Wczorajsze kwalifikacje dały nadzieję, że wyścig o GP Miami nie będzie loteryjny, jednak po nocnej burzy przyczepność na “będącej żartem” nawierzchni będzie jeszcze gorsza. Co mówią nam dane kwalifikacji?
Wyniki

Skrót
Maksymalne prędkości
Red Bulle ze zdecydowanie najwyższymi prędkościami – aż ponad 4 km/h wyższymi niż kolejni zawodnicy i prawie 10 km/h wyższymi niż kierowcy Ferrari.

Czasy sektorów
Sergio Perez stracił bardzo dużo w pierwszym sektorze, ale w ostatnim był najszybszy. Świetny wynik miał tam Lewis Hamilton, a bardzo dużo stracił Carlos Sainz.

Ustawienie na starcie

Opony
Tak Pirelli podsumowało wczorajsze kwalifikacje.

Różnice między mieszankami są dość duże.

Przewidywane tempo
Według danych Formuły 1 po treningach, najszybsze na dłuższych przejazdach było Ferrari 0,2 sekundy przed Red Bullem. Nieco na “ziemi niczyjej” jest Mercedes, a następnie mamy 5 ekip w 0,5 sekundy.

Wypowiedzi
Wypowiedzi prawie wszystkich kierowców po wczorajszych kwalifikacjach znajdziecie tutaj.
Ode mnie
Szczerze mówiąc, byłem bardzo zdziwiony “czystością” wczorajszych kwalifikacji. Kierowcy pokazali, że mimo iż jest ślisko potrafią przejechać czysto i nie spowodować chaosu.
Jestem przekonany, że podobne założenie będzie im przyświecało dziś. Nikt nie będzie chciał popełnić błędu, wszyscy będą uważać i to może sprawić, że będziemy mieli “procesję”. Może być jednak odwrotnie i czekać nas chaotyczny wyścig. Sprzyjać mogą temu prognozy pogody – w trakcie wyścigu może popadać oraz dalekie pozycje startowe kierowców posiadających szybkie auta – George Russella, Estebana Ocona, Guanyu Zhou czy Kevina Magnussena. Dodatkowo w nocy nad torem przeszła burza, która jeszcze bardziej obniżyła poziom przyczepności. Najważniejsze żeby było bezpiecznie.
O zwycięstwo powinny walczyć Ferrari i Red Bulle. Wczoraj walczyli w swojej lidze, choć Red Bull był zaskoczony, że jest tak konkurencyjny. Wysokie prędkości uzyskiwane przez Verstappena i Pereza na prostych to zapowiedź zaciętej walki o zwycięstwo, ale warunkiem jest przedzielenie kierowców Ferrari na starcie. Trzeba jednak dodać, że idąc prawem serii, tego wyścigu Verstappen nie ukończy. A warunki temu sprzyjają. Spodziewam się, że cisnąć będzie też Perez, ale i tak faworytem wyścigu jest dla mnie Leclerc.
Bardzo ciekawie będzie za ich plecami. Jeżeli w Mercedesie nie wrócą problemy z odbijaniem, to stawiałbym na Lewisa Hamiltona w wyścigu “best of the rest”. Mercedes zaczyna łapać tempo, pytanie, jak będzie to stałe. Ciekaw jestem ile uda się nadrobić Russellowi. Potrzymać passę wizyt w pierwszej 5-tce będzie trudno.
Kibicować będziemy chyba wszyscy Bottasowi – bohaterowi wczorajszych kwalifikacji, który ma dobre auto i jedzie niesiony świadomością, że jest przed oboma Mercedesami. Jego pojedynek na starcie z Lewisem Hamiltonem powinien być bardzo ciekawy.
Zaskoczyło wczoraj AlphaTauri – 7. i 9. miejsce to widma ubiegłego sezonu. Spodziewam się jednak, że w wyścigu wypadną z dziesiątki gdyż tempa wyścigowego w tym sezonie nie mają.
McLaren był w stanie wyczarować 8. i 14. miejsce. Norris pojechał nieźle i dziś będzie groźny. Za brak awansu do Q3 nie winiłbym Daniela Ricciardo, gdyż został za późno wypuszczony przez zespół.
Niespodzianką są też wysokie miejsca Astona Martina – Stroll i Vettel szybko dołączyli do walki w środku stawki i choć dziś o tempo może być trudno z pewnością powalczą.
Fernando Alonso twierdził, że gdyby nie tłok na torze, mógł zająć wczoraj 5-6 miejsce, jednak trudno mi w to uwierzyć. Alpine raczej nie ma formy na tym torze, a EL-Plan wydaje się być coraz dalszy do realizacji.
Atakować będą z pewnością Haasy i Guanyu Zhou, którzy zajęli miejsca poniżej możliwości bolidu.
Vlog
Zapraszam na omówienie kwalifikacji i zapowiedź wyścigu dziś o godz. 18:30:


