W rozmowie z Przeglądem Sportowym Robert Kubica odniósł się do dyspozycji George Russella w bolidzie Mercedesa, gdy Anglik zastępował w GP Sakhir Lewisa Hamiltona.
Zapytany przez Cezarego Gutowskiego o start swojego byłego partnera w Mercedesie wobec dyskusji o znaczeniu bolidów, Kubica powiedział:
“Dla mnie to, co zdarzyło się w Bahrajnie po przejściu George’a Russella do Mercedesa, nie było żadnym dziwnym zjawiskiem. To był normalny scenariusz. Są zespoły lepsze i gorsze. Są większe, które radzą sobie gorzej, i mniejsze, które radzą sobie lepiej. Sytuacja zmienia z roku na rok, a czasami z miesiąca na miesiąc, a nawet z dnia na dzień. Takie jest DNA tego sportu i tyle”.
Robert uważa, że problem różnic w sprzęcie, jakim dysponują zawodnicy występuje w wielu motorsportowych kategoriach.
“To, że wszyscy kierowcy są bardzo zbliżeni pod względem prędkości, to akurat prawda, ale z drugiej strony nie jest tak, że w kategoriach, w których wszyscy dysponują dokładnie takim samym sprzętem, wszystkie zespoły mają takie same bolidy. Mimo że wyglądają tak samo. W Formule 2 i w Formule 3 są lepsze i gorsze zespoły, a różnice osiągów są czasami nawet większe niż w F1. Ja nie jestem fanem podkręcania tematu, że różne konstrukcje bolidów to wada Formuły 1” – stwierdza Polak.
Więcej wypowiedzi Roberta przeczytacie tutaj.
Źródło: Przegląd Sportowy


