Gra będzie miała premierę jeszcze w tym roku i według przecieków pojawi się kilka sporych zmian, jak usunięcie trybu fabularnego, który moim zdaniem był dosyć ciekawy oraz dodanie nowego trybu o nazwie “F1 LIFE”.
W F1 LIFE gracze będą mogli zobaczyć kulisy życia kierowców Formuły 1, a także kupować i zbierać różne luksusowe przedmioty.
Itemy te będą obejmować drogie zegarki i designerskie okulary. Wydaje mi się, że nie tego fani serii gier F1 (zaliczając również mnie) oczekują od twórców gry.
Jednak jednym z największych dodatków do gry, który jest również częścią trybu F1 LIFE, są supersamochody, które gracze będą mogli kolekcjonować i je prowadzić.
Będzie można ścigać się nimi online z supersamochodami innych graczy na 23 torach w grze. Oczywiście w tym trybie nie będzie możliwości rywalizacji bolidów Formuły 1 z supersamochodami.
Pomimo wprowadzenia supersamochodów, wszystkie funkcje z innych trybów gry pozostaną wraz z trybem kariery.
F1 LIFE ma wypełnić lukę pozostawioną przez usunięcie trybu fabularnego, a według przecieków ma on powrócić w F1 2023. Producent gry nie doda obu trybów naraz przez ograniczenie czasowe nad tworzeniem nowej edycji.
Tak samo, jak w przypadku tegorocznej zmiany w serii piłkarskiej gry FIFA, F1 2022 również po raz pierwszy będzie posiadał cross-play, dzięki któremu gracze będą mogli grać ze znajomymi, niezależnie od platformy, na której grają.
Fani doczekają się też wsparcia gry Wirtualną Rzeczywistością (VR), która z pewnością może uatrakcyjnić rozgrywkę.
EA ogłosiło, że usunie rosyjskie drużyny i kluby z serii FIFA i NHL, więc możemy spodziewać się, że tor Sochi Autodrom również zostanie usunięty w nowej grze serii F1, tym bardziej że już oficjalnie odwołano Grand Prix Rosji na co najmniej kilka najbliższych lat, o czym również możecie przeczytać TUTAJ.
Źródło: xfire.com
Autor. Patryk Kucharski


