Dyrektor generalny Mercedesa, Toto Wolff, mówi, że Valtteri Bottas miał rację, kwestionując strategię zespołu w radiu podczas Grand Prix Francji.
Podczas wyścigu Bottas został wezwany na zmianę opon wcześniej niż Lewis Hamilton. W dalszej części rywalizacji Valtteri zmagał się z zużytymi twardymi oponami. Fin zdenerwowany powiedział do swojego inżyniera przez radio, że powinni go posłuchać i realizować strategię dwóch postojów.
Pomimo oczywistego niezadowolenia Bottasa, Wolff powiedział, że jest zadowolony z jego bezpośredniej opinii. „Bardzo mi się podobało, że teraz mówi co myśli i nic nie ukrywa” – powiedział szef Mercedesa.
„Nadal uważamy, że strategia jednego postoju była lepszą strategią. Ale kiedy walczyliśmy tak mocno po postoju, po prostu zbyt mocno obciążyliśmy opony, aby dotrwać do samego końca”.
Bottas powiedział po wyścigu, że „nie ma obaw” o stanowczą linię, którą przyjął ze swoim zespołem w radiu. „Dawałem jasno do zrozumienia, o czym myślałem i sugerowałem dwa postoje wcześniej w wyścigu” – powiedział Valtteri.
„Zatrzymując się tak wcześnie, powinniśmy zrobić dwa pit-stopy. W końcu było za późno na reakcję”.
„Ostatecznym problemem było to, że myśleliśmy, że opony będą wytrzymywać znacznie lepiej niż w rzeczywistości. Myślę, że to była największa kwestia. Myśleliśmy, że twarda opona wytrzyma prawie cały wyścig, ale oczywiście tak nie było”.
Jakub Andrusiewicz
źródło: racefans.net


