Formuła 1 w Eleven       REKLAMA        KONTAKT        150 zł na OC/AC!      F1 MOŻESZ OBSTAWIAĆ NA EFORTUNA.PL     F1 TV PRO    SIMRACE

logo-powrot-roberta

MENU:

WRT 2021 Kubica Deletraz Ye

Zawiódł czujnik przepustnicy. „Marzyłem o tym zwycięstwie od dziecka”



Zespół WRT zidentyfikował już przyczynę awarii ekipy z nr 41 na ostatnim okrążeniu wyścigu 24h Le Mans. Zawiódł czujnik przepustnicy, co sprawiło, że Louis Deletraz, Robert Kubica i Yifey Ye nie sięgnęli po zwycięstwo.

Ekipa podsumowała już wyścig na swojej stronie internetowej. Choć dla nas 89. edycja 24h Le Mans to przede wszystkim dramat WRT #41, to jednak Vincent Vosse miał powody do zadowolenia, bo w debiucie jego zespół wygrał LMP2.

Tym samym ekipa z nr #31 została wiceliderem LMP2 w klasyfikacji generalnej WEC, tracąc zaledwie punkt do liderów.



„To fantastyczny dzień. Przyjechać na Le Mans po raz pierwszy i wygrać to coś niesamowitego. Cały zespół zrobił niesamowitą pracę. Oczywiście jest radość i smutek, gdyż widzieliśmy auto nr #41, które miało zwycięstwo w kieszeni, zatrzymującej się na ostatnim okrążeniu. To po prostu okrutne. Na szczęście nasze drugie auto było drugie, ale trudno cieszyć się w pełni sukcesem w takiej sytuacji. Nadal jednak to fantastyczny dzień dla zespołu, który wykonał ogromną pracę podczas przygotowań do tego wyścigu i ostatniego tygodnia. To, jak wiele wiadomości otrzymujemy pokazuje, że coś osiągnęliśmy” – powiedział Vincent Vosse, szef WRT.

Ekipa poinformowała w swojej wiadomości, że zawiódł czujnik przepustnicy. Był to drugi czujnik, który zawiódł w tym wyścigu po wcześniejszej awarii czujnika temperatury wydechu. Z tą drugą awarią dało się jednak jechać.

Za kierownicą auta siedział wówczas Yifey Ye.

„To był wyścig pełen zdarzeń. Spełniałem marzenie dopóki ono nie prysło. To był długi wyścig, a wspólnie z Louisem i Robertem zadbaliśmy o samochód i doprowadziliśmy go do szczytu kilka godzin przed końcem, kiedy wsiadłem za kółko. Byłem dobry dla auta jak tylko mogłem, unikałem krawężników i skupiałem się na dowiezieniu go do mety, ale czasem nie jest ci to pisane. Nie wiem co się stało, wszystko się zatrzymało. Przykro mi ze względu na wszystkich w zespole, wszyscy wykonali wspaniałą pracę. Gratulacje dla naszych kolegów z garażu i teraz patrzymy w przyszłość w ELMS” – powiedział Ye.



„To boli. To nie jest łatwe. Szczególnie kiedy jesteś tym, który ma to doweźć do mety. Nie wiem co się stało. To było nagłe. Samochód mnie wcześniej nie ostrzegał. Badamy to. Bardzo mi przykro” – dodał w rozmowie z Iwoną Hołod.

Krótko dla zespołu podsumował ten wyścig też Robert Kubica. Więcej jego wypowiedzi przeczytacie tutaj.

„Strata zwycięstwa w ten sposób nie jest miła, ale jest jak jest. Gratulacje dla naszego siostrzanego samochodu i zespołu. W wyścigu mieliśmy pod górkę, mieliśmy kilka problemów, ale byliśmy w stanie wyjść na prowadzenie, a potem przyszedł ostateczny zawód. Myślę, że przyżyliśmy w tym wyścigu wszystko, co Le Mans może zaoferować…”

Robert umieścił również post na Facebooku, z gorzkimi słowami.

Najbardziej dosadny w swoich wypowiedziach był Louis Deletraz.

„Jestem zdruzgotany wynikiem, ale przede wszystkim chcę ogromnie podziękować naszej załodze, Robertowi i Yifey za fantastyczną robotę. Gratulację dla naszego drugiego samochodu i zespołu. Nie udało nam się zgarnąć dubletu, ale to fantastyczny debiut w Le Mans dla WRT. My zrobiliśmy wszystko dobrze, byliśmy w stanie wrócić na czoło i mieliśmy dużą przewagę. Pomimo tego, co zdarzyło się pod koniec, wszyscy to widzieli. Nie żałujemy i będziemy szczególnie pamiętać ten wyścig. Wrócimy silniejsi i teraz skupiamy się na wygraniu ELMS” – powiedział Szwajcar.



Na Instagramie napisał on: „Brak mi słów. Płaczę. To jest tak okrutne. Dlaczego my, dlaczego na ostatnim okrążeniu po 23h 58 min. Mieliśmy duże prowadzenie, mieliśmy zwycięstwo a samochód się zatrzymał. Nie mogę w to uwierzyć. Wygranie Le Mans było moim marzeniem od dziecka. Chciałbym podziękować mojej załodze i partnerom, którzy wykonali bezbłędną robotę. Dziękuję Robert i Yifey – to była przyjemność. To bolid, ale wrócimy silniejsi”.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Louis Delétraz (@louisdeletraz)



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Grand Prix Arabii Saudyjskiej

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

Czekamy na decyzję...

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 3 grudnia
godz. 14:30 – 15:30 – FP1
godz. 18:00 – 19:00 – FP2

Sobota, 4 grudnia
godz. 15:00 – 16:00 – FP3
godz. 18:00 – 19:00 – Kwalifikacje

Niedziela, 5 grudnia
godz. 18:30 – 20:30 – WYŚCIG F1

Bądź na bieżąco

Popularne tagi