Sporo dzieje się już teraz w Ferrari. Ekipa ogłosiła już przybliżony termin swojej prezentacji oraz zestaw kierowców rezerwowych i testowych. Jest też nowy, dobrze znany sponsor. W Maranello przygotowują się do mocnego uderzenia w sezonie 2022.
Prezentacja
W rozmowie z Autosportem, Mattia Binotto przyznał, że prezentacja nowego samochodu ekipy odbędzie się pomiędzy 16 a 18 lutego, a więc na tydzień przed pierwszą turą przedsezonowych testów F1. Konkretna data nie jest jeszcze znana.
Mick i Antonio na rezerwie
Ferrari ogłosiło już, że kierowcami rezerwowymi ekipy będą w sezonie 2022 Mick Schumacher oraz Antonio Giovinazzi – prawie po równo. Niemiec będzie zatem pełnił te obowiązki podczas 11 weekendów wyścigowych, a Antonio podczas 12.
Gdyby to Mick Schumacher musiał zastąpić Charlesa Leclerca lub Carlosa Sainza, wówczas jego miejsce w Haasie zająłby Pietro Fittipaldi.
Kierowcą testowym ekipy w przyszłym roku będzie Robert Shwartzman.
F1 Scuderia Ferrari Test driver for 2022 🏎
As a driver, racing and getting to F1 will always be my number one goal so I’ll keep on pushing and working hard to get that chance!
On to 2022 ✌🏼✌🏼#nevergiveup #robertshwartzman #scuderiaferrari #formula1 pic.twitter.com/DQmdznPqK6— Robert Shwartzman (@ShwartzmanRob) December 22, 2021
Nowy – stary sponsor
Santander wraca do Formuły 1 i do Ferrari. Po kilku latach przerwy bank znów został sponsorem Scuderii. Trudno spodziewać się, aby powrót hiszpańskiego sponsora nie miał związku z obecnością i świetnymi wynikami w Ferrari Carlosa Sainza. Poprzednio Santander był sponsorem Ferrari, gdy jeździł tam inny hiszpański zawodnik, Fernando Alonso.
Ana Botín, Przewodnicząca Banco Santander powiedziała: “Bardzo cieszymy się na ponowną współpracę z Ferrari i wspieramy zespół w zielonej transformacji. Santander jest w pełni zaangażowany w walkę ze zmianami klimatycznymi i jako największy dostawca finansowania dla sektora motoryzacji chce być partnerem dla spółek, które stają się zielone. Nasza nowa współpraca z Ferrari przyspieszy nasz wspólny postęp”.
Santander ogłosił, że w ramach nowej współpracy zostanie jednym z kluczowych partnerów Scuderia Ferrari. Logo banku będzie pojawiać się na samochodach, kombinezonach i czapkach zawodników. W czasie trwania umowy partnerskiej Santander dostarczy Scuderia Ferrari rozwiązania, które będą wspierać zespół w realizacji planów osiągnięcia neutralności węglowej do 2030 r.
John Elkann, prezes Ferrari, powiedział: “To zaszczyt ponownie współpracować z taką globalną instytucją finansową, jak Santander, która jest zaangażowana w odpowiedzialną bankowość i jest liderem w zakresie finansowania odnawialnych źródeł energii i usług doradztwa ESG (Environmental, Social and Governance) na całym świecie. Cieszymy się, że będziemy współpracować z bankiem, żeby osiągnąć status neutralności węglowej do 2030 roku. Wierzymy, że Formuła 1, dzięki swoim innowacyjnym technologicznym rozwiązaniom, będzie wspierać nasz sektor i również całe społeczeństwo.
Dłużej z Sainzem?
Tyle z pewnych i potwierdzonych rzeczy. Ale oprócz tego dzieje się dużo więcej w Ferrari i to rzeczy bardzo ciekawych.
Hiszpańska Marca donosi, że Ferrari chce przedłużyć obecną umowę z Carlosem Sainzem o kolejne 2 lata. Obecna wygasa wraz z końcem 2022 roku. Rozmowy się rozpoczęły, ale żadna ze stron ich nie komentuje.
Sam Sainz, pytany o swoją przyszłość mówi, że gdy nadejdzie czas, rozważy wszystkie oferty i wybierze najlepszą.
Dyfuzor
Sezon 2022 zapowiada się ekscytująco, a jednym z najważniejszych tego powodów jest wejście w życie nowych przepisów technicznych, które mogą sprawić, że doczekamy się dużych przetasowań w stawce.
Według krążącej w padoku Formuły 1 plotki, dwa zespoły mają pracować nad innowacyjnymi rozwiązaniami technicznymi na sezon 2022. Jednym z nich jest Ferrari, a Mattia Binotto przyznaje, że jego ekipa pracuje nad ciekawym rozwiązaniem w obszarze dyfuzora.
Jak piszą Giuliano Duchessa i Piergiuseppe Donadoni, nowe przepisy dają największe pole do popisu właśnie w aerodynamice tylnej części auta i przebiegu strug powietrza pod podłogą.
Rozwiązanie Ferrari ma być “ekstremalne” i zupełnie inne od tego, co przygotowują rywale. Ekipa z Maranello ma stawiać na stabilność tylnej części auta.
Ferrari w sezonie 2021 zajęło 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, ale przed nowym rokiem czują się bardzo pewnie i liczą na walkę o zwycięstwa już od marca.


