Im jesteśmy starsi, tym zmienia się nasze przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia. Dziś to w dużej mierze obowiązki, dojazdy, przejazdy, wyjazdy i zamieszanie, w którym staramy się szukać tego, co można nazwać prawdziwymi świętami. Gdy patrzę na moje dzieci – to, jak przeżywają Święta, jak na nie czekają – przypominam sobie moje dzieciństwo i te piękne emocje.
Czasu się nie cofnie – do pewnych rzeczy się już nie wróci, ale w każdym momencie, w każdej sytuacji trzeba umieć szukać tego, co daje nam radość, emocje i te metafizyczne, dziecięce przeżycia. Właśnie tego Wam dziś życzę – owocnych poszukiwań, w często nie łatwej lub zabieganej rzeczywistości, tej dziecięcej radości, młodzieńczej pasji i miłości do małych szczęść. I te życzenia mają również motorsportowy wymiar, bardziej związany z tematyką bloga.
Zdrowych, pełnych świątecznej atmosfery życzę ja, Mateusz Cieślicki, wspólnie ze wszystkimi, którzy w ciągu minionego roku tworzyli tę stronę.


