Być może 6 sprintów i wyścigi w nowych lokalizacjach to nie będą jedyne nowości w sezonie 2023. Według nieoficjalnych doniesień przetestowany ma zostać nowy format kwalifikacji związany z oponami. Jak długo do F1 będzie dostarczała je jeszcze firma Pirelli?
Eksperyment
Jak informuje magazyn The Race, w dwóch wyścigach sezonu 2023 zostanie przeprowadzony eksperyment kwalifikacyjny. Kierowcy w Q1 będą musieli używać opon twardych, w Q2 opon pośrednich, a w Q3 opon miękkch.
Ta modyfikacja ma uatrakcyjnić weekend i zwiększyć zaangażowanie zespołów w treningach, podczas których będą musiały sprawdzić tempo kwalifikacyjne na różnych mieszankach opon.
To kolejny eksperyment związany z kwalifikacjami zaplanowany na przyszły rok. Niedawno FIA poinformowała, że w dwóch rundach zespoły otrzymają 11 zamiast 13 kompletów opon. Ma to być próba zbadania mniejszej liczby kompletów opon na przebieg weekendu. Można się spodziewać połączenia tych eksperymentów podczas tych samych weekendów, ale z inną alokacją – większą liczbą mieszanek twardszych.
Co z Pirelli?
Pirelli ma umowę na dostawę opon do F1 do końca 2024 roku i jak mówi Mario Isola, producent jest zadowolony ze współpracy z Formułą 1.
“Chcielibyśmy kontynuować, ale ta decyzja nie należy do nas. To kwestia objęta procedurą przetargową. FIA musi wybrać najlepszą ofertę dla F1” – mówi Isola.
“FIA w połowie przyszłego roku ogłosi przetarg i decyzja zapadnie pod koniec przyszłego roku by dać zwycięzcy czas na przygotowanie do sezonu 2025. Jesteśmy gotowi na dyskusję o przyszłości w Formule 1” – dodaje szef motorsportu Pirelli.
Źródło: planetf1.com, gpblog.com


