Formuła 1 w Eleven       REKLAMA        KONTAKT        150 zł na OC/AC!      F1 MOŻESZ OBSTAWIAĆ NA EFORTUNA.PL     F1 TV PRO    SIMRACE

logo-powrot-roberta

MENU:

Kubica Turcja Iwona Hołod

„Pracuję nad różnymi scenariuszami, są takie, w których mam mało do powiedzenia”



W padoku Grand Prix Turcji Iwona Hołod porozmawiała z Robertem Kubicą na temat rywalizacji na Istambul Park, zwiększeniu liczby wyścigów w F1, ale przede wszystkim jego przyszłości w F1.

Iwona Hołod: Czy odpocząłeś po maratonie sierpniowo – wrześniowym, nadspodziewanie intensywnym?
Robert Kubica: Tak naprawdę nie miałem czasu odpocząć. Będę miał parę dni wolnego w przyszłym tygodniu przed wyjazdem do Portugalii.

IH: Czyli jesteś gotowy do końcówki sezonu? Jak intensywna będzie ona z Twojego punktu widzenia? Bardziej intensywna przez niepewność co do Twojego programu?
RK: Na pewno będzie intensywna ze względu na ilość wyjazdów bo niby niebawem kończy się sezon ELMS, ale Formuła 1 kończy się dość późno. Zostają zatem same wyjazdy poza Europę. Nie powiedziałbym jednak, że będzie bardzo intensywnie, ale na pewno będzie sporo roboty jeżeli chodzi o aktywności i wyjazdy. A czy będzie napięta przez niepewność – nie sądzę by było inaczej niż z reguły było, a może nawet wszystko rozstrzygnie się wcześniej. Sytuacja – przynajmniej dla mnie – jest klarowna. Jasne, trwa praca nad różnymi scenariuszami. Przy niektórych jestem bardziej aktywny i pracuję nad nimi. Nad innymi mam mniej pracy więc jest to okres trochę napięty. Jako kierowca zawsze chciałbyś jak najwcześniej wiedzieć, co będziesz robić albo przynajmniej w jakim kierunku pójdziesz. Fakt jest taki, ze ostanie lata zawsze pewne decyzje były podejmowane bardzo późno. Co roku zawsze sobie mówię, że chce do pewnych konkluzji dojść szybciej, ale z różnych przyczyn nie było to możliwe”.



IH: W wyścigu do fotela w F1, co uważasz za swoje największe atuty?
RK: Nie ma żadnego wyścigu, ciężko to tak nazwać.

IH: Bałam się tego słowa „wyścig”.
RK: Ale to nie jest tak, że chwytam cię za słowa. Po prostu sytuacja jest jasna i klarowna. Zawsze starałem się trzymać z boku, stać z boku w pewnych sytuacjach. Jestem kierowcą i robię swoje. Są scenariusze, nad którymi mogę pracować, są takie, w których mam mało do powiedzenia i są też takie, w których wszystko jest jasne, nawet jeżeli się wydają niejasne. W niektórych sytuacjach nie trzeba być Einsteinem żeby ocenić, w którym kierunku coś może się potoczyć, mimo że nie ma oficjalnych informacji. Przy czym nie mówię tu o tzw. wyścigu o ostatnie miejsce w padoku. To jest poza mną i ja się koncentruję na rzeczach, na których mogę się koncentrować i coś w nich zrobić. Ścigam się gdzieś indziej i staram się koncentrować tam i używać moją energię do rzeczy, na które mam wpływ.

