Choć nadal niewiele, to jednak coraz więcej wiemy o dyspozycji i charakterystyce poszczególnych bolidów w sezonie 2022. Drugi dzień testów przyniósł nam pierwsze czerwone flagi, problemy faworytów i opinie na temat nowych aut.
Wyniki
Tak przedstawiają się wyniki drugiego dnia jazd:

Oto zbiorcze wyniki po 2 dniach testów:

Skrót czwartkowych jazd:
Przebiegi
Tyle okrążeń łącznie podczas dwóch dni testów przejechały poszczególne ekipy:
Ferrari – 303
AlphaTauri – 268
Alpine – 252
Aston Martin – 248
Williams – 240
Mercedes – 233
McLaren – 229
Red Bull – 225
Haas – 151
Alfa Romeo – 124
A tak to wygląda w przypadku kierowców:
Leclerc – 159
Verstappen, Gasly – 147
Sainz – 144
Russell – 143
Alonso, Latifi – 127
Ricciardo, Vettel – 126
Ocon – 125
Stroll – 122
Tsunoda – 121
Albon – 113
Norris – 103
Hamilton – 90
Schumacher – 89
Perez – 78
Zhou – 71
mazepin – 62
Bottas – 44
Kubica – 9
Alfa podsumowała
“Zespół zakończył dzień z dobrą liczbą okrążeń i to jest najważniejsze. Byliśmy w stanie wykonać dłuższe przejazdy popołudniu co dobrze zwiastuje przed moim powrotem do kokpitu jutro. Nie byłem dziś w stanie pojeździć tyle, ile chciałem, ale przynajmniej zdiagnozowaliśmy problemy i możemy skupić się na wyciśnięciu jak najwięcej z ostatniego dnia jazd w Barcelonie. Nadal jest jeszcze trochę czasu zanim zaczniemy się ścigać i mamy teraz dane, które pomogą zespołowi ustawić samochód w odpowiednim oknie” – powiedział Valtteri Bottas.
Znacznie więcej od niego pojeździł “Zhou Guanyu”, jak przedstawia go zespół.
“Miło było otrzymać jazdy nową generacją samochodów. To z pewnością coś innego od tego, czym jeździłem w przeszłości. Nie śpieszyłem się na początku sesji, próbując nie naciskać zbyt mocno, a po prostu przyzwyczaić się do samochodu. Pod koniec spróbowałem kilku szybszych przejazdów. Samochód nieco bardziej podskakuje w porównaniu z poprzednim rokiem, ale jestem pewien, że to się poprawi, gdy zespół zrozumie lepiej samochód. Pracujemy w odpowiednim kierunku. Koniec końców jestem zadowolony z mojego dnia i przejechania solidnej liczby okrążeń. Byliśmy w stanie zebrać sporo danych dla naszych inżynierów by je przeanalizować, co będzie bardzo pomocne przed jutrem. Nie mogę doczekać się kolejnej jazdy” – dodał Chińczyk.
Inni
Podobnie, jak pierwszego dnia jazd, bardzo mocno w czwartek wyglądało Ferrari. Znów udało im się przejechać 150 okrążeń, znów byli w czołówce czasów, a na miejscu było widać, że samochód prowadzi się niemal jak po sznurku, również w wolnych zakrętach, które są problemem wielu ekip. Ferrari – w przeciwieństwie do innych ekip, również tych z czołówki – unika dużych problemów technicznych i może być sporo prawdy w tym, że są “miesiące” przed innymi ekipami w rozwoju samochodu.
Kłopoty mieli inni faworyci. Red Bull zaliczył dwie awarie – skrzyni biegów i silnika, a Mercedes miał problem z jednostką napędową. Russell przejechał sporo okrążeń, ale Hamilton już mniej niż planowano. To i tak łącznie więcej niż Perez w Red Bullu. Nadal jednak te ekipy nie powinny mieć problemu z walką o zwycięstwa, zwłaszcza że sam George Russell przyznał, że jechali “na pół gwizdka”.
Znów szybki był McLaren, choć z oceną tej ekipy jeszcze bym się wstrzymał, podobnie jak w przypadku Astona Martina.
Póki co nie błyszczą Alpine i Williams, ale Haas wydaje się być nieco bliżej reszty niż rok temu.
W Alfie nadal problemy i strata de facto dwóch dni będzie ich sporo kosztowała w kontekście poprawek na drugą turę testów.
Vlog


