KONTAKT     Zwrot 100 zł za OC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier 

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Maciej Wiśniak, Piotr Bijakowski, Maciej Dziubiński, Przemyslaw Lowkiewicz, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Stalowy Jaro, Pawel Licznerski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Szczepan Jędrusik, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Izabela Ch, Tomasz Ignaczak, Marcin Parzych, Maks Szmytkowski, Michał Delmanowicz, Kasia Kopiczko, Wojciech Zalewski, Alex Elise, Tomasz Drążek, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Stefan P, Esox33, fajawodna, Manulski, M, Szonapoul, PAT Yellowbear, mbiela, King, tomek90, jacek79100, A, Kuba Wiśniewski

Harmonogram (Wyścig o 14:00)

Testy F1 w Abu Zabi

Michał Goczał

Dakar: Polski zwycięzca, Giemza i Przygoński w czołówce



To ponownie był zmienny dzień naszych załóg w Rajdzie Dakar, ale mamy powody do zadowolenia, zwłaszcza, że piękna sportowa postawa Michała Goczała została nagrodzona.

Z powodu obfitych opadów deszczu, które w weekend były przyczyną lokalnej powodzi, organizatorzy zmienili trasę poniedziałkowego etapu Dakaru – zaplanowanego wcześniej jako maratoński. Zamiast do Al Artawiya zawodnicy skierowali się do Al Qaisumah. Do pokonania mieli tym razem 338 kilometrów odcinka specjalnego.

Orlen Team podsumowuje

 

Kuba Przygoński i Timo Gottschalk utrzymali 9. miejsce w klasyfikacji generalnej. Do mety dojechali na 15. pozycji. Martin Prokop z Viktorem Chytką do Al Qaisumah przyjechali na 20. pozycji i spadli w klasyfikacji generalnej o trzy lokaty. Zajmują w tej chwili 6. miejsce.



W klasie samochodów na 2. etapie triumfował Francuz Sebastien Loeb przed Katarczykiem Nasserem Al-Attiyahem i Hiszpanem Carlosem Sainzem. Tuż za czołową trójką do mety dojechał Stephane Peterhansel, który miał duże problemy techniczne na pierwszym etapie i w klasyfikacji generalnej jest daleko za czołówką. W rajdzie po dwóch etapach prowadzi Al-Attiyah przed Loebem i Argentyńczykiem Lucio Alvarezem, który do lidera traci już ponad 40 minut.

Na poniedziałkowym etapie Kamil Wiśniewski znów był szósty. Quadowiec awansował dzięki temu na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej, a do upragnionego miejsca na podium traci niespełna 10 minut.

– Dzisiejszy etap był mieszany – z jednej strony dużo skomplikowanych wydm, a z drugiej bardzo szybkie odcinki. W pewnym momencie spadłem z urwanej wydmy, przez co wyłączyła mi się część urządzeń nawigacyjnych. Zmiana przełożeń na zębatkach przyspieszyła znacznie mojego quada. Długi czas jechaliśmy na najwyższym biegu, na pełnym gazie. Jestem zadowolony z dzisiejszego występu. Dojechałem na piątym miejscu z niewielką stratą do czołówki – mówił Wiśniewski, który w najważniejszej offroadowej imprezie na świecie startuje już po raz szósty.

Drugi etap wśród quadowców wygrał zeszłoroczny zwycięzca, Argentyńczyk Manuel Andujar. Drugi był Francuz Alexandre Giroud, a trzeci Amerykanin Pablo Copetti. W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał Litwin Laisvydas Kancius.



Na 20. pozycji do mety dojechał motocyklista ORLEN Teamu Maciej Giemza. Zawodnik pochodzący z Kielc awansował dzięki temu na 37. miejsce w klasyfikacji generalnej.

“Od startu do mety moje tempo było dobre. Uniknąłem błędów nawigacyjnych. Udało mi się dogonić kilku naprawdę szybkich zawodników. Gdyby każdy etap do mety układał się w ten sposób, byłoby świetnie” – zaznaczał Giemza, dla którego najlepszym rezultatem na Dakarze było do tej pory 17. miejsce w klasyfikacji generalnej osiągnięte w 2020 roku.

46. miejsce dziś zajął Konrad Dąbrowski, który w klasyfikacji generalnej jest 38.

Na poniedziałkowym etapie najszybszy był Hiszpan Joan Barreda Bort przed Brytyjczykiem Samem Sunderlandem oraz Argentyńczykiem Kevinem Benavidesem. Sunderland utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Goczał wygrywa

 

To był kolejny znakomity dzień w wykonaniu załóg Cobant Energylandia Rally Team na Rajdzie Dakar 2022. Po zwycięstwie Marka Goczała i Łukasza Łaskawca na odcinku specjalnym 1A w sobotę, dziś obserwowaliśmy wspaniałe etapowe zwycięstwo w klasie SSV w wykonaniu Michała Goczała i Szymona Gospodarczyka.



Prowadzili oni od samego początku, stopniowo budując przewagę nad rywalami, aż do punktu pomiaru czasu na 244 kilometrze. Później załoga zatrzymała się, aby udzielić pomocy załodze Andreas Mikkelsen / Ola Floene, która tuż przed nimi dachowała. Sędziowie zadecydowali o „zwróceniu” załodze czasu, który straciła pomagając norweskim kolegom, przez co Goczał i Gospodarczyk zostali zasłużenie zwycięzcami etapu.

Przez wczorajsze problemy dopiero 80 minut za czołówką klasy na trasę wyruszyli Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec. Kolejne czasy na poszczególnych punktach kontrolnych od razu
sugerowały, że załoga Cobant Energylandia Rally Team wraca do walki na dobre. Ostatecznie duet zakończył dzień na świetnej szóstej pozycji.

– Za nami bardzo udany etap. Jechało się nam świetnie, nawigacja nie była dziś trudna – starałem się bardzo tego pilnować po wczorajszym zamieszaniu. Na 260 kilometrze się zatrzymaliśmy. Tuż przed nami dachował Andreas Mikkelsen. Pobiegłem szybko na szczyt wydmy, aby ostrzec inne załogi, żeby nikt na nich nie najechał. Pożyczyliśmy im swoją linę i pojechaliśmy dalej. Mijaliśmy też Arona Domżałę, który miał awarię półosi. To był trudny, ale dobry dla nas etap, jedziemy dalej i walczymy – powiedział na mecie Szymon Gospodarczyk, pilot Can-Ama z numerem 403.

Domżała z problemami

 

Nieco gorszy dzień zaliczyli liderz klasyfikacji SSV, Aaron Domżała i Maciej Marton, którzy przez problemy techniczne stracili sporo czasu, zajmując 20. miejsce w klasyfikacji etapu na 34 załogi.



Po dzisiejszym etapie plasują się oni na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej.

W zmaganiach ciężarówek mamy dwóch Polaków. 6. miejsce po dwóch etapach zajmuje Darek Rodewald w barwach Petronas Team de Rooy Iveco. W ekipie Fesh Fesh Team jedzie Bartłomiej Boba, zajmując 24. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Jutro zawodnicy zmierzą się na etapie z Al Artawiyah do Al Qaysumah. Odcinek specjalny będzie miał długość 255 kilometrów. Organizator zapowiada, że pierwsza część będzie bardziej piaszczysta i techniczna, zaś druga nieco szybsza i łatwiejsza.



Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Australii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

26-30 stycznia (Barcelona)

11-13 lutego (Bahrajn)

18-20 lutego (Bahrajn)

Najbliższy start Kubicy

Czekamy na decyzję...

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi