Kimi Raikkonen cieszy się emeryturą i czasem z dziećmi i choć nie wyklucza skorzystania z propozycji obecności w F1, to dopuszcza też scenariusz, w którym jego noga nie postanie już nigdy w padoku.
Pojawi się w F1?
“Czas pokaże. Wiem jednak, że dotychczas w Formule 1 lubiłem tylko jazdę. Mogę więc nigdy więcej nie postawić stopy w padoku. Formuła 1 nigdy nie była moim życiem – zawsze były dla mnie rzeczy ważniejsze i nic się nie zmieniło. Nie zrezygnowałem z F1 bo byłem za słaby tylko dlatego, że mam lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie w samolocie i spanie w hotelach” – mówi Raikkonen.
Kimi nie ma żadnych planów na przyszłość, zwłaszcza zawodowych. Niczego jednak nie wyklucza.
“Nie i nie chcę już ich mieć. Moje dzieci chcą psa, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy. Może wystarczy im, że będę z nimi spędzał więcej czasu. Zawsze jestem otwarty na propozycje i jeżeli coś będzie miało sens to nie wiem, czas pokaże. Teraz cieszę się wolnością i momentami spędzonymi z rodziną” – dodaje Fin.
Wspomnienia
W rozmowie z racingnews365.com, Beat Zehnder mówił o pierwszym teście Kimiego Raikkonena w bolidzie Formuły 1, który miał miejsce 21 lat temu. Fin był po zaledwie 21 wyścigach w single seaterach i miał spore problemy z szyją.
“Kimi testował z Pedro Dinizem i od razu zrównał się z nim tempem, nawet mimo problemów fizycznych. Testował na Mugello, który nie jest najlepszym torem dla debiutanta – jest bardzo wymagający i miał wiele problemów. Jego szyja nie wytrzymywała więcej niż 3 okrążenia” – mówił Zehnder.
“Wyjeżdżał na 3 okrążenia, a potem miał 15 minut przerwy i wracał na kolejne 3 okrążenia. Fizjoterapeuta masował go w garażu i znów miał wyjazd. Od razu widzieliśmy, że to wielki talent” – dodaje Zehnder.
Kimi Raikkonen dostał kontrakt na sezon 2001, jednak spotkało się to ze sprzeciwem społeczności Formuły 1.
“Po teście chcieliśmy, żeby z nami jechał, ale było kilka przeciwności, jak superlicencja. Musieliśmy przekonać FIA i nawet Rona Dennisa, który był całkowicie przeciwko niemu. Nie chciał by młodziki z małym doświadczeniem wchodziły do F1” – zaznaczył Zehnder.
Źródło: Autosport.com, racingnews365.com


