Staje się coraz pewniejsze, że Nikita Mazepin nie będzie w stanie uczestniczyć w pełnym sezonie Formuły 1. Brytyjska Federacja Motorowa ogłosiła właśnie zakaz uczestniczenia kierowców z rosyjską licencją w wydarzeniach rozgrywanych na Wyspach.
Wczoraj FIA ogłosiła swoją decyzję dotyczącą sankcji na Rosjan i Białorusinów w związku z napaścią tych krajów na Ukrainę. Uniemożliwienie im startu w wydarzeniach FIA, ale tylko pod własną flagą, spotkało się z dużym niezadowoleniem kibiców. Wczorajszą decyzję FIA poznacie tutaj.
Oznaczała ona, że np. Nikita Mazepin mógłby startować w F1, jednak tylko pod “flagą FIA” i bez hymnu ani kolorystyki rosyjskiej.
Wygląda na to, że niektóre federacje będą same wprowadzać ograniczenia, “korygując” tym samym decyzję FIA. Dziś Motorsport UK ogłosił, że zawodnicy z licencjami rosyjską i białoruską nie będą mogli uczestniczyć w wydarzeniach motorsportowych rozgrywanych na terenie Wielkiej Brytanii. Ten zakaz dotyczy również zespołów jeżdżących z rosyjską licencją.
Jeżeli zatem dla Nikity Mazepina nie zostanie zrobiony wyjątek, to kierowca ten nie będzie mógł pojechać w Grand Prix Wielkiej Brytanii F1, chyba że do tego czasu zakaz zostanie zniesiony.
Pomijając ten zakaz, jest bardzo wątpliwe, aby Mazepin pojechał w sezonie 2022 w F1. Sankcje finansowe, jakie spotkały jego sponsora Uralkali sprawią, że nie będzie on w stanie wnieść odpowiedniego wkładu. Dodatkowo Gene Haas chce zerwać jakiekolwiek kontakty z Rosjanami, co automatycznie skutkuje wykluczeniem Mazepina. Prawdopodobnie w tym tygodniu ogłoszone zostanie odejście tego kierowcy z amerykańskiej ekipy.
Można spodziewać się, że śladem brytyjskiej federacji pójdą inne.


