentów, które złożyliśmy” – mówi szef Red Bulla.

Marko spokojny, ale zły

 

O rozliczenia Red Bulla nie boi się Helmut Marko.



„Nie jesteśmy zaniepokojeni ponieważ z naszego punktu widzenia, mieścimy się w przepisach i nie spodziewamy się żadnych konsekwencji” – powiedział Marko w rozmowie z niemieckim Sky Sports.

Zaznaczył on też, że bardzo nie podoba mu się, że pojawiły się takie „publiczne dyskredytacje zespołu”. Marko przyznaje jednak, że księgowi Red Bulla rozmawiają o kwestiach wydatków z 2021 roku z FIA.

„Mogą być różnice w opiniach i dlatego toczą się dyskusje z FIA o tym” – mówi Austriak, sugerując, że zamieszanie może być spowodowane trójstopniową strukturą zespołu – Red Bull Advanced Technologies, Red Bull Racing i Red Bull Powertrains.

„Każda z nich jest wyraźnie odrębna od innych. W naszej opinii nie złamaliśmy zasad budżetowych” – mówi Marko.

Od ubiegłego sezonu obowiązuje limit budżetowy w Formule 1 wynoszący $147,7 mln i zmniejszający się o około $5 mln każdego roku do stałego poziomu $135 mln. Ma on wyrównać szanse drużyn, a wyłączone z niego są niektóre wydatki – np. na marketing, gaże kierowców i 3 najważniejszych osób w ekipie.

Źródło: Sky Sports F1



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Testy przedsezonowe

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

Czekamy na decyzję!

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 18 listopada
godz. 11:00 – 12:00 – 1. trening
godz. 14:00 – 15:00 – 2. trening

Sobota, 19 listopada
godz. 11:30 – 12:30 – 3. trening
godz. 15:00 – 16:00 – Kwalifikacje

Niedziela, 20 listopada
godz. 14:00 – 16:00 – Wyścig

Bądź na bieżąco

Popularne tagi