sheldon van der linde.png

Poznajemy rywali Kubicy w DTM – Sheldon van der Linde



Ma dopiero 21 lat, a już zasłużył sobie na miejsce w fabrycznym zespole BMW w serii DTM. Czym? Zapraszam do poznania kolejnego rywala Roberta Kubicy w serii DTM.

Sheldon urodził się 13 maja 1999 roku w Johannesburgu w Republice POłudniowej Afryki. Jeździć w kartingu zaczął już w wieku 6 lat. Jak można się domyślać, pasję do motorsportu przejął od rodziny. Jego dziadek Hennie odnosił sukcesy w wyścigach aut turystycznych w RPA. Jego ojciec Shaun jeździł dla BMW w wyścigach aut turystycznych w RPA i Europie. Kierowcą wyścigowym był też jego wujek Etienne. Sukcesy w motorsporcie nadal odnosi jego brat Kelvin.

W drugim roku startów wygrał puchar Rotaxa w RPA w kategorii GP Junior. Sukces ten powtórzył w kategorii Mini Max dwa lata później.

Sheldon prosto z kartingu nie trafił do bolidów, a do aut turystycznych. W 2014 roku wygrał South Africa Engen Polo Cup National Championship. Rok później triumfował w Volkswagen Cup South Africa.



W sezonie 2016 rywalizował w Audi Sport TT Cup, gdzie wygrał 4 z 14 wyścigów, 3-krotnie startując z pole position. W klasyfikacji generalnej zajął 4. miejsce. W kolejnym roku pojechał po maksymalnie 3 wyścigi w czterech seriach wyścigowych, wygrywając 3 z nich.

Jeszcze bardziej intensywny był dla niego sezon 2017. Główą serią Sheldona było ADAC GT Masters, gdzie przejechał 14 rund, wygrywając 1 i meldując się na podiach w 5 innych. Na koniec sezonu zajął 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Podia zaliczył też w obu przejechanych rundach Blancpain GT Series Spring Cup w Silver Cup. Co ciekawe, jeździł tam w zespole Belgian Audi Club Team WRT.

Rok później był już w BMW. Miał zrobić ogromne wrażenie na zespole z Monachium podczas testów dla młodych kierowców w grudniu 2018 roku. W swoim pierwszym sezonie startów w DTM, van der Linde punktował 8 razy w 18 wyścigach, a jego najwyższą pozycją była 5. na Zolder. W klasyfikacji generalnej zajął 13. miejsce, będąc najsłabszym z kierowców fabrycznych obu producentów. Zdobył prawie 3 razy mniej punktów niż jego niewiele starszy kolega z BMW, Joel Eriksson.

Łącznie van der Linde wziął udział w 109 wyścigach, wygrywając 12 z nich. W 33 stawał na podium, a 12 razy ruszał z pole position. 15 razy wykręcił też najszybsze okrążenie wyścigu.



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 lipca

Dan Gourney odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to jednocześnie jedyne w historii Formuły 1 zwycięstwo Porsche. Pierwszy raz na podium staje Tony Maggs.

Keke Rosberg triumfuje w GP USA 1984. To było jego 3. zwycięstwo w F1. Pierwszy raz z pole position ruszał Nigel Mansell, a ostatni pobyt na podium zaliczył Rene Arnoux. Jubileusz 50. startu w F1 zalicza Michele Alboreto, a 150. Niki Lauda.

GP Francji wygrywa Alain Prost. Ostatni raz na podium staje Ivan Capelli, a 50. start zalicza Satoru Nakajima. Ekipa Leyton House staje po raz pierwszy i ostatni na podium.

Robert Kubica zajmuje 4. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przed nim meldują się Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Był to 750. start w F1 dla Ferrari.

„Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!” – mówi stanowczo Eric Boullier dla sport.pl.

Mark Webber triumfuje w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To 30. zwycięstwo Red Bulla w historii.

Jedyny dziennikarz zaproszony na testy Roberta Kubicy z Renault, Anthony Rowlinson pisze, że był to „najbardziej emocjonujący dzień, jaki spędził jako dziennikarz w F1”. Mówi on, że Robert Kubica może zastąpić Joylona Palmera już od Grand Prix Belgii.

Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Najnowsze wpisy