To jeszcze nie koniec Grand Prix Brazylii. Mercedes poinformował, że na mocy nowych dowodów będzie domagał się ponownego rozpatrzenia sytuacji między Maxem Verstappenem a Lewisem Hamiltonem.
Na 48. okrążeniu w Grand Prix Brazylii Hamilton wyprzedzał Verstappena, który agresywnie się bronił, co doprowadziło do wyjechania obu kierowców poza tor.
W momencie walki kamera telewizyjna w aucie Verstappena była ustawiona do tyłu przez co ani widzowie w transmisji telewizyjnej ani sędziowie rozpatrujący tę sytuację nie mogli ocenić jak wyglądała praca kierownicy Verstappena.
Dziś pojawił się onboard z bolidu z numerem 33, który może rzucać nowe światło na tę walkę.
Max Verstappen vs Lewis Hamilton
On-board from Verstappen #BrazilGP pic.twitter.com/lfv5hh6TGp— downsize (@downsize25) November 16, 2021
Sytuację postanowił wykorzystać Mercedes, zachęcony wypowiedzią Michaela Masi, który stwierdzi po obejrzeniu nagrań, że zapewne gdyby sędziowie mieli dostęp do nich, podjęliby inną decyzję.
Dziś na Twitterze ekipa z Brackley zapowiedziała wniosek o ponowne rozpatrzenie sytuacji na mocy nowych dowodów, którymi mają być właśnie onboardy.
— Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team (@MercedesAMGF1) November 16, 2021
Jeżeli Mercedes uzyska możliwość ponownego rozpatrzenia sytuacji, a sędziowie uznają, że Verstappen przekroczył przepisy, mogą wymierzyć mu karę – np. przesunięcia na starcie do następnego wyścigu lub karę czasową w GP Brazylii. 3 sekundy za Maxem dojechał Valtteri Bottas.


