Kacper Sztuka (tor Monza) (2)

Rozbudzone ambicje – Kacper Sztuka gotowy na drugą rundę we włoskiej F4



Po udanym debiucie na torze Paul Ricard, Kacper Sztuka przygotowuje się do drugiej rundy mistrzostw Włoch w Formule 4. Areną zmagań będzie tym razem tor w Misano – mieście położonym na wschodnim wybrzeżu Włoch, nieopodal San Marino. Młody cieszynianin przyznaje, że pierwszy wyścig rozbudził w nim sportowy apetyt i chce powalczyć o więcej.

Niespełna trzy tygodnie temu, piętnastoletni Kacper Sztuka zadebiutował we włoskich mistrzostwach Formuły 4, uważanych za najbardziej konkurencyjną serię w tej kategorii. W dwóch wyścigach uplasował się w połowie stawki, ale w trzecim zbliżył się do pierwszej dziesiątki i wywalczył drugie miejsce w kategorii rookies. Te rezultaty pozwoliły mu zainaugurować sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej debiutantów.

Trudno się dziwić, że po takim wyniku, młody zawodnik zakasał rękawy i kontynuował intensywne treningi, żeby jak najlepiej przygotować się do kolejnej rundy. Kluczowym punktem tego cyklu, były testy na torze w Misano, gdzie odbędą się najbliższe zawody Formuły 4. – W pierwszy dzień straciłem 0,1 sekundy do najszybszego zawodnika, więc był to całkiem dobry rezultat. Drugiego dnia mieliśmy trochę problemów z set-up’em, ale dzięki temu dokładniej sprawdziliśmy ustawienia i wprowadziliśmy kilka nowych rozwiązań. Teraz jesteśmy lepiej przygotowani do ścigania – relacjonował Kacper Sztuka.



Przed startem sezonu, cieszyński kierowca zapowiadał walkę o zwycięstwo wśród debiutantów oraz jak najwyższe miejsce w klasyfikacji generalnej. Teraz przyznaje, że pierwsza okazja do ścigania tylko rozbudziła jego ambicje. Co więcej w Misano może liczyć na dodatkowe, profesjonalne wsparcie.

– Po pierwszej rundzie moje oczekiwania na pewno wzrosły. W jednym z wyścigów wywalczyłem drugie miejsce w klasyfikacji rookie i zajmuję w niej trzecie miejsce z niewielką stratą do dwóch zawodników przede mną. Dlatego na pewno postaram się o jak najwyższe lokaty w zbliżającym się wyścigu. Myślę, że pomoże mi w tym trener z RS Motorsport, z którym będę pracować w ten weekend. Wierzę, że razem możemy osiągnąć bardzo dobry wynik – podkreślił.

Długi czerwcowy weekend dla Kacpra Sztuki będzie bardzo pracowity. Polski kierowca już w czwartek ma zaplanowane treningi. W piątek kolejny trening oraz kalifikacje. Najważniejsze będą jednak oczywiście dwa sobotnie oraz jeden niedzielny wyścig.

Harmonogram:

Piątek, 4 czerwca
18:05 – 18:45 kwalifikacje

Sobota, 5 czerwca
12:50 wyścig 1
19:35 wyścig 2

Niedziela 6 czerwca
12:25 wyścig 3



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum