Burmistrzowi Montrealu – Valerie Plante bardzo zależy, aby GP Kanady odbyło się we wcześniej planowanym terminie, a więc w czerwcu tego roku. Jednak obecnie wyścig na torze Circuit Gilles Villeneuve jest jednym z najbardziej zagrożonych w kalendarzu ze względu na wprowadzone przez kanadyjski rząd twarde obostrzenia z powodu trwającej na całym świecie pandemii.
„Dla nas Formuła jeden jest bardzo ważna. Dlatego ważną informacją, które chcemy przekazać wszystkim naszym partnerom i sponsorom, jest to, iż jesteśmy zainteresowani tym wydarzeniem jakim jest GP Kanady w Formule 1. Chcemy, i bardzo nam na tym zależy, aby odbyło się w tym samym terminie, co planowaliśmy. Kwestia organizacji tego wydarzenia wymaga dopracowania, ale chcę aby nasi partnerzy rządowi dołączyli do nas, aby GP Kanady odbyło się tego lata” – mówi Valerie Plante na temat GP Kanady.
„Choć przed nami jeszcze kilka krytycznych tygodni, już przygotowujemy się do ożywienia turystyki w Montrealu. Jeśli miałabym wybrać jedno wydarzenie, które wyznacza początek letnich uroczystości w naszym mieście, to jest to GP Kanady na torze Circuit Gilles Villeneuve” – kończy Plante.
W temacie kibiców na trybunach podczas weekendów F1, potwierdzono niestety przykrą informacje. GP Włoch na Imoli odbywające się za niespełna trzy tygodni odbędzie się bez udziału publiczności. Przypomnijmy, iż zeszłoroczne zmagania na Imoli również odbyły się bez kibiców na trybunach.


