To, jak dobre tempo miał zespół Inter Europol Competition i jak szybko jechał Robert Kubica, pokazują dane sobotniej rywalizacji w 6h Bahrajnu WEC. Zobaczcie obszerne podsumowanie tego wyścigu – nie tylko liczbowe.
Wyniki
High Class Racing z najlepszym wynikiem w sezonie.

Skrót
The full race highlights of the 2021 BAPCO 6 Hours of Bahrain.#WEC #6HBahrain pic.twitter.com/kWmRule7xj
— WEC (@FIAWEC) October 30, 2021
Statystyki stintów
Robert Kubica przejechał dziś 94 okrążenia – najwięcej z z High Class Racing. Jego best lap to 1:54.044. Anders Fjordbach pokonał 39 kółek, a jego najlepszym czasem było 1:54.636. Dennis Andersen przejechał 44 okrążenia, a najlepszym czasem był 1:57.377.

W Inter Europol Competition najwięcej okrążeń przejechał Alex Brundle – 76. Najlepszy czas ekipy uzyskał Renger van der Zande – 1:53.582, który przejechał 60 kółek. Jakub Śmiechowski przejechał 39 okrążeń, a jego najlepszym czasem było 1:54.542.

Najlepsze okrążenia
Kierowcy Inter Europol Competition mieli 6. (van der Zande), 19. (Brundle) i 23. (Śmiechowski) czas tego wyścigu na 33 zawodników.
Robert Kubica wykręcił 14. wynik, Anders Fjordbach 24, a Dennis Andersen 33. czyli ostatni. Biorąc pod uwagę auto, jakim Robert dysponował, to bardzo dobry wynik.

Sektory
Tym razem, w przeciwieństwie do kwalifikacji czy treningów, najlepszy czas w stosunku do rywali Robert Kubica uzyskał w 1. sektorze.

Czas w boksach
Inter Europol Competition stracił tam do rywali 7 minut, w tym ponad 4 za karę nałożoną na zespół. Były też problemy techniczne. Takich kłopotów nie było w High Class Racing, ale mimo to wynik nie powala – prawie 11 minut w alei serwisowej to prawie 3 minuty dłużej niż najszybsi w tym aspekcie.

Prędkości
W ubiegłym roku prototypy LMP2 potrafiły pojechać w Bahrajnie z prędkością 295 km/h. W tym były wolniejsze o prawie 10 km/h.

Wszystkie czasy High Class Racing

IEC podsumowuje
Na informację prasową High Class Racing raczej nie mamy co liczyć, ale swoją wysłał zespół Inter Europol Competition i przeczytacie ją tutaj.
Ode mnie
Nie ma co ukrywać, to nie był pasjonujący wyścig bo i rywalizacja w tym sezonie WEC nie jest zbytnio porywająca. Wyjątkiem jest walka o LMP2, ale nawet tam dziś momentami wiało nudą. WEC przechodzi duży kryzys, najszybsze samochody muszą być spowalniane by być wolniejsze od nowszych, “lepszych”. Samochodów jest mało, a jednocześnie takie tory jak Bahrajn nie pomagają.
Kolejne zwycięstwo odniosła w sobotę ekipa WRT i to chyba ostateczny dowód na to, że jeżeli Robert Kubica “chce” związać się na dłużej z serią WEC, to powinien zrobić to właśnie z Belgami. Bo jak niższa seria, to z najlepszymi. Habsburg, Frijns i Milesi wygrali dziś tym, czym WRT #41 wygrywało w ELMS – równą i bardzo szybką jazdą wszystkich kierowców z dobrą strategią i bezbłędną jazdą.
Zaskoczył mnie w ten weekend Inter Europol Competition – przede wszystkim tempem. Widać, że przygotowali bardzo mocne auto, które traciło bardzo niewiele do najszybszych. Tempo kierowców również było niczego sobie, choć nie zabrakło drobnych błędów.
Brak idealnej strategii, problem techniczny z drzwiami i błąd regulaminowy sprawiły, że nie była możliwa walka o pierwszą piątkę. Najważniejsze jednak jest, resztę trzeba dopracować i może być naprawdę dobrze.
W IEC różnica czasu między kierowcami to sekunda. W High Class Racing było to 3,5 sekundy. Widać było, że Robert Kubica niezbyt tam pasuje jeżeli chodzi o tempo. A miał je zacne. Do najszybszych – kolegów z WRT – stracił 0,8 sekundy, a przecież maszyneria High Class Racing raczej high class nie jest, podobnie jak ustawienia. Jestem bardzo ciekaw, jakie czasy kręciłby Kubica w aucie WRT. Fjordbach czystym tempem nie zawiódł, ale uszkodzenia auta jakie przyjął kosztowały ekipę trochę czasu. Od Andersena wiele nie wymagaliśmy, ale tempo miał lepsze niż w treningach, co jest na plus.
Największym problemem była strategia. Niezrozumiała była decyzja o przeczekaniu pierwszej Full Course Yellow. High Class Racing miało najmniej paliwa w baku, musieli zjechać zaledwie 7 minut po zakończeniu neutralizacji. Chcieli dać Kubicy więcej czasu za kółkiem? Nie chcieli splasha na koniec? Nie wiem. Później chcieli się zrehabilitować i ściągnęli wcześniej Andersena przy kolejnym Full Course Yellow. Problem w tym, że to wymusiło konieczność przejechania dodatkowego krótkiego stintu przez kierowcę z licencją “brązową”. Fjordbach swoje 75 minut “ogarnął” w ciągu 39 okrążeń, Andersen musiał przejechać 44.
Czas spędzony w boksach – prawie 3 minuty więcej niż najkrótszy – też nie pomógł.
Mimo wszystko dla Kubicy to dobry trening, choć raczej wszyscy wolelibyśmy, żeby nie był on potrzebny,
Vlog
Więcej ode mnie na temat tego wyścigu do obejrzenia poniżej:
PHOTO©ADRENALMEDIA.COM


