Choć mamy dopiero 5 wyścigów sezonu 2022, to jak wiemy od np. Roberta Kubicy – w F1 wszystko dzieje się kilka miesięcy wcześniej niż się dowiadujemy. Rozważania na temat foteli kierowców na sezon 2023 nabierają zatem rozpędu.
Właśnie im swój tekst na łamach szwajcarskiego Blicka poświęca Roger Benoit, wyliczający potencjalnych kandydatów do miejsca w F1.
“Piastri, de Vries i Pourchaire są w blokach startowych. Obawiać mogą się zwłaszcza Latifi w Williamsie, Tsunoda w AlphaTauri i Ricciardo w McLarenie. Alonso również jest w zagrożeniu ze strony Alpine” – pisze Benoit.
Co ciekawe, w przypadku tego ostatniego kierowcy nie wyklucza on zmiany barw z niebieskich na zielone i jazdę w Astonie Martinie.
“Hiszpan chciałby mieć pracę Vettela w Astonie Martinie. `Zielony` Niemiec zalicza spadek we wszystkich aspektach. Teraz w brytyjskiej telewizji przyznawał, że jest hipokrytą, jeżdżąc w F1 i przyznaje, że chce wygrywać, a nie walczyć o 10. miejsca – tak jak w ostatnim wyścigu, gdy walczył ze swoim przyjacielem Schumim w Miami” – zaznacza Benoit.
Nie tylko Benoit pisze o Astonie i Alonso. Również Jonathan Noble na łamach Autosportu uważa, że Alpine wybiera obecnie między Oscarem Piastrim i Fernando Alonso. Zaledwie 2 punkty po 5 wyścigach Hiszpana nie są dla niego korzystne. Według Autosportu decyzja francuskiego producenta może zapaść około Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone.
Benoit zwraca również uwagę na taryfę ulgową, jak u większości komentujących ma mistrz 7-miokrotnego mistrza świata, Mick Schumacher.
“Wygląda na to, że cieszy się specjalnym statusem u takich telewizyjnych i internetowych krytyków jak Marc Surer, Ralf Schumacher, Jacques Villeneuve i Nico Rosberg. Nikt nie ośmiela się mówić w prost – tak jak podczas wypadku z Vettelem w Miami. Ale kiedy ci sami komentujący mówią o Lewisie Hamiltonie, nie szczędzą mu gorzkich słów” – pisze dziennikarz.
Blick pisze także o Carlosu Sainzu. Hiszpan co prawda ma kontrakt z Ferrari do 2024 roku, jednak nie radzi sobie z Charlesem Leclerciem, który też nie jeździ idealnie.
“Leclerc ma tylko 4 zwycięstwa przy 12 pole position! Hiszpan zaczyna mieć już koszmary – ma już 9 podiów i ani jednego zwycięstwa. Zaczyna gonić w tym rankingu Nicka Heidfelda, który ma 13 podiów i żadnej wygranej” – dodaje Benoit.
Źródło: blick.ch, autosport.com


