Robert Kubica ma już za sobą pierwsze wywiady po dzisiejszym treningu przed Grand Prix Stryii. Polak zdaje sobie sprawę z bolączek swojej ekipy, ale skupia się na swojej pracy – nie tylko w F1, ale też DTM.
“Po tak długiej przerwie od jazdy, trudno mi oceniać jako kierowcy nasz bolid, bo jeździłem nim poprzednio na początku marca. Warunki były zupełnie inne i tor również. Po raz drugi jedziemy na tym samym torze i mamy jasny obraz sytuacji. Próbowaliśmy dziś czegoś innego by zoptymalizować nasz pakiet, ale zdecydowanie tracimy dużo. Z danych wynika, że C39 zachowuje się podobnie do tego, co widzieliśmy podczas testów i tego się spodziewaliśmy. Ktoś może myśleć, że powinniśmy być szybsi i taką mieliśmy nadzieję. Samochód jest łatwy w prowadzeniu, ale brakuje mu osiągów” – powiedział Robert Kubica po dzisiejszych jazdach.
Robert został zapytany o ewentualność zastąpienia przez Antonio Giovinazziego Sebastiana Vettela w Ferrari.
“Gdybaniami mało osiągniemy w tym sporcie. Zobaczymy co będzie. Ja muszę skupić się na mojej roli w Alfa Romeo Racing ORLEN jako kierowcy rezerwowego. Mam nadzieję na więcej jazdy, ale będę w tym roku jeździł też w DTM i będę się na tym skupiał” – odpowiada Polak.
Nie zabrakło również pytania o powrót Fernando Alonso do F1.
“Nie towarzyszą mi żadne wątpliwości zwiazane z powrotem Fernando Alonso. Jest najmocniejszym kierowcą mojej generacji. Robił takie rzeczy z niemistrzowskimi bolidami, których prawdopodobnie żaden kierowca by nie zrobił. Nie mam wątpliwości co do jego formy. Pytanie, jak zareaguje na niego F1, ale Fernando zawsze będzie tym samym charakterem. Jeżeli uda mu się odnaleźć w Renault na poziomie, na którym zdobywał tytuły, wówczas pewnością będzie miał frajdę i spisze się dobrze. To był prawdopodobnie najlepszy zespół, z którym jeździłem w F1. Myślę, że Alonso nadal ma wszystkie składniki ku temu, by spisać się dobrze, ale nie będzie to łatwe. Jego powrót to bardzo pozytywne wydarzenie dla F1” – dodał Polak.
Źródło: it. motorsport.com


