Szczęście sprzyja lepszym? [Aktualizacja]



Jeden obraca się za samochodem bezpieczeństwa i nic na tym nie traci, drugi uderza w bandę i potrafi wrócić tam gdzie był. Grand Prix Emilii-Romanii potwierdziło, że „jak idzie to idzie”. Co mówili w Alfie po tym wyścigu? Jak wyglądają jego dane? Zapraszam na podsumowanie rywalizacji na Imoli.

Wyniki

 

Długo przyszło nam czekać na oficjalne wyniki wyścigu. Oto one:

Wyniki gp emilii romanii imola 2021

Skrót



Najszybsze okrążenia

best lapy imola

Czasy sektorów

Goniąc za podium Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas wyścigu i jednocześnie pobił rekordy we wszystkich sektorach. Drugie miejsca miał w nich Max Verstappen.

najlepsze czasy sektorów imola 2021

Najwyższe prędkości

Jedynym kierowcą, który przekroczył 300 km/h był Sergio Perez, a wśród „najszybszych” próżno szukać tych, którzy byli najwyżej na mecie. Max Verstappen miał 3. najniższą prędkość od końca.

maksymalne prędkości imola 2021

Wizyty w boksach

Łącznie 56 razy odwiedzali boksy kierowcy na Imoli, licząc oczywiście okres czerwonej flagi. Najwięcej czasu spędził tam Mick Schumacher.

wizyty w boksach imola 2021

Strategie

Biorąc pod uwagę strategię, jaką zafundował mu zespół, 7. miejsce Pierra Gasly jest dobrym wynikiem. Francuz musiał wykonać dodatkowy pit-stop, który kosztował go sporo czasu, nie licząc strat jakie miał przez pierwsze 14 okrążeń. W przypadku niestabilnego bolidu Haasa wybór dla jego kierowców opon deszczowych wydawał się słuszny. Esteban Ocon szybko postanowił zjechać po przejściówki, a mimo to był przed Alonso na mecie. A łącznie zaliczył 2 pit-stopy więcej od Hiszpana.



Jako pierwszy na slicki przeszedł Sebastian Vettel, ale zrobił to około 5-6 okrążeń za wcześnie. Co ciekawe nie wszyscy zdecydowali się na zmianę opon podczas czerwonej flagi.

strategie imola 2021

Opony

Długość stintów nie przekroczyła wczoraj 29 okrążeń, a najlepszy czas wyścigu został wykręcony na oponie pośredniej.

opony imola 2021

Pit-stopy

Najszybszy tym razem Mercedes.

pit-stopy emilia romania

Alfa podsumowuje

 

„Ponownie pokazaliśmy, że w niedzielę samochód ma potencjał by walczyć o punkty, mimo że dziś nie udało nam się żadnych dowieźć. Warunki nie były łatwe, ale wykonaliśmy dobrą pracę i byliśmy w walce. Kimi musiał wykorystać swoje doświadczenie by utrzymać rywali z tyłu. W przypadku Antonio problem techniczny odebrał mu bardzo dobre miejsce, gdy mieliśmy oba samochody w pierwszej 10-tce. Odkładając na bok ten problem i karę, która odebrała nam dwa punkty, dzisiejszy wynik daje nam pewność siebie przed następnymi wyścicgami, choć znów dostaliśmy dziś przypomnienie, jak małe różnice są w środku stawki i jak musimy cały czas poprawiać się” – skomentował Frederic Vasseur, szef Alfa Romeo Racing ORLEN.



Kimi Raikkonen dojechał na 9. miejscu, jednak błąd za samochodem bezpieczeństwa w nieodpowiednim momencie sprawił, że musiał dostać karę 30 sekund za niewłaściwą pozycję za safety carem i spadł na 13. miejsce.

„To było bardzo ładne odzyskiwanie wczorajszych strat. Zdobycie punktów z 16. pola startowego byłoby wspaniałą historią. Warunki były bardzo podchwytliwe, tor był mokry i nie przeschnął do końca aż do końca wyścigu. Łatwo było popełnić błąd. Miałem dobry start, ale nic nie widziałem w pióropuszu wody. Nieźle radziliśmy sobie na oponach przejściowych, potem tor przesechł do slicków. Mieliśmy trochę problemów po czerwonej fladze, ale udało nam się wykorzystać układ toru do zyskania przewagi, a potem utrzymania wszystkich za sobą. Niestety, potem otrzymaliśmy karę, która oznacza, że nie dostaliśmy żadnych punktów. Z pozytywów należy podkreślić naszą formę – walczyliśmy o punkty w dwóch wyścigach z rzędu i mam nadzieję, że nadal będziemy się tak poprawiać” – mówi Raikkonen.

