Szef Mercedesa, Toto Wolff deklaruje, że jest bardzo zadowolony ze współpracy dwójki swoich kierowców na początku sezonu 2022 i nie szczędzi pochwał George Russellowi za to, jak wszedł do zespołu. Co ekipa z Brackley szykuje na Barcelonę?
Zgrany duet
George Russell zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców i ma znacznie większy dorobek punktowy niż Lewis Hamilton. Mimo że może to rodzić nieporozumienia, Toto Wolff jest obecnie bardzo zadowolony z tego, jak współpracują jego kierowcy.
“Zintegrował się z zespołem bardzo dobrze. To wygląda tak, jakby był tu od zawsze. Jestem bardzo zadowolony z tej dwójki – tego jak współpracują, jakim darzą się szacunkiem. Nawet w sytuacji wyścigu gdy rywalizowali ze sobą i żaden nie chciał ustąpić miejsca, potem szukali innego sposobu by zyskać miejsce, nie stanowiło to dla nich problemu” – mówi Wolff.
“Myślę, że właśnie tak dwóch partnerów z zespołu powinno ze sobą walczyć na torze. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak to się ułożyło” – dodaje szef Mercedesa.
Do Barcelony po dane
Szef Mercedesa przyznaje, że liczy na udane testy nowego auta w Barcelonie, które dadzą wiele odpowiedzi na temat nowej konstrukcji. Mercedes podczas zimowych testów używał tam wersji auta z sidepodami.
“Bardzo dużo pracy odbywa się za kulisami w naszej fabryce by wykorzystać dane z Miami i zamienić je w poprawki na Barcelonę. Jeździliśmy tu podczas zimowych testów i mimo że samochód mocno rozwinął się od tego czasu, dobrze będzie skorelować informacje jakie mamy na temat obecnego samochodu co pozwoli nam zrobić krok naprzód” – mówi Wolff.
Tor sam w sobie składa się z wielu różnych typów zakrętów więc to będzie dobry test dla samochodu. To nigdy nie był dobry tor do wyprzedzania więc sprawdzimy też tu jak spisują się nowe auta w tym aspekcie na nim. Używając terminologii koszykarskiej, Barcelona będzie stanowiła koniec pierwszej kwarty. Nadal będzie zatem dużo czasu na grę” – dodaje szef Mercedesa.
Ważne zmiany na Barcelonę
Mercedes nie zapowiadał oficjalnie wielu poprawek na Barcelonę. Toto Wolff cały czas mówi o korelacji danych i zebraniu ich podczas najbliższego wyścigu by porównać z tymi z testów.
Portal formu1a.uno pisze jednak, że zmiany w bolidach Russella i Hamiltona będą duże.
Aby zapobiec odbijaniu się auta przywieziona zostanie całkowicie nowa podłoga. Jeżeli uda się wyeliminować podskakiwanie na prostych i w szybkich łukach, wówczas auto będzie mogło zostać obniżone, co da więcej siły docisku i zmniejszy opory.
Ekipa z Brackley przywiezie również nowy, mocniejszy silnik do Barcelony.
Źródło: planetf1.com, formu1a.uno



