GP SPAGNA F1/2020 - DOMENICA 16/08/2020

Binotto: Ferrari traci tempo w brudnym powietrzu



Po obiecujących kwalifikacjach, w których Charles Leclerc zdobył pole position, Ferrari twierdzi, że brakowało im tylko tempa wyścigowego, gdy jechali za innymi samochodami w Grand Prix Azerbejdżanu.

Charles Leclerc na ulicznych torach zdołał wywalczyć, dwa razy z rzędu, pierwsze pole startowe. Jest to dobry prognostyk dla zespołu z Maranello. Po słabym sezonie 2020, w którym zespół zajął 6. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, nadszedł czas lepszych, stabilniejszych wyników.

W Azerbejdżanie forma kwalifikacyjna Ferrari była bardzo dobra. Leclerc zdobył pole position. Jego partner zespołowy Carlos Sainz ustawił swój samochód na 5. pozycji startowej. W niedzielę było trochę gorzej. Kierowcy nie zdołali utrzymać swoich pozycji na długo – Leclerc ostatecznie skończył na 4. miejscu, a Sainz na pozycji 8.



„Wiedzieliśmy, że na miękkich oponach będziemy mieli problemy” – powiedział Mattia Binotto po wyścigu.

„Myślę, że na twardych oponach, w czystym powietrzu, tempo Carlosa było reprezentatywne. Byliśmy konkurencyjni”.

„Oczywiście, bez wątpienia nadal musimy poprawić nasze tempo w wyścigu” – przyznał Binotto. „Ale nie sądzę, że ogólnie byliśmy słabi w osiągach dzisiaj, gdy byliśmy w czystym powietrzu. Tak więc cierpimy z powodu brudnego powietrza i na tym musimy skoncentrować naszą analizę”.

Mimo wszystko szef ekipy Ferrari widzi pozytywy. Po weekendzie na ulicach Baku czerwone samochody wyprzedziły w klasyfikacji konstruktorów zespół McLaren, nad którym mają 2 punkty przewagi.

Jakub Andrusiewicz

źródło: racefans.net



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.