Jak na wydarzenia z ostatnich okrążeń Grand Prix Abu Zabi reagowali inni kierowcy niż ci Red Bulla i Mercedesa? Nie brakowało głosów zdziwienia czy oburzenia.
Alonso: Może to sprawiedliwość?
W bardzo zabawnej rozmowie z Ziggo Sport po zakończeniu wyścigu, Fernando Alonso bardzo prosto ocenił końcówkę wyścigu: “Bez samochodu bezpieczeństwa, Lewis był mistrzem. Przy samochodzie bezpieczeństwa – Max jest mistrzem. To była kwestia szczęścia. Ale jeżeli wziąć pod uwagę cały sezon, 22 wyścigi, to on miał tego szczęścia mniej. Dziś to się zbalansowało – może to sprawiedliwość?
'Je zat in de kerk te bidden hè @jackontracks?' 😜
Fernando Alonso 'Jack, dit was puur geluk! Zonder safety car was Lewis kampioen geweest' #ZiggoSport #F1 #AbuDhabiGP 🇦🇪 pic.twitter.com/qPj9TIYqNQ
— Ziggo Sport Racing (@ZS_Racing) December 12, 2021
“To nieakceptowalne”
Mocno wczuł się w rolę pomocnika Lewisa Hamiltona George Russell, który tuż po zakończeniu wyścigu opublikował na Twitterze komunikat “To nieakceptowalne”.
“Max jest absolutnie fantastycznym kierowcą, który ma za sobą niesamowity sezon i darzę go wielkim szacunkiem, ale to, co się właśnie stało, jest absolutnie nieakceptowalne. Nie wierzę w to, co właśnie zobaczyłem” – wyjaśnił Anglik.
Max is an absolutely fantastic driver who has had an incredible season and I have nothing but huge respect for him, but what just happened is absolutely unacceptable. I cannot believe what we’ve just seen.
— George Russell (@GeorgeRussell63) December 12, 2021
Kibice od razu przypomnieli Russellowi innego tweeta, gdy po swoim podium w “wyścigu” o Grand Prix Belgii, napisał, że “nie ważne, jak przyszło”.
YES GUYS!!! THAT’S A PODIUM!!!
Doesn’t matter how it comes, they all count and the team deserves this so much. Get in there @WilliamsRacing!!! 🙌 pic.twitter.com/0YG47piJug
— George Russell (@GeorgeRussell63) August 29, 2021
Reżyser kina akcji
To rozbicie się Nicholasa Latifiego wywołało na tor samochód bezpieczeństwa na 5 okrążeń przed końcem Grand Prix Abu Zabi. Co Kanadyjczyk, korzystający przecież z silników Mercedesa, mówi o tym zdarzeniu?
“To był trudny wyścig i mieliśmy duże problemy z tempem. Pod koniec ścigałem się z Mickiem Schumacherem i zostałem wypchnięty poza tor, choć w sprawiedliwej walce, w zakręcie 9. Moje opony zebrały trochę brudu spoza toru i popełniłem mały błąd, rozbijając się niestety. Nie tak chciałem zakończyć sezon więc to rozczarowujące. To oczywiście stworzyło okazję pod koniec innym, ale nie było to moją intencją i przepraszam za to zespół” – powiedział Latifi.
Co ciekawe, Christian Horner zapytany o Latifiego i jego wypadek zadeklarował, że Kanadyjczyk dostanie dożywotni zapas Red Bulla na święta.
“To było dla TV”
Jednym z tych kierowców, którym pozwolono się oddublować był Lando Norris, który mimo wszystko nie rozumie decyzji sędziów.
“Nie wiedziałem, że nie wszyscy dostali zgodę na oddublowanie. Było to oczywiście zrobione po to, by była walka, dla telewizji i wyniku. Niezależnie czy było to fair czy nie, nie ja powinienem decydować. Mogę jedynie pogratulować obu kierowcom. Zaskoczyło mnie jednak że zrobiono to dla shootoutu na jednym okrążeniu” – powiedział dla magazynu the-race.com kierowca McLarena.
W odwrotnej sytuacji był kolega Norrisa, Daniel Ricciardo, który też był zdublowany, ale jechał za Verstappenem i nie dostał zgody na oddublowanie.
“Szczerze mówiąc, brak mi słów. Nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Kiedy myślisz, że sezon nie może się skończyć bardziej dramatycznie, on właśnie się tak kończy. Nie wiem nawet czy to dobrze, bo ludzie przed telewizorami eksplodują, nie wytrzymają tyle dramatyzmu. To było za dużo” – powiedział Daniel.
“Nie wyreżyserowali by tego”
Telewizja Ziggo Sport pokazała nagranie z ostatniego okrążenia Pierrowi Gasly, który mocno przeżywał wydarzenia z końcówki Grand Prix Abu Zabi. Jemu również brakowało słów.
“To było niesamowite. Szczerze mówiąc, nawet w filmie tak dobrze by tego nie zrobiono” – powiedział Francuz.


