Honda może na dwie ostatnie rundy sezonu odblokować potencjał swojego silnika, pomagając Red Bullowi obronić prowadzenie w klasyfikacji generalnej kierowców. Wciąż kwestią pozostają tylne skrzydła, a najmniejszym problemem będzie forma kierowców.
Obudzony lew
Lewis Hamilton w kilku ostatnich wyścigach imponował formą i skutecznością, mocno odrabiając straty do Maxa Verstappena. Wie to Toto Wolff.
“Jest totalnie w uderzeniu. Oni tej soboty na Interlagos obudzili lwa i widać to. Działa brutalnie i z zimną krwią. To najlepszy Lewis, jakiego widywaliśmy w przeszłości i mamy go tu teraz. Kiedy trzeba, jest w stanie pokazać swoje supermoce. A trzeba było na Interlagos” – mówi Wolff.
W Mercedesie również są pod wrażeniem walki o mistrzostwo świata i doceniają rywalizację dwóch świetnych kierowców – Lewisa Hamiltona i Maxa Verstappena.
“Jeżeli ktoś powiedziałby nam, że rywalizacja potrwa do Arabii Saudyjskiej czy Abu Dhabi, wzięlibyśmy to w ciemno. Zaczęliśmy sezon będąc z tyłu. Nie byliśmy wystarczająco dobrzy, a zmiany przepisów nie poszły po naszej myśli i trzeba to przyznać. Ktokolwiek jednak zdobędzie mistrzostwo, zasłuży na to. Jeżeli to nie będziemy my, to będzie mnie to kosztowało kilka bezsennych nocy, będę tym zirytowany, ale nie będzie to koniec świata bo wrócimy silniejsi w kolejnym sezonie” – dodaje szef Mercedesa.
Mercedes faworytem
Jak mówi Christian Horner, podczas debiutu toru ulicznego w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej, faworytem będzie Mercedes.
“Następny tor będzie zapewne faworyzował Mercedesa. W Abu Dhabi, przy modyfikacjach, jakich dokonano… nikt nie wie. Bywało niesamowicie blisko więc do dwóch ostatnich wyścigów przystępujemy z 8-punktowym prowadzeniem. W klasyfikacji konstruktorów zredukowaliśmy stratę do 5 punktów więc oba tytuły są w grze. To fantastyczne” – mówi Horner.
Co z protestem?
Helmut Marko zapowiadał, że jeżeli Mercedes jeszcze raz użyje skrzydła, z którego korzystał podczas Grand Prix Brazylii, wówczas Red Bull oprotestuje bolid Mercedesa. W Grand Prix Kataru Mercedes używał innej specyfikacji tylnego skrzydła i prędkości obu walczących o mistrzostwo kierowców na prostej były bardzo zbliżone.
“W ostatnich wyścigach widzieliśmy anormalne prędkości Mercedesa na prostych. Toto mówił, że my podnieśliśmy nasze prędkości na prostych, podczas, gdy u nas nic się nie zmieniło mówi sam za siebie, choć to pocieszające, że byliśmy w stanie zrównać się z nimi prędkościami pierwszy raz od Silverstone” – mówi Horner.
Pytanie, jakie skrzydło na wyścig w Arabii Saudyjskiej przywiezie Mercedes. Teoretycznie może pojawić się tam podobna konstrukcja jak w Brazylii, co może sprawić, że znów pojawią się domysły. W internecie pojawia się już sporo nagrań dotyczących rzekomego uginania się dolnego płata tylnego skrzydła, co tworzy przerwę, zmniejzającą opór.
*Proof* THE MERCEDES F1 REAR WING IS ILLEGAL!!!
Here’s footage from the 2021 Brazilian GP #44.@fia, you can clearly see by looking at the corner of the lower wing flap, that as the car builds up speed the flap angles downwards.#f1 #lewishamilton #mercedesf1 #redbull #fia pic.twitter.com/rQ5VjMB03V
— Motorsport Exposure (@motorsportsure) November 22, 2021
Nadzieja Red Bulla
Również Red Bull ma do wykonania pracę ze swoim tylnym skrzydłem. Przez problemy z DRS-em w Katarze, ekipa musiała używać skrzydła z większym dociskiem, aby nie narazić się na niezgodności regulaminowe. Sprawiło to, że prędkości ekipy na prostych były mniejsze.
Nie są to pierwsze problemy ekipy z tylnym skrzydłem. W Meksyku doszło do uszkodzenia tego elementu w bolidzie Maxa Verstappena, a w Brazylii problem miał Perez. Teraz nie może się to powtórzyć.
Ale nie tylko naprawa tylnego skrzydła daje nadzieję Verstappenowi na zbliżenie się do Mercedesa. Jak pisze formu1a.uno, Honda może mieć jeszcze coś w zanadrzu w silniku Verstappena i Pereza.
Po tym, jak Max dostał nową jednostkę na Grand Prix Rosji, Honda miała przejść w tryb konserwacji dotyczącej zużycia materiałów. Miało to zwiększyć szanse na dokońcenie sezonu bez konieczności używania dodatkowego silnika i kar na starcie. Wiązało się to z ograniczeniem mocy.
Teraz jednak, gdy zaszła taka potrzeba, Honda może zwiększyć moc silnika.
“Będziemy pracować z zespołem by wycisnąć jak najwięcej z naszego silnika i upewnić się, że będziemy optymalnie przygotowani na dwa ostatnie tory” – mówi Toyoharu Tanabe, dyrektor techniczny Hondy F1.
Źródło: planetf1.com, racefans.net, motorsportmagazine.com, formu1a.uno


