George Russell twierdzi, że gdyby Williams miał zakończyć sezon 2021 bez zdobycia punktu, to taki wynik nie oznaczałby porażki jego kampanii.
Williams nie zdobył ani jednego punktu od Grand Prix Niemiec 2019, gdzie Robert Kubica zajął 10. miejsce po tym, jak samochody Alfa Romeo otrzymały kary. Okazje do zdobycia punktów miał George Russell, jednak nie wykorzystał szans i nadal nie punktował za kierownicą Williamsa.
Mimo wykonania postępu, względem sezonu 2019, punktowana dziesiątka jest poza zasięgiem zespołu, który po wyścigu w Azerbejdżanie spadł na ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów – stało się to za sprawą kary dla Latifiego, co poskutkowało awansem Micka Schumachera na 13. miejsce w wyścigu.
„Nie przeszkadza mi to, ale to z pewnością cel” – powiedział Russell pytany przez Autosport o brak punktów.
„Gdybyśmy zakończyli ten sezon bez punktów – nie uważałbym tego sezonu za porażkę. Jeśli zakończymy sezon z kilkoma punktami, myślę, że byłby to wielki sukces”.
„Punkty dla nas to w rzeczywistości jak wygrana dla McLarena. Jeśli McLaren przez cały sezon nie wygra wyścigu, nie uznamy tego za porażkę. Gdyby odnieśli zwycięstwo, byłby to ogromny sukces. I to jest dobry sposób, aby tak na to patrzeć”.
„Dla nas, z psychologicznego punktu widzenia, musimy przyznać, że jeśli zrobiliśmy absolutnie wszystko, jeśli mieliśmy fantastyczny weekend i wróciliśmy do domu mając 13. miejsce, musimy to zaakceptować i nie myśleć, że nie zdobyliśmy punktów. Ponieważ 13 miejsce mogło być absolutnym maksimum, jakie mogliśmy wywalczyć”.
Jakub Andrusiewicz
źródło: Autosport.com


