Temat wtorkowego ogłoszenia Alfy Romeo Racing ORLEN w sprawie kierowcy na sezon 2022 był jednym z głównych w padoku w czwartek przed Grand Prix Kataru. Szef ekipy skomentował zatrudnienie Guanyu Zhou oraz wypowiedzi Antonio Giovinazziego po nim. Włoch liczy na pozostanie w rodzinie Ferrari, tak jak Oscar Piastri liczy na angaż w F1 w 2023.
Vasseur docenia Zhou
“Moim celem jest zawsze dobro zespołu i dobre wyniki. Jeżeli chcesz je osiągać, musisz mieć najlepszego kierowcę, najlepszych inżynierów, samochód i wszystko inne oraz dobry budżet. Wszyscy robią to samo i kiedy ktoś mówi, że nie bierze pod uwagę kwestii budżetowych, to mówi bzdury. To część decyzji” – mówi Vasseur, który bzdurami nadal nazywa kwoty, które według mediów mają wnosić do zespołu sponsorzy Zhou ($30 mln).
Szef Alfy broni również wyboru Zhou ze względów sportowych.
“Wiecie, że wygrywał wyścigu w F3, F2. W tym sezonie wygrał w Bahrajnie i na Silverstone – dwóch chyba najbardziej wymagających torach w kalendarzu F2. Pokonał wiele kilometrów w bolidzie Alpine i gdy się przyjrzeć, widać, że ma bardzo dobry sezon oraz doświadczenie” – mówi Francuz.
Giovinazzi chce zostać z Ferrari
“Szczerze mówiąc, jestem zadowolony ze swojej postawy w ciągu 3 ostatnich lat. Poprawiałem się nieustannie w tym czasie. Z pewnością niektóre rzeczy mogłem zrobić lepiej, inne były dobre, ale jestem zadowolony. Od początku mówiłem, że decyzja dotycząca mojej przyszłości w F1 nie zależy ode mnie i teraz koncentruję się już na Formule E” – powiedział Giovinazzi.
Włoch przyznaje, że nadal liczy na współpracę z Ferrari. Jest on łączony z programem Hypercarów tego producenta, który zostanie uruchomiony od 2023 roku.
“Nadal jestem kierowcą Ferrari i teraz dyskutujemy o kolejnym roku. Z pewnością pozostanie z zespołem jest jednym z moich celów i zobaczymy, co stanie się na 2023, rozmowy trwają i postaramy się uzyskać jak najlepszy układ” – dodaje Giovinazzi, cytowany przez motorsportweek.com.
Po ogłoszeniu Zhou w ekipie z Hinwil, Giovinazzi zamieścił w mediach społecznościowych post, w którym stwiedził, że “gdy pieniądze decydują, F1 potrafi być okrutna”. Pod wrażeniem tej wypowiedzi nie był Vasseur.
“Szczerze mówiąc, myślę że ważne będzie dla niego zamknięcie tego sezonu dobrymi występami na torze. Widziałem ten komentarz i nie jestem fanem tego rodzaju podejścia – również dlatego, że zespół dawał mu szanse przez trzy sezony w F1. Alfa Romeo dawała mu szansę przez 3 lata. Wielu zawodników marzyłoby o czymś takim. Teraz będzie miał inne wyzwania i tam będzie musiał spisywać się dobrze. Jeżeli tak będzie, może wróci do F1. Ale świat wyścigów to małe środowisko i trzeba zachowywać profesjonalizm” – skomentował szef Alfy.
Piastri broni Zhou
Kolega z Akademii Alpine Guanyu Zhou, Oscar Piastri, broni Chińskiego kierowcy, na którego spadła krytyka po ogłoszeniu go na sezon 2022 w Alfie Romeo.
“OK, wiemy, że przynosi ze sobą wsparcie finansowe, ale na torze nie radzi sobie źle. Jest drugi w mistrzostwach, ma tę samą liczbę zwycięstw co ja i prowadził w pierwszej połowie sezonu więc nie przychodzi do F1 bez rezultatów. Z pewnością nie będzie mu łatwo przeciwko Valtteriemu, bo to bardzo mocny partner z zespołu, ale jestem bardzo ciekaw, jak mu pójdzie. Jestem pewien, że wykona dobrą robotę” – mówi Australijczyk dla racefans.net.
Piastri we wtorek został ogłoszony kierowcą rezerwowym Alpine na sezon 2022 i jak sam przyznaje, jest mało prawdopodobne, że jeżeli zdobędzie tytuł mistrza Formuły 2 w 2021 roku, nie będzie szukał innej serii wyścigowej na przyszły rok.
“Chcę skupić się na dojściu do F1. Myślę, że bycie w padoku z Alpine tak często jak się da, praca z zespołem, będzie równie pożyteczna w osiągnięciu mojego celu” – mówi kierowca.


