renault stu narkotyki

Trzech na stu Polaków prowadzi samochód po narkotykach



Choć zarówno posiadanie narkotyków, jak i prowadzenie samochodu pod ich wpływem jest w Polsce nielegalne, to w międzynarodowym badaniu blisko 3% Polaków przyznało, że przynajmniej raz w miesiącu poprzedzającym udział w badaniu prowadziło samochód w ciągu godziny od zażycia takich substancji*. Skutkiem może być niezdolność do prowadzenia samochodu i w efekcie doprowadzenie do wypadku drogowego.

Prowadzenie samochodu pod wpływem substancji psychoaktywnych takich jak alkohol czy narkotyki jest niebezpieczne i zakazane przez prawo. Mimo to wciąż nie brakuje kierowców, którzy ignorują zagrożenie – aż 2,9% Polaków zadeklarowało, że w ciągu 30 dni poprzedzających udział w badaniu prowadziło samochód w ciągu godziny od zażycia narkotyków*.



O ile wpływ alkoholu na organizm kierowcy i jego reakcje jest powszechnie znany, o tyle w przypadku narkotyków sprawa jest bardziej skomplikowana, ponieważ każda z substancji ma nieco inne działanie. Część z nich wywołuje otępienie i opóźnienie reakcji, a inne wręcz przeciwnie – nadpobudliwość. Najtrudniej przewidzieć skutki stosowania dopalaczy, ponieważ w ten sposób określa się bardzo dużą grupę produktów zawierających różne substancje psychoaktywne, a osoby zażywające je bardzo często nie wiedzą, jaki jest skład przyjmowanego produktu.

Przed prowadzeniem pojazdu należy zawsze zadbać o zachowanie dobrego samopoczucia i pełnej jasności umysłu. Wyklucza to spożywanie alkoholu oraz stosowanie narkotyków, a także niektórych leków. Na drodze nawet niewielkie spowolnienie reakcji czy zaburzenie koncentracji u kierowcy może doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku – mówi Krzysztof Peła, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.



Warto pamiętać, że wiele narkotyków utrzymuje się w organizmie dużo dłużej niż alkohol – nawet kilkanaście dni. Jeżeli kierowca zostanie zatrzymany przez policję i poddany badaniu, które wykaże obecność środka odurzającego w jego organizmie, grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów, grzywna i kara pozbawienia wolności. Jeśli osoba będąca pod wpływem narkotyków spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym, może trafić do więzienia nawet na 12 lat.

* Y. Achermann Stürmer, U. Meesmann, H. Berbatovci, Driving under the influence of alcohol and drugs. ESRA2 Thematic report Nr. 5. ESRA project (E-Survey of Road users’ Attitudes), 2019

Centrum Prasowe Renault



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum