Sergio Perez marzy by zdobyć pole position w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Meksyku. Swoje nadzieje opiera na tym, że w pierwszych sesjach treningowych na torze Autodromo Hermanos Rodriguez pokazał bardzo przyzwoite tempo.
Perez, który nie miał okazji startować przed swoją publicznością od 2019 r., miał niepomyślny początek weekendu, kiedy na początku FP1 uderzył w ścianę, po uślizgu tylnego zawieszenia w zakręcie nr 16. Zespół uporał się jednak z uszkodzeniami i Meksykanin wziął udział w dalszych „zajęciach na torze”.
Obie sesje treningowe Perez kończył na 4 miejscu.
– Myślę, że nie straciliśmy tak dużo czasu w FP1 – powiedział Perez. – Szkoda, że uszkodziłem samochód i przysporzyłem chłopcom trochę dodatkowej pracy. Ale poza tym był to pozytywny dzień.
– Czuję się bardziej komfortowo podczas dłuższych przejazdów niż na jednym okrążeniu. – dodał. – Myślę więc, że istnieje margines, który pozwoli nam usprawnić pracę bolidu na jednym okrążeniu. Różnice będą jutro [w kwalifikacjach] bardzo niewielkie, więc miejmy nadzieję, że uda nam się zająć cały pierwszy rząd na starcie.
W FP2, Max [Verstappen – kolega z zespołu Pereza], zdobył najszybszy czas, zostawiając za plecami dwa Mercedesy – oba o ponad cztery dziesiąte sekundy. Perez jednak, mimo świadomości, że to Verstappen ma lepsze tempo, to Max walczy o mistrzostwo świata i wreszcie zespół będzie chciał pomóc Holendrowi zdobyć najdrobniejszy punkt, zdając sobie sprawę z jego wagi w walce o mistrzostwo, mówi, że zamierza zdobyć w sobotę swoje pierwsze w karierze pole position, i wprawić w ekstazę lokalną publiczność.
– Pierwsze pole będzie moim celem – powiedział Perez. – Wspaniale jest mieć tak duże wsparcie trybun. Patrząc, jak wszyscy tutaj są entuzjastycznie nastawieni; jestem bardzo wdzięczny za wsparcie. Za każdym razem, gdy wysiadam z bolidu słyszę ich wsparcie. A za nami dopiero piątek! To niesamowite – dodał Meksykanin.
Tymczasem na czwartkowej konferencji, Perez był dość enigmatyczny, gdy zapytano go, czy zrezygnuje z wygranej u siebie, na rzecz Maxa Verstappena, jeśli to Meksykanin będzie prowadził w niedzielnym wyścigu. – Myślę, że będzie to wielki problem mieć… Myślę, że w zależności od okoliczności… Zobaczymy.
Źródło: f1.com
Piotr Ciesielski