Antonio Giovinazzi przejechał dwa stinty i również był blisko punktów.

„Mieliśmy fantastyczny wyścig aż do momentu problemu technicznego. Kwestią czasu było, kiedy pokażemy nasze tempo wyścigowe. Warunki na początku były bardzo trudne i przypominały mi Hockenheim 2019 z podobną – słabą – widocznością. Kimi i ja jechaliśmy po punkty i umieszczenie dwóch samochodów w punktach było realne. Niestety problem techniczny z jednym z hamulców wymusił nasz pit-stop. Skupiamy się na pozytywach – mieliśmy dobre tempo i możemy walczyć w większości wyścigów o pierwszą 10-tkę. Mam nadzieję, że następnym razem będziemy mieli więcej szczęścia” – powiedział Włoch.

Ode mnie

 

Wyścig pełen emocji, bardzo intensywny, z kilkoma ciekawymi rywalizacjami, choć samych manewrów wyprzedzania poza startem nie było wiele. Ale pogoda i błędy kierowców zrobiły swoje.

patronite

Po raz kolejny widać, że „jak idzie to idzie” i nawet gdy tracisz prawie okrążenie po uderzeniu w bandę, możesz wywalczyć 2. miejsce. Mowa oczywiście o Lewisie Hamiltonie. Wielkie brawa dla niego. Jasne popełnił błędy – dał się wyprzedzić na starcie, a potem przy dublowanu (George Russella…), ale miał dobre tempo, nie poddał się przy wyjeździe ze żwiru i dowiózł drugie miejsce. A co ważne – gdy był na 9. miejscu, to nie wiózł się na nim jak Bottas, tylko atakował i wyprzedzał. Valtteri – mimo że wypadek nie był jego winą – to pojechał kolejny fatalny wyścig po fatalnych kwalifikacjach. Jeżeli jedziesz Mercedesem i atakuje cię Russell w Williamsie, to twoją winą jest, że do tego doprowadziłeś.

Tym co mnie zaskoczyło to reakcja George`a. Ten poukładany specjalista od power pointa idzie się kłócić, a potem wali w kask gościa, który blokuje mu wymarzony fotel. Nie utrzymał ciśnienia, ale w sumie takich ludzkich emocji brakuje młodemu pokoleniu więc nie mam mu tego za złe. nawet jeżeli nie miał racji.

Bottas pytany o incydent z Russellem mówi, że zostawił mu wystarczająco miejsca. „Nie wiem co do mnie mówił, nie rozumiałem go. To była jego wina więc nie wiem skąd u niego ten gniew”. Z perspektywy Russella wyglądało to tak: „Jako kierowcy mamy dżentelmeńską umowę, że gdy zbliża się do ciebie szybszy kierowca z DRSem, to nie robisz w ostatnich chwili żadnych ruchów kierownicą. Zbliżałem się do niego z ogromną prędkością. Miałem slipstream i DRS i pojechałem po zewnętrznej. W takich warunkach trzeba szanować czyjąś prędkość i warunki. Zapytałem go potem, czy chciał nas obu zabić”. Oba Williamsy dziś z dużymi wypadkami i w obu przypadkach to była raczej wina zawodników ekipy z Grove, choć oba zdarzenia uznane przez sędziów za incydenty wyścigowe.

A Verstappen i Hamilton? Mogą walić w bandy, obracać się za samochodem bezpieczeństwa, a i tak są na pierwszych dwóch miejscach. Słowem: „bogatemu to się byk ocieli, a biednemu i krowa nie chce”. Rywalizacja między nimi w tym sezonie powinna być mega ciekawa – oby tak dalej!

Sergio Perez „jechał dziś jak idiota” – sam tak określił swoją rywalizację na Imoli. I trudno uznać, że to był jego dobry wyścig. Spiny, wyjazdy poza tor – nie na to liczą w Red Bullu. Na szczęście dla Pereza inne wydarzenia przyćmiły jego słaby występ.

Trzecie miejsce Norrisa to kolejny dowód na to, że McLaren jest w tym sezonie mega mocny. Nawet Daniel Ricciardo nie był w ten weekend sobą, a i tak zajął 6. miejsce. Norrisa trzeba pochwalić. Czasami bywam sceptyczny wobec zachwytów nad nim, ale trzeba przyznać, że ma wyścigi, po których trzeba mu bić brawa. To był jeden z nich – drugie podium w karierze.

