Dzisiejsze rozstrzygnięcie Komisji kontraktowej Formuły 1 to dla Alpine nie tylko konieczność szukania nowego kierowcy, ale również spory wydatek. Koszty przekroczyły pół miliona funtów.
Komisja kontraktowa Formuły 1 na wniosek Alpine zajmowała się kontraktem Oscara Piastriego z McLarenem. Francuski zespół utrzymywał, że miał ważną umowę z australijskim kierowcą do końca 2023 roku i nie mógł on bezkarnie związać się z McLarenem.
Dziś okazało się, że w Enstone nie mieli racji i Piastri będzie w przyszłym sezonie jeździł w Woking.
W orzeczeniu Komisji, oprócz podstawowych spraw, znalazł się również rachunek kosztów poniesionych przez obie ekipy w związku z postępowaniem. Prezentuje je Dieter Rencken. Każdy z członków Komisji bierze po 1000 funtów brytyjskich za godzinę swojej pracy. A że przepracowali łącznie około 200 godzin, to rachunek ze ich pracę wyniósł blisko 200 tys. funtów.
Na tym jednak nie koniec. Koszty organizacji posiedzenia Komisji to 16 tys. franków szwajcarskich.
Alpine musi jednak zapłacić też koszty poniesione przez McLarena – przede wszystkim obsługi prawnej, a te wyniosły aż 230 tys. funtów. Jakby tego było mało, koszty Oscara Piastriego to 120 tys. funtów. Robi się z tego rachunek ponad pół miliona funtów.
Alpine poskarżyło się, że McLaren mocno zawyżył swoje koszty, ale ten wniosek został odrzucony.
Do tego trzeba jeszcze oczywiście doliczyć koszty poniesione przez Alpine, a te z pewnością małe nie były. Zabawa z Piastrim okazała się zatem bardzo kosztowna dla zespołu.
The low down on @AlpineF1Team Piastri costs order: pic.twitter.com/o5ZYrruDd1
— Fritz-Dieter Rencken (@RacingLines) September 2, 2022
Alpine odgrażało się, że jeżeli orzeczenie rady okaże się dla nich niekorzystne, mogą pozwać Oscara Piastriego na kwotę nawet $10 mln jako zwrot kosztów poniesionych na Australijczyka w ramach programu juniorskiego.


