Piątkowe treningi w Portimao nie dały nam wielu odpowiedzi na pytania o formę faworytów, ale dały duże nadzieje na intensywne kwalifikacje i ciekawy wyścig. A jak w Alfie podsumowali swoje przeciętne rezultaty?
Wyniki
Pierwszy trening:

Skrót:
Drugi trening:

Skrót:
Alfa podsumowuje
Kimi Raikkonen był dziś 15. i 16, a jego najlepszym czasem było 1:21.225 z drugiej sesji. Fin pokonał łącznie 47 okrążeń.
“Nie był to najłatwiejszy z piątków i czeka nas praca byśmy mogli być w miejscu, w którym chcemy być przed kwalifikacjami. Tor był nienagumowany i było wietrznie, szczególnie w drugiej sesji, co utrudniło znalezienie odpowiednich punktów referencyjnych. Próbowaliśmy pewnych rzeczy by poprawić balans samochodu w drugim treningu. Mam nadzieję, że mamy odpowiednio dużo danych by w nocy zrobić krok naprzód i zobaczymy czy to wystarczy na jutro” – mówi Kimi Raikkonen.
Antonio Giovinazzi jechał tylko w drugim treningu, w którym pokonał 32 okrążenia.
“Wskakiwanie do samochodu po raz pierwszy w trudnych warunkach, jakie mieliśmy w 2. treningu zawsze jest trudne. Wiatr dał nam bardzo zmienne odczucia, szczególnie przy lekkim samochodzie, ale nadal przed nami jedna noc byśmy przyjrzeli się danym i znaleźli coś do poprawy. Zobaczymy jutro, gdzie stoimy w kwalifikacjach. Nasz cel pozostaje niezmienny – przejść do Q2 i pobawić się w wyścigu stamtąd. Wiemy, że możemy zrobić potrzebny krok naprzód” – powiedział Giovinazzi.
Ilott zadebiutował dziś podczas weekendu wyścigowego Formuły 1. W pierwszej sesji zajął 17. miejsce, wykręcając czas 1:21.806 po przejechaniu 21 okrążeń.
“Naprawdę podobało mi się dziś w aucie. Zespół ułatwił mi zadanie jak tylko mógł i była to znakomita okazja do nabrania doświadczenia, wyciśnięcia maksimum z tej godziny i pomocy zespołowi w zebraniu cennych danych na weekend. Nie jest to łatwy tor, ale byłem w stanie budować pewność siebie na każdym okrążeniu. Pierwszy przejazd na twardych oponach był dobry i byłem w stanie zadomowić się w bolidzie. W trakcie sesji byłem też w stanie poczuć przyczepność auta. Praca z zespołem w przeszłości naprawdę pomogła i koniec końców był to udany dzień – jeździłem równo i wiele się nauczyłem” – mówił po swoim występie Ilott.
Ode mnie
Patrząc na tempo kwalifikacyjne widać, że minimalnie z przodu jest Mercedes, jednak trzeba przyznać, że Red Bull miał dziś większe problemy, które mogły przysłonić ich rzeczywistą formę. Problemy z dyferencjałem, czujnikiem, hamulcem i wibracjami to kolejne kamyczki do ogródka zawodności Red Bulla.
Co ciekawe, na trzecim miejscu wydaje się być Ferrari, a tuż za ekipą z Maranello jest Alpine. Dopiero potem mamy McLarena, AlphaTauri i Astona Martina.
W tempie wyścigowym przewaga Mercedesa wydaje się być większa, a na trzecie miejsce wysuwa się McLaren, za którym jest Ferrari. Na końcu zespołów środka stawki mamy Astona Martina.
Bardzo mocne na Portimao wydaje się Ferrari, ale chyba najbardziej zaskoczyło dziś Alpine. Być może bolid ekipy jest bardziej odporny na zmienne warunki. Alonso i Ocon pojechali równo, ale jest zdecydowanie zbyt wcześnie, aby mówić, że mogą powalczyć o wysokie miejsca. Jest to jednak pierwsza jaskółka, która daje nadzieję na przyszłość.
McLaren ponownie przeciętnie jeżeli chodzi o formę kwalifikacyjną, ale mocno jeżeli chodzi o symulacje wyścigu. Z pewnością będą groźni.
Trudno ocenić dziś formę AlphaTauri, ale Gasly w tym bolidzie może w każdej chwili zaskoczyć i Q3 jest w jego przypadku bardzo prawdopodobne. Nieco trudniej powinno być Tsunodzie.
Słabe nastroje nadal w Aston Martinie. Lance Stroll był w piątek na przełomie 1. i 2. dziesiątki. To jest generalnie miejsce, które często zajmował w ubiegłym sezonie. Tyle że wówczas drugi bolid ekipy – prowadzony przez Sergio Pereza – był w środku pierwszej 10-tki. Vettel nadal przyznaje, że nie może nabrać pewności siebie w samochodzie, że musi dostosowywać swój styl jazdy. Prawdą wydają się być słowa Marka Webbera, że Vettel to bardzo wrażliwy na zachowanie bolidu kierowca, który musi mieć świetnie prowadzący się samochód by móc to wykorzystać.
Wzrost formy potwierdza Williams. George Russell spiął się po wpadce w ubiegłym grand prix, jednak ważne by umiał to samo zrobić w niedzielę. Nicholas Latifi tracił dziś do Anglika mnóstwo czasu – 1,9 i 0,9 sekundy.
Jeszcze większe były jednak straty Nikity Mazepina do partnera zespołowego. 2,3 i 1,1 sekundy to przepaść. Nikita nie radzi sobie z limitami toru. Spośród 65 skreślonych w piątek czasów, 12 należało do niego.
Vlog
Jeżeli ten tekst Ci się podobał, możesz podziękować mi, stawiając wirtualną kawę na buycoffe.to – jednorazowo, bez rejestracji i z szybkim przelewem 🙂 Dziękuję!


