Wiatr pokrzyżował Alfie Romeo Racing ORLEN plany awansu do Q2 w dzisiejszych kwalifikacjach do Grand Prix Portugalii. Jak podsumować tę chaotyczną czasówkę, w której koniec końców wygrał ten, który miał wygrać?
Wyniki

Skrót
Prędkości
330 km/h – tyle osiągnął dziś Carlos Sainz. Na kolejnych miejscach kierowcy z dołu stawki – Giovinazzi i Russell. Zwraca uwagę aż 5 km/h różnicy między kierowcami Alfy Romeo Racing ORLEN.

Czasy sektorów
Valtteri Bottas dziś nie złożył. Fin miał najlepsze czasy we wszystkich sektorach, ale to i tak Lewis Hamilton (4. czas w pierwszym sektorze) sięgnął po pole position.

Alfa podsumowuje
“Znalezienie idealnego balansu w tych wietrznych warunkach nie jest łatwe. Rano mieliśmy dobre odczucia, ale potem wiatr zmienił wszystko. Brak awansu z Q1 jest rozczarowaniem ale możemy mieć nadzieję, że jutro będzie lepiej. Kierowcy byli zadowoleni z samochodu przy bezwietrznej pogodzie więc możemy celować w nadrobienie jutro kilku miejsc i walkę o znaczące pozycje w wyścigu” – podsumował Frederic Vassuer, szef Alfa Romeo Racing ORLEN.
Kimi Raikkonen ruszy do jutrzejszego wyścigu z 16. miejsca. W kwalifikacjach wykręcił czas 1:18.201 – 0,3 sekundy gorszy od jego wyniku z 3. treningu.
“Samochód rano sprawował się dobrze po zmianach, które wprowadziliśmy w nocy, ale kiedy wiatr się wzmógł, zaczęliśmy mieć problemy. Ogólnie samochód sprawował się nieźle, ale przy tylnym wietrze jazda nim była bolesnym doświadczeniem. Próbowaliśmy się przebić, ale to co zrobiliśmy było dziś niewystarczające. W innych warunkach to byłaby zupełnie inna historia. Koniec końców były one jednak takie same dla wszystkich. Oczywiście jestem rozczarowany, ale musimy poczekać do jutra i postarać się nadrobić miejsca” – powiedział Kimi Raikkonen.
Antonio Giovinazzi wykręcił 1:18.323 w kwalifikacjach czyli wynik o 0,122 sekundy gorszy niż w trzecim treningu. Ruszy jutro z 17. miejsca.
“Przyczepność była dziś nieco lepsza, ale nadal nie było łatwo. Myślę, że zrobiliśmy co mogliśmy, ale nie dało to awansu do Q2. Start z tyłu nie będzie łatwy, ale nadal możemy pokazać na co nas stać w wyścigu i zobaczymy, co to da. Musimy zaliczyć dobry start i wykorzystać jak najwięcej nadarzających się okazji, szczególnie jeżeli swoje dorzuci pogoda. Poziom przyczepności będzie niski i nadal wiele może się zdarzyć” – powiedział Antonio Giovinazzi.
Ode mnie


