Robert Kubica nie był zbyt zadowolony po pierwszym treningu przed Grand Prix Francji, który jechał w Alfie Romeo. Polak przyznał, że wiele testował wspólnie z ekipą, ale też nie miał idealnego feelingu.
Kubica zakończył sesję na 19. miejscu, tylko przed Nicholasem Latifim. Po pokonaniu 19 okrążeń stracił do Guanyu Zhou około 0,7 sekundy.

“Było ciepło, zdecydowanie. Nie była to łatwa sesja. Musieliśmy zrobić wiele rzeczy do zrobienia w trakcie 60 minut. Zaczęliśmy od jazdy z kratami z czujnikami, a potem brakowało nam czasu. Feeling nie był najłatwiejszy. Zawsze dobrze jest pojeździć bolidem Formuły 1, to przyjemne uczucie, ale skupialiśmy się na naszej pracy” – mówił Kubica w rozmowie z Willem Buxtonem, pokazanej w Eleven Sports 2.
Robert #Kubica po FP1: „Nie była to płynna sesja, mieliśmy dużo rzeczy do sprawdzenia. Feeling w samochodzie nie był najłatwiejszy, inny niż podczas moich poprzednich jazd, ale skupialiśmy się na innych rzeczach”.
Podkreśla, jak ważne będzie zarządzanie oponami w upale.#ElevenF1 pic.twitter.com/hBKRokuvG3— Mikołaj Sokół (@SokolimOkiem) July 22, 2022
Na torze panowały dziś ekstremalne warunki. Temperatura powietrza wynosiła 31 stopni Celsjusza, a toru aż 60 stopni.
“Opony zawsze są prawie najważniejszym czynnikiem w Formule 1 i przy takich temperaturach na tym torze zarządzanie oponami nie będzie łatwe. Nawet na pojedynczym okrążeniu trzeba bardzo uważać na nie w pierwszych dwóch sektorach bo potem jest trzeci, trudny sektor. To będzie ważne w niedzielę” – mówił Kubica.
Robert wie, że sporo wynikało w tym treningu również z jego jazdy. Zapytany, co trzeba zmienić przed 2. treningiem, odniósł się do swoich odczuć.
“Pierwszym ruchem jest posadzenie Valtteriego w samochodzie, to najważniejsze. Ale odkładając żarty na bok, chciałbym zrozumieć mój feeling, dlaczego było inaczej niż podczas moich poprzednich jazd. Z pewnością jest tego wyjaśnienie, myślę, że również związanego ze mną. Nie jeżdżę nim często i nie jest łatwo, ale dobrze będzie zagłębić się w dane i dowiedzieć się więcej.
Co ciekawe, Polak nie wiedział, czy w jego aucie jest zamontowane nowe sprzęgło, które Ferrari miało dać swoim zespołom klienckim by poprawić ich starty do wyścigów.
Źródło: Eleven Sports


