Choć trzeba docenić postęp, jaki Mercedes wykonał od wczoraj to i tak było to za mało na świetnego Red Bulla. Napięcie na czele stawki będzie będzie bardzo wysokie, a emocje zapewnią nam również startujący z tyłu Tsunoda i Stroll. A co mówią w Alfie?
Wyniki

Skrót
Sektory
Red Bull miał sporą przewagę w drugim i trzecim sektorze, pierwszy lepiej pasuje bolidom Mercedesa, choć tam Max stracił niewiele do Lewisa. Ciekawie wygląda drugi wynik Estebana Ocona w drugim sektorze.

Prędkości
Ciekawa jest najwyższa prędkość na limii mety – w wykonaniu George Russella. Prędkość maksymalna sesji należy do Maxa Verstappena, ale szybkie są też bolidy Alpine. Wyniki Mercedesa raczej przeciętne.

Alfa podsumowuje
“Zespół wykonał dziś bardzo dobrą pracę i jesteśmy pewni, że mielibyśmy dobry rezultat oboma samochodami gdyby nie było drugiej czerwonej flagi. Biorąc pod uwagę te wydarzenia, musimy być naprawdę zadowoleni z wyniku, który osiągnął dziś Antonio. Będzie w stanie startować na najlepszych możliwych oponach i będziemy mieli opcje strategiczne otwarte. Wyścig Kimiego będzie trudniejszy bo startuje z tyłu, ale przy dobrym starcie i strategii możemy liczyć, że nadrobi trochę miejsc. Nasze tempo wyglądało dobrze w treningach więc nadal jest szansa” – powiedział szef Alfa Romeo Racing ORLEN, Frederic Vasseur.
Kimi Raikkonen wystartuje z 17. miejsca.
“Ostatnio czerwone flagi zdają się niszczyć wszystkie moje czasy. Byłem na dobrym okrążeniu, czas był w porządku, ale kiedy wywieszono czerwoną flagę, było game over. Koniec końców jest jak jest i nic z tym nie zrobimy. 17. miejsce nie jest idealne, ale jutro jest nowy dzień, a nasze tempo wczoraj było dobre więc spróbujemy osiągnąć dobry rezultat po rozczarowującej sobocie” – powiedział Fin.
Antonio Giovinazzi ruszy z 13. pozycji.
“Możemy być zadowoleni z dzisiejszego rezultatu. Naszym celem było 11. miejsce by być blisko pierwszej 10-tki i wybierać opony bo miękka mieszanka nie jest dobra na wyścig. Prawie udało nam się osiągnąć ten rezultat i jesteśmy bardzo blisko samochodów blisko nas. Jutro będzie o co grać. Wybór opony startowej pozwoli nam zmaksymalizować naszą strategię, ale jeżeli będziemy mieli dobry start i czyste pierwsze okrążenie, możemy nadrobić wiele miejsce i przebić się do punktów. Nasze tempo wyścigowe nie było złe więc możemy być pewni siebie” – podsumował Włoch.
Ode mnie
Max Verstappen ruszy do wyścigu o Grand Prix Francji z pole position. Lewis i Valtteri i tak blisko, biorąc pod uwagę to, co Mercedes pokazywał przez większość weekendu – szczególnie Hamilton. Zmiany dokonane na 10 minut przed startem kwalifikacji dały efekt. Sergio Perez wykonał swoje minimum i jutro będzie znów sporo strategii i ostrej walki na starcie. Pole position jednak ma na Paul Ricard duże znaczenie, a do tego widać, że Red Bull ma tempo. Cieszył się z tego mocno Christian Horner, słusznie zauważając, że jeżeli wygrywają z Mercedesem na Paul Ricard, to są w stanie wygrać wszędzie.
W kontekście walki o mistrzostwo świata takie wyniki to świetna sprawa i możemy tylko wyczekiwać jutrzejszego wyścigu. Po wyścigach F3 widać, że da się tu wyprzedzać, ale niestety w F1 może skończyć się procesją. Tym ważniejsza będzie praca mechaników podczas pit-stopów.
Po raz kolejny zaimponował mi Carlos Sainz. 5. miejsce, dwie pozycje wyżej od Leclerca – brawo. Monakijczyk mocno narzekał na prowadzenie samochodu, a Ferrari nie jest tak mocne jak w dwóch poprzednich rundach, ale nadal solidnie siedzi na 3. miejscu wśród ekip, a to już coś biorąc pod uwagę choćby 2020 rok.
Gasly znów na antypodach w porównaniu z Tsunodą – i znów świetny wynik w czasówce. Czy on jest tak mocny, czy AlphaTauri ma tak dobry bolid? Strach pomyśleć, jakby było ich tam dwóch takich. Yuki rozbił się na pierwszym kółku w kwalifikacjach, uszkodził skrzynię i jutro będzie start z ostatniego miejsca. Helmut Marko już bierze leki na ból głowy, bo wygląda na to, że niezłego gagatka sobie wzięli do AlphaTauri. Kolejny raz…
Słabą formę z treningów potwierdził McLaren – 8. i 10. miejsce to nie jest ich celem. Tempo wyścigowe mają jednak zazwyczaj lepsze więc jutro mogą powalczyć o niezłe punkty. Ze świetnej formy treningowej Alpine zrobiło się 9. i 11. miejsce, co mimo wszystko jest solidnym wynikiem, a tempo wyścigowe też jest dobre.
Astony miały problem przez cały weekend i dziś nie było inaczej. Najgorszy zespół środka stawki na Paul Ricard – oczywiście jeżeli do środka stawki nie liczyć Alfy. A trudno ją liczyć, skoro dziś wyraźnie przegrali ze wszystkimi, którzy zdołali ustanowić czas okrążenia. Szczególnie zawiódł Kimi. Jasne, będą tłumaczyć, że czerwona flaga przeszkodziła mu, ale już wcześniej powinien mieć czas przed Williamsami i Schumacherem. Kolejna sesja na minus dla Fina.
A czerwoną flagę spowodował właśnie Mick, który dzięki niej awansował do Q2 pierwszy raz w karierze. Ale uderzając w bandę tyłem postawił ogromny znak zapytania nad sprawnością swojej skrzyni biegów i może być potrzebna wymiana, choć Gunther Steiner mówi, że pierwsze oględziny auta na nią nie wskazują.
O wejściu Russella do Q2 i odpadnięciu Latifiego zadecydowały 2 tysięczne sekundy.
Widzicie tu jutro emocje? Zapewnić mogą je startujący z tyłu Stroll i Tsunoda. A poza tym?
Vlog


