Z wielu względów – również strategicznych – to było bardzo ciekawe Grand Prix, którego jednak miło nie będą wspominać w Alfie Romeo Racing ORLEN. Zapraszam na podsumowanie tej rywalizacji.
Wyniki

Skrót
Alfa podsumowuje
“Przede wszystkim muszę wyrazić swoją ulgę, że Romain Grosjean wyszedł relatywnie bez większego szwanku z tego przerażającego wypadku. Patrząc na te ujęcia zaparło nam dech. Wnioski, jakie płyną z tego zdarzenia są świadectwem ogromnego wysiłku włożonego przez FIA i F1 w uczynienie naszego sportu bezpieczniejszym. Nigdy nie jest dobrze, gdy zdarzają się wypadki, ale dobrze jest widzieć, że wynoszona jest z nich właściwa lekcja. Jeżeli chodzi o wyścig, to była pechowa noc, podczas której okazje na dobry wynik były nam odbierane przez pechowe okoliczności. Świetny start Antonio został zniwelowany przez czerwoną flagę, a wyścig Kimiego był bardzo trudny po uszkodzeniach podczas obu startów. To był trudny weeked, ale teraz jedynym co możemy zrobić jest skupienie się na kolejnym wyścigu” – powiedział szef Alfa Romeo Racing ORLEN, Frederic Vasseur.
Kimi Raikkonen zajął dziś 15. miejsce z najlepszym czasem 1:33.573. Odwiedzał boksy na zmianę opon 3 razy.
“Tak jak wszyscy, cieszę się, że Romain jest cały. Nikt nie jest przyzwyczajonych do takich wypadków więc ważne, że był w stanie wyjść z tego obronną ręką. Kiedy jednak jest restart a ty jesteś w aucie, po prostu skupiasz się na ściganiu. Niestety, mój wyścig został zepsuty na samym początku przez uszkodzenia podczas obu startów. Najpierw otrzymałem uderzenie w podłogę, a potem miałem uszkodzone przednie skrzydło i prawą stronę podłogi. To odebrało mi sporo osiągów. Samochód był szybki na pierwszych okrążeniach po pit-stopach, ale potem tempo nagle spadało. Szkoda, bo samochód był szybki w Bahrajnie i na dojeździe do pól startowych, ale nie byliśmy w stanie wykorzystać jego potencjału” – powiedział Kimi Raikkonen.
Antonio Giovinazzi zakończył wyścig na 16. miejscu.
“Bardzo mi ulżyło, że Romain wyszedł cało z tego potężnego wypadku. Widok jego wychodzącego z bolidu był najlepszą rzeczą dziś. Mam nadzieję, że nie ma poważnych obrażeń i będzie w stanie wrócić do nas szybko. Jeżeli chodzi o wyścig, to miałem świetny start i nadrobiłem wiele pozycji przed czerwoną flagę. Byłem 11, ale zostałem cofnięty na 14. miejsce podczas restartu. Drugi start nie był dobry bo straciłem rytm. Nasze tempo było całkiem dobre, ale nasze wybory strategiczne nie opłaciły się tak, jak oczekiwaliśmy. Zdecydowaliśmy się zostać na twardych oponach i zatrzymaliśmy dopiero pod samochodem bezpieczeństwa, ale to też nie dało efektu. Czas skupić się na przyszłym tygodniu” – powiedział Włoch.
Dane
Kolejność startowa

Najlepsze czasy
Dodatkowy punkt zgarnął Max Verstappen, a o najlepszy czas wyścigu tym razem nie powalczył Lewis Hamilton. Lepszy czas od niego miał też Daniel Ricciardo i był to wynik uzyskany na tym samym kółku.

Czasy sektorów
W każdym sektorze najszybszym był inny kierowca i to z 3 różnych ekip.

Maksymalne prędkości
Co ciekawe, najwyższą prędkość osiągnął wczoraj Carlos Sainz na silniku Renault. Różnica w najwyższych prędkościach między kierowcami, którzy dojechali do mety to 21,3 km/h.

Pit-stopy
Ponownie brylowały Williams i Red Bull. Tym razem czasu niżej 2 sekund nie było.

Strategie
Spośród tych kierowców, którzy dojechali do mety tylko 5 użyło 3 kompletów opon. Aż 10 kierowców użyło czterech kompletów opon, a dwóch zdecydowało się na użycie aż 5 kompletów.

Opony
Najdłuższy stint został przejechany przez Antonio Giovinazziego – 33 okrążenia na oponie twardej. Stinty na oponach pośredniej i miękkiej były dość podobne. Zaskakiwać może, że czasy na oponach miękkich były znacznie gorsze niż na pośrednich czy twardych.

Performance

Ode mnie
Lewis Hamilton wygrywa – znów bezbłędna i pewna jazda, wyścig od początku do końca pod kontrolą. Bottas startował z 2. miejsca, ale najpierw zespół start, potem miał przebitą oponę i słabe tempo i zdołał dojechać dopiero na 8. miejscu. To whom it may concern…
Red Bulle pierwszy raz na podium w komplecie w Bahrajnie od 2013 roku. Max robił co mógł, kombinował – również z dodatkowym pit-stopem, ale nie dał rady. Alex Albon pojechał niezły wyścig. Uniknął dużych wpadek, wykorzystał samochód i jest drugie podium w karierze.
A! No i oczywiście Alex miał farta. Na 4 okrążenia przed końcem doszło do pożaru w aucie Sergio Pereza, który jechał po pewne 3. miejsce. Bardzo szkoda bo jechał świetnie i miał dobry start. Jeden z “kierowców dnia”. A Lance Stroll skończył na dachu po kolizji z Kvyatem i Racing Point otrzymuje potężny cios w walce o 3. miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Nie spodziewałem się za to tak świetnej jazdy McLarena. Uniknęli problemów, wykorzystali błędy innych i jest 4. i 5. miejsce – brawa dla nich! Podium wśród konstruktorów staje się realniejsze.
Na 6. miejscu dojechał Pierre Gasly i tu trzeba przyznać, że zostawienie za sobą m.in. obu Renault jest wyczynem – brawo! Widać, że AlphaTauri ma coraz lepsze tempo pod koniec sezonu. Nawet Kvyat z karą 10 sekund i przygodami dojechał na 11. miejscu.
Renault walczyło (również ze sobą), ale 7. i 9. miejsce jest raczej rozczarowaniem. Pech Racing Point sprawia, że nie jest to rozczarowanie wielkie. Ricciardo ponownie lepszy od Ocona.
Ferrari… Nie mieli dziś czym jechać Leclerc i Vettel. Totalnie. 10. i 13. miejsca wydają się być maksem jaki mogli osiągnąć. Tak jak przewidywano, cieplejsze warunki nie sprzyjały zupełnie czerwonym bolidom.
Poza fatalnym startem (z P14 na P20) dobry wyścig przejechał George Russell, ale w Williamsie starczyło to na “tylko” 12. miejsce. Nieźle też Latifi – 14. miejsce.
Alfy dziś były drugim najsłabszym zespołem i smutno się to pisze. Kimi Raikkonen miał uszkodzenia podłogi i skrzydła po zamieszaniu po wznowieniu, pogubił się zupełnie również Giovinazzi. 15. i 16. miejsce to zły wynik.
Za nimi tylko samotny dziś Magnussen. Tym Haasem więcej zrobić się nie da.
Vlog