Ferrari sadowi się coraz wygodniej na 4. miejscu w stawce. Leclerc przed Sainzem. Carlos szarżował i przesadzał, ale uspokoił się i dowiózł wynik, na który rok temu często nie było stać Vettela. A Leclerc? Klasa sama w sobie. Po czerwonej fladze stracił radio – nie słyszał co zespół do niego mówi i nie wiedział, że start będzie lotny. A i tak dojechał czwarty…

Gasly osiągnął maksimum w tych okolicznościach. AlphaTauri jest nieco niżej od Ferrari, ale po raz kolejny zrobił swoje.

Zaskoczył Lance Stroll bo mimo że hamulce spaliłymu się przed wyścigiem, to pojechał równo i wykorzystał błędy rywali sam ich unikając. 8. miejsce to chyba dobry wynik dla Astona. Drugi kierowca znów z problemami, choć dziś wielkich pretensji do Vettela mieć nie można – sprzęt nie pozwolił na więcej, choć Seb również nic rewelacyjnego nie pokazał.

Ale Alpine z podwójnymi punktami! Pomińmy, że nie mieli ich gdyby nie awaria u Giovinazziego i kara dla Raikkonena, to by obeszli się smakiem. Mogą być zadowoleni z tego wyniku, a Alonso ma pierwsze punkty po powrocie. Ale żeby mi się jakoś ręce składały do oklasów to nie powiem…

Na 12. miejscu ostatecznie Tsunoda. Jechałem z nim na onboardzie i było to dziwne doświadczenie. Albo cisza albo darcie. Po starcie awansował, ale nie miał rewelacyjnego tempa i popełnił kosztowny błąd. Biorąc pod uwagę wczorajsze kwalifikacje, to był słaby weekend dla niego.

Mazepin zaliczył półobrót, ale dojechał do mety. W ciągu 30 okrążeń po czerwonej fladze stracił do swojego partnera zespołowego ponad 68 sekund. Czyli ponad 2 sekundy na kółku. Schumacher robi to, co powinien robić – uczy się, choć lepiej żeby robił to bez rozbijania skrzydeł.

Vlog

 

Na 11:00 zapraszam Was na podsumowanie wczorajszych wydarzeń na Imoli.

Hej! Miło że trafiłeś na bloga – dzięki za przeczytanie tekstu!

By być na bieżąco nie zapomnij obserwować blog w mediach społecznościowych:

Facebook, Twitter, Instagram, YouTube i Twitch!

 

Jeżeli ten tekst Ci się podobał, możesz podziękować mi, stawiając wirtualną kawę na buycoffe.to – jednorazowo, bez rejestracji i z szybkim przelewem 🙂 Dziękuję!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 26 kwietnia

Urodził się Jean – Pierre Beltoise (85 wyścigów, 1 wygrana, 4 najszybsze okrążenia, 8 podiów).

Urodził się Johnny Dumfires (15 startów).

Urodził się Danil Kvyat (93 wyścigi, 1 najszybsze okrążenia, 3 podia).

David Coulthard odnosi 4. zwycięstwo w karierze, triumfując w GP San Marino. Po raz 100. w F1 wystartował Mika Hakkinen.

Jenson Button wygrywa GP Bahrajnu, odnosząc 4. zwycięstwo w karierze. Po raz 4. i ostatni w karierze z pole position ruszał Jarno Trulli, zaliczając swoje 10. podium. Włoch wykręcił też jedyne w karierze najszybsze okrążenie wyścigu. Dał również Toyocie ostatnie pole position ekipy.

Robert coraz więcej czasu spędza na torach kartingowych. Sporo w tym czasie jeździ na Pista del Mare.

Kolejny rajd Roberta Kubicy, tym razem Rajd Azorów w ERC. Polak wygrywa 5 z 7 pierwszych OS-ów, na ósmym zalicza rolowanie. Całą imprezę kończy na 6. miejscu.

Najbliższe Grand Prix F1

Grand Prix Monako

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

ELMS Runda 2 - Red Bull Ring

Dni
Godzin
Minut
Sekund

14 – 16 maja:

godz. 13:00 – 1. trening
godz. 16:35 – Trening kierowców brązowych

godz. 10:00 – 2. trening
godz. 14:50 – Kwalifikacje

godz. 11:00 – Wyścig

Bądź na bieżąco

Popularne tagi