Formuła 1 w Eleven       REKLAMA        KONTAKT        150 zł na OC/AC!      F1 MOŻESZ OBSTAWIAĆ NA EFORTUNA.PL     F1 TV PRO    SIMRACE

logo-powrot-roberta

MENU:

large-2021 Italian Grand Prix - Sunday-22

Czy Kubica w 2019 był lepszy niż na Monzy i Zandvoort?



Chyba żaden z zagranicznych portali nie poświęcił po Grand Prix Włoch tyle miejsca na swoich łamach co The Race. Dziś pojawił się tam kolejny tekst, tym razem analizujący formę polskiego kierowcy w sezonie 2019 i 2021.

Wszystko za sprawą wypowiedzi Kubicy z Monzy, który powiedział, że w sezonie 2019 prezentował znacznie lepszą formę niż widać było to z zewnątrz.

„W 2019 roku miałem znacznie lepszą formę niż podczas tych dwóch weekendów. Problemem wówczas były narzędzia, którymi dysponowaliśmy i sytuacja w związku z nimi była bardzo trudna. To był rozczarowujący i trudny rok, ale wiedziałem, że biorąc pod uwagę okoliczności, nie byłem tak słaby jak ludzie myśleli. Na niektórych torach jechałem tempem George`a. Jasne, nie byłem tak regularny, ale myślę, że w wielu przypadkach musiał się mocno napocić by zostać przede mną w kwalifikacjach. A widzieliśmy, co jest on w stanie zrobić w F1” – cytuje „The Race” wypowiedzi Kubicy po GP Włoch.



Według autora tekstu, Matta Beera, w świetle tego co wiemy m.in. o George Russellu, ocena sezonu 2019 w wykonaniu Roberta Kubicy wymaga ponownej ewaluacji.

Co ciekawe, zwraca on uwagę na mocno spolaryzowany obraz osiągnięć Kubicy podczas jazdy w Williamsie.

„Według najbardziej zagorzałych kibiców, to był rok, w którym Kubica został obrabowny przez zakulisowe zagrywki Williamsa, faworyzujące Russella. Te opinie były również wywołany reakcjami Kubicy na niektóre decyzje zespołu, dotyczące tego, kto dostaje nowe komponenty w czasie, gdy ich brakowało. Komentarze Kubicy mówiące, że „niektóre granice zostały prawdopodobnie przekroczone” czy że rzeczy działy się „z dziwnych powodów”, kiedy Williams zdecydował się nie użyć u niego przedniego skrzydła po treningu na Suzuce, były doskonałym przykładem.

Beer pisze, że najbardziej popularna była „środkowa” opcja, uwzględniająca długą przerwę Kubicy, jego ograniczenia fizyczne, potencjał Russella i zapaść Williamsa.

Następnie autor przechodzi do analizy poszczególnych sesji, która daje wynik 0,523% straty Kubicy do Russella w kwalifikacjach po „odrzuceniu anomalii”. Zauważa on, że Nicholas Latifi w pierwszym sezonie w Williamsie tracił do Russella średnio 0,607%. W tym roku poprawił się i póki co traci 0,424%.

„Kubica był zatem pośrodku tego, co prezentuje przed dwa sezony Latifi. Ale to Kubica, a nie Russell, był tym, który zdobył jedyny punkt Williamsa w 2019 roku w Grand Prix Niemiec. Jego racecraft był niezauważany, a przecież często udawało mu się przechytrzyć Russella na pierwszych okrążeniach i dopiero potem był wyprzedzany” – pisze Beer. Zauważa on, że Russell przyjmował sytuację Williamsa z większym optymizmem, publicznie wspierając zespół, niezależnie od wszystkiego, a Kubica kreował smutniejsze i bardziej podejrzliwe nagłówki.



„Z pewnością jednak łatwiej było psychologicznie poradzić sobie z takim sezonem 21-letniemu debiutantowi z gwarancją wieloletniej przyszłości w F1 i w najlepszym zespole w stawce niż 34-latkowi, który miał mistrzowski potencjał zanim został wykluczony na 8 lat z F1 przez niemal śmiertelny wypadek, który całkowicie zmienił jego życie. A cały czas próbował on udowodnić, że jest fizycznie w stanie prowadzić auto F1” – czytamy na The Race.

Następnie Beer zaczyna analizować formę Kubicy w Alfie, zwracając na jego stratę do Antonio Giovinazziego i zauważając, że miał okazję jeździć w piątkowych treningach, z zatem auto nie było mu całkowicie nieznane.

„W przeciwieństwie do czasu w Williamsie, tym razem Kubica był w maszynie na tyle konkurencyjnej, że mógł koło w koło walczyć z rywalami, co sprawiło, że jego forma wyglądała znacznie lepiej niż w 2019 roku. Były też oczywiste czynniki, które oznaczały, że Kubica nie miał optymalnych warunków do pokazania, co naprawdę potrafi zrobić. Zepsute przez ruch okrążenie rozgrzewkowe na Zandvoort, zablokowanie przez Mazepina w kwalifikacjach na Monzy czy kontakt z Yukim Tsunodą po przeprowadzeniu ultra-śmiałego ataku w sprincie” – pisze Beer, cytując też Kubicę, według którego auto Alfy na sezon 2021 nie odpowiada mu tak, jak choćby ubiegłoroczne.

„Jeżeli jesteście jedynymi z tych, którzy pamiętają Kubicę sprzed wypadku i zastanawiają się, co mógłby zdziałać, to przynajmniej Zandvoort i Monza dały Kubicy szansę pokazania swojego wyścigowego ducha i umiejętności, w przeciwieństwie do sezonu 2019. Wtedy były przebłyski potencjału i znaki, że gdyby miał lepsze warunki, mógłby imponować bardziej” – pisze autor.

Na koniec stwierdza on: „Jeżeli jesteście w zdecydowanej większości i wspieraliście to, jak Kubica walczył przeciwko wszystkim przeciwnościom w 2019 roku, to Zandvoort i Monza radowały serce, gdy widzieliśmy go ponownie w stawce, prezentującego swój błysk jaśniej. I kto wie… Kubica cały czas jedną nogą jest w F1 i może czeka nas kolejny rozdział”.

Źródło: The Race



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Grand Prix USA

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

ELMS - 4h Portimao

Dni
Godzin
Minut
Sekund

22 – 24 października

12:50 – FP1

09:30 – FP2
15:00 – Kwalifikacje

14:00 – Wyścig F1

Bądź na bieżąco

Popularne tagi