Według włoskiego Motorsportu, Formuła 1 poprosiła zespoły o przygotowanie malowań testowych swoich bolidów na sezon 2022 i takie zostaną nam pokazane podczas lutowych prezentacji.
Zabieg ten ma sprawić, że inauguracja sezonu w Bahrajnie, gdzie będzie odbywać się druga tura przedsezonowych testów będzie jeszcze atrakcyjniejsza dla kibiców i mediów. To właśnie tam mamy poznać ostateczny wygląd aut na sezon 2022, które będą pierwszymi autami nowej generacji samochodów.
W związku z tym może się okazać, że podczas lutowych prezentacji nie poznamy ani ostatecznych malowań ani kształtów niektórych samochodów. Pojawiają się bowiem wieści, że np. Alpine swój docelowy samochód przywiezie dopiero do Bahrajnu, a w Barcelonie będzie sprawdzać jedynie silnik w specjalnie przygotowanym starszym aucie.
Jak pisze Franco Nugnes, plotki mówią, że Ferrari podczas swojej prezentacji 17 lutego zaprezentuje samochód, który będzie w barwach nieco bardziej matowych niż docelowe, które mają być nieco bardziej oldschoolowe ze względu na 75-lecie istnienia firmy.
Ferrari swój shakedown ma przeprowadzić 22 lutego w Barcelonie.
Źródło: it.motorsport.com


