We wtorek zostanie ogłoszona decyzja Alfy Romeo Racing ORLEN w sprawie drugiego kierowcy na sezon 2022. Niemal pewne jest, że partnerem Valtteriego Bottasa będzie Chińczyk Guanyu Zhou. W padoku nikt nie boi się już o tym głośno mówić.
Gio out, Zhou in
Tekst na temat zmian w Alfie zamieścił na łamach szwajcarskiego Blicka Roger Benoit. Pisze on, że Giovinazzi odchodzi z ekipy z Hinwil, w barwach której zdobył 19 punktów w 58 wyścigach.
“Decyzja o zastąpieniu Włocha wiceliderem Formuły 2 jest dobra, również dlatego, że na stole leży około 25 mln dolarów dla zespołu z Hinwil. Dodatkowo ekipa z Hinwil nie ma alternatyw. Theo Pouchaire były świetnym wyborem, ale Frederic Vasseur chce go na sezon 2023. Bardzo rozsądnie. Kierowca rezerwowy Callum Ilott odchodzi do Indycar na 2022” – pisze Benoit, zwracając również uwagę, że Oscara Piastriego nie wypuści ze swoich rąk akademia Alpine.
Dobry wybór
Benoit cytuje rozmowę z Helmutem Marko, który został zapytany o siłę składu Alfy na sezon 2022.
“Ze świetnymi warunkami technologicznymi, jakimi dysponują – nowoczesnym tunelem i dobrym budżetem – zespół może uczynić postęp w przyszłym roku. Dzięki Bottasowi mają bardzo doświadczonego kierowcę a Zhou pokazał przez trzy lata w Formule 2, że jest gotowy na wyższe cele”.
Co ciekawe, pojawiają się też wieści, ze Zhou może trafić do Alfy na aż 3 lata.
Worth noting that the contract could have performance clauses, etc.
Contracts have been terminated early before. Still, an interesting development.
— formularacers (@formularacers_) November 12, 2021
Zdjęcie z Szanghaju
Spore poruszenie wywołało dziś to zdjęcie, zrobione rzekomo w Szanghaju przed salonem Alfy Romeo. Napis na niej ma głosić: “Gratulacje dla Guanyu Zhou – pierwszego chińskiego kierowcy w F1”. Osobiście nie uważam tego za żadne potwierdzenie, choć oczywiście będzie to ogromna niespodzianka jeżeli Zhou do Alfy nie trafi.
Landed in my inbox. This image is from a Shanghai Alfa dealership. Text on the wall says "Congrats to Zhou on becoming the first Chinese F1 driver" pic.twitter.com/HV4kNZE8q2
— Spanners 🔧 🔧 (@SpannersReady) November 12, 2021
A Kubica?
Zapytacie oczywiście, gdzie w tym wszystkim Robert Kubica. Polak sam podkreślał, że większych szans na angaż nie ma i pracował nad innym programem wyścigowym na sezon 2022.
Wraz z ogłoszeniem Alfy – o ile będzie ono takie, jakiego spodziewa się większość osób – zaczniemy sobie zadawać pytanie, czy Robert Kubica w ogóle w F1 zostanie, a jeżeli tak, to czy nadal z Alfą czy może z inną ekipą.
Sporo już o tym pisałem, ale jeżeli miałbym teraz coś przewidywać, to pozostanie Kubicy i Orlenu w F1, ale w innej ekipie. Obrazując to liczbami, według mnie:
– Szanse na pozostanie w F1 jako kierowca rezerwowy/testowy: 70%
– Szanse, że zmieni Alfę na inną ekipę: 70%
– Szanse, że będzie to Aston Martin: 99%
To tak w telegraficznym skrócie. Obawiam się, że decyzję co do przyszłości Roberta Kubicy w F1 poznamy w okolicach nowego roku, szczególnie, że może mieć on jeszcze zaplanowane aktywności na torze przed Grand Prix Abu Dhabi. Począwszy od GP Kataru w przyszłym tygodniu, Polak będzie pełnił rolę kierowcy rezerwowego na pozostających do końca sezonu rundach F1.


