W bardzo ciekawej rozmowie z Cezarym Gutowskim i Aldoną Marciniak szef WRT, Vincent Vosse przyznał, że projekt WEC z Robertem Kubicą był na tapecie, jednak ze względu na terminy nie doszło do jego realizacji. Plany ekipy są ambitne.
Vosse po raz kolejny potwierdził, że chciał od dawna współpracować z Kubicą, a gdy rozmowy na sezon 2020 w DTM nie wypaliły, zdecydował się na ponowny kontakt pod koniec ubiegłego roku.
“Bardzo chciałem mieć go w swoim zespole, ze względu na jego podejście i zapał, ale również ze względu na wyjątkowe tempo, jakim dysponuje. To istny tytan pracy, co dla funkcjonowania nowego zespołu jest bezcenne. […] Posiadanie w zespole kogoś takiego jak Robert jest bezcenne, on zapewnia nam ciągły przypływ informacji. Jego uwagi i wiedza techniczna są na najwyższym poziomie” – mówi szef WRT.
“Bardzo doceniam gdy kierowca daje z siebie maksimum, a Robert jest osobą nieustępliwą, cały czas naciska. wie czego od siebie wymagać, aby być konkurencyjny. […] Ma bardzo dużą wiedzę nt. zarządzania ogumieniem, którą zbierał latami w Formule 1. Zarządzanie oponami było też dla niego dość dużym wyzwaniem w serii DTM. Jego doświadczenie w tym zakresie jest bezcenne” – dodaje na temat Kubicy
Jak się okazało, Vosse rozważał starty z Robertem w WEC.
“Niestety nadchodził termin ostateczny na zapisy w WEC, jeżeli dobrze pamiętam, to był 14 stycznia. Spóźniliśmy się, starty wiązałyby się z nieprzygotowanym autem, nie bylibyśmy w stanie rywalizować o punkty. Zatem zdecydowaliśmy się spróbować naszych sił w ELMS + Le Mans”.
Jaką rolę pełni Polak w WRT i dlaczego w pierwszym wyścigu pojechał jako ostatni?
“Robertowi się to nie spodoba, ale jest najstarszy, więc to facet, który oczywiście w pewnym stopniu dowodzi zespołem. Jego rola jest bardzo ważna. To, co zdarzyło się w Barcelonie, było wyjątkowe, po trzech godzinach jazdy mieliśmy taką przewagę, że ostatnia godzina obyła się bez walki. To był moment kiedy Robert zasiadł za kierownicą. To oczywiste, że wystawiasz swojego najlepszego kierowcę na końcówkę wyścigu na wypadek gdyby na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa itd…” – odpowiada Vosse.
Szef WRT potwierdza, że celem ekipy jest startowanie Hypercarem w WEC i walka o mistrzostwo świata. Co ciekawe, chciałby on reprezentować Audi wystawiając ich prototypy LMHD.
Jednym z tych konstruktorów jest Audi, z którym mamy długą historię. W ostatnich 12 latach odnieśliśmy razem wiele sukcesów. Naszym celem na przyszłość jest reprezentowanie Audi. To jest coś, w czym chciałbym uczestniczyć, nie zapadła jeszcze żadna decyzja, ale tak chciałbym współpracować z Audi.
Całą, znacznie dłuższą rozmowę, obejrzycie tutaj.
Źródło: Szef Roberta Kubicy z WRT: To tytan pracy. Bardzo chciałem go mieć! – wywiad z Vincentem Vosse


