Robert Kubica od Grand Prix Kataru miał być obecny na wszystkich weekendach wyścigowych sezonu 2021 jako kierowca rezerwowy Alfa Romeo Racing Orlen. Niemal pewne było, że wystąpi w pierwszym treningu przed Grand Prix Abu Dhabi. W Arabii Saudyjskiej się jednak nie pojawił, a plotki w padoku są niepokojące.
Od czwartku wypatrywałem Roberta Kubicy na zdjęciach Alfy Romeo, jednak nie widać było tam Roberta. Pojawił się za to Callum Ilott, który niedawno zapowiadał, że nie będzie już brał udziału w weekendach wyścigowych.
Obecność Ilotta zdziwiła też fotografa Formuły 1, Kyma Illmana, który wstawił na swojego instagrama post z Ilottem, który po piątku ma wrócić do USA na test Indycar.
We vlogu na YouTube Illman powiedział nieco więcej na temat obecności Ilotta, a raczej nieobecności Kubicy.
“Mamy Calluma Ilotta z Alfy Romeo jako kierowcę rezerwowego, a z tego co rozumiem, miał on już nie pełnić tych obowiązków w tym sezonie. Zasugerowano mi więc, że Robert Kubica może mieć covid i nie mógł przybyć. To może być wyjaśnione, gdy opublikuję to video, ale póki co pozostaje czystą spekulacją” – powiedział Illman.
Póki co zatem tak trzeba podchodzić do tego zdania – jako spekulacji – i poczekać na jakiekolwiek oficjalne wypowiedzi/informacje.
Liczymy na to, że niezależnie od przyczyny, Robert Kubica będzie mógł pojechać na Grand Prix Abu Dhabii i przejechać ostatni pierwszy trening w tym sezonie, a przede wszystkim, że jest zdrowy i nic mu nie dolega.