IH: Czy obecnie – w roli kierowcy rezerwowego – gdy dostajesz telefon, że trzeba być na danej rundzie w tej roli to cieszysz się, mówisz sobie: o super, jak fajnie.
RK: Nie, nie mówię sobie o super jak fajnie. Umówmy się, są grand prix, na które jeździ mi się łatwiej, mimo mojej roli. Z reguły jest to też podyktowane tym, co robiłem przez wcześniejsze tygodnie. Jak miałem intensywny czas, jestem zmęczony, to wolałbym sobie odpocząć niż szwendać się po lotniskach i jechać na GP w wieku 36 lat żeby oglądać innych. Nie narzekam jednak na to, gdyż zgadzając się na tę rolę wiedziałem, jakie są jej plusy i minusy. To zależy też od sezonu, od okoliczności. Ale w tym roku do Rosji nie spieszyło mi się jakoś.

IH: Czy wiesz już, na jakich wyścigach F1 będziesz jeszcze w tym roku?
RK: Tak, mniej więcej wiem.



IH: A możesz powiedzieć?
RK: Nie. Znaczy mogę, ale sytuacja może być zmienna. Na pewno nie będę jednak w Stanach i myślę, że nie będzie mnie na kolejnych dwóch wyścigach po Stanach. [Meksyk i Brazylia – przyp. MC]

IH: Gdybyś jeździł, cieszyłbyś się z powrotu takiego toru jak Turcja?
RK: Według mnie to fajny tor, choć kupę lat tu nie jeździłem. W ubiegłym roku warunki były tu ekstremalne, ale w tym wszystko wróciło do normy. Jest to fajny tor i wiele się dzieje, choć w tych bolidach mniej niż w dawniejszych. Jest parę fajnych miejsc – zakręty są krótkie mimo krótkiego promienia bo wiele z nich się otwiera i to jest ciekawe. Ogólnie różnice tu nie są duże bo zakręty dla kierowców krótko trwają. Ostatnia partia nie jest rewelacyjna, ale tak było zawsze. Lubiłem ten tor.

IH: Zapowiedź 23 wyścigów w 2022 i 7-8 sprintów – jako kierowca, cieszyłbyś się z takich ogłoszeń?
RK: Nie wiem dla kogo ta wiadomość jest dobra, ale chyba dla kogoś musi być bo do tego się dąży. Na pewno jest to spora liczba i niestety według mnie to pokazuje, w którym kierunku idzie motorsport w ciągu ostatnich kilkunastu lat. To zawsze było połączenie sportu i biznesu, ale choćby z szacunku dla ludzi tu pracujących. Jest bardzo cienka granica pomiędzy pasją a utratą tej pasji. Są ludzie, którzy przylatują tu w czwartek i wylatują w niedzielę i dla nich jeden wyścig mniej nie robi różnicy, ale są osoby, dla których jeden wyścig więcej to cały tydzień. A oni mają swoje rodziny, życie prywatne. Zwiększając liczbę wyścigów sprawia się, że nie mają one innego życia. Nie mi jednak to określać, ja się nie znam. Ja robiłbym mniej wyścigów bo o ile w tym roku mamy walkę, to przy scenariuszach z ubiegłych lat, we wrześniu możemy doczekać się ogłoszenia mistrza świata. Myślę, że dla fanów to byłaby lepsza liczba bo byłoby to bardziej wyczekiwane i bardziej ekskluzywne.

IH: Na przestrzeni tych wielu lat Twojej aktywności dostawałeś zapewne setki prezentów od kibiców – rzeczy z serca, wykonywanych przez nich. A czy słyszałeś „Hymn for the winner” – utwór symfoniczny skomponowany specjalnie na Twoją cześć.
RK: Z prezentami u mnie jest jeden problem – że ich nie lubię. Bardzo doceniam zawsze gest i jest on dla mnie ważniejszy niż forma. Wiem jednak, że ten utwór wymagał wiele czasu i bardzo za to dziękuję.

Iwona Hołod



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Przedsezonowe testy F1 Barcelona

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

Prolog WEC - Sebring

Dni
Godzin
Minut
Sekund

10 lutego – Aston Martin
11 lutego – McLaren
14 lutego – AlphaTauri
17 lutego – Ferrari
18 lutego – Mercedes
21 lutego – Alpine

Bądź na bieżąco

Popularne tagi