Motor Racing - Formula One World Championship - Abu Dhabi Grand Prix - Qualifying Day - Abu Dhabi, UAE

Russell o zwycięstwach w VirtualGP: Dają większą reklamę niż jakikolwiek start w 2019



Dość brutalny dla swojego zespołu jest George Russell, który mówi, że w niektórych aspektach wygrane w wirtualnych wyścigach Formuły 1 dają mu większą reklamę niż dał którykolwiek start w minionym sezonie.

Russell wygrał już drugie VirtualGP z rzędu. Poprzednio triumfował w Grand Prix Wielkiej Brytanii, teraz okazał się najlepszy na ulicach Monako. Dzięki temu prowadzi w nieoficjalnej tabeli tych wyścigów.

Dzięki streamowaniu swoich sesji Russell osiągnął sporą publiczność na Twitchu. Czy uważa, że te sukcesy poprawiły jego reputację?



„W pewnych aspektach tak. Mam większą reklamę z wygrywania esportowych wyścigów niż miałem z jakiegokolwiek wyścigu ubiegłorocznych mistrzostw, gdy dojeżdżałem z tyłu stawki. Robię wszystko co mogę by pokazać ludziom, na co mnie stać. Robiłem to w ubiegłym roku i będę kontynuował w tym” – mówi Russell w rozmowie ze Sky Sports.

Anglik przyznaje, że zapomniał już, jak smakuje zwycięstwo. Swoje ostatnie na prawdziwym torze odniósł w Abu Zabi w 2018 roku w Formule 2. Sukces w VirtualGP przypomniał mu to uczucie.

„Czułem się wspaniale szczerze mówiąc. Zapomniałem, jakiego kopa to daje. Wygrywanie, nawet jeżeli dzieje się to wirtualnie, jest dla mojej naturalnej chęci rywalizacji bardzo przyjemnie. To było ekscytujące, a nie spodziewałem się, że takie będzie przed rozpoczęciem zabawy w esport. Najpierw robiłem to dla funu, próbując dać trochę rozrywki zagorzałym fanom Formuły 1, którzy tęsknią za ściganiem. Szybko jednak zauważyłem, że konkurencja jest mocna. Nie chciałem tylko uczestniczyć, chciałem próbować wygrywać. W pierwszym wyścigu miałem problemy, ale włożyłem w to więcej pracy i poświęcenia” – dodaje kierowca Williamsa.



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 8 lipca

Dan Gourney odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to jednocześnie jedyne w historii Formuły 1 zwycięstwo Porsche. Pierwszy raz na podium staje Tony Maggs.

Keke Rosberg triumfuje w GP USA 1984. To było jego 3. zwycięstwo w F1. Pierwszy raz z pole position ruszał Nigel Mansell, a ostatni pobyt na podium zaliczył Rene Arnoux. Jubileusz 50. startu w F1 zalicza Michele Alboreto, a 150. Niki Lauda.

GP Francji wygrywa Alain Prost. Ostatni raz na podium staje Ivan Capelli, a 50. start zalicza Satoru Nakajima. Ekipa Leyton House staje po raz pierwszy i ostatni na podium.

Robert Kubica zajmuje 4. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przed nim meldują się Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Był to 750. start w F1 dla Ferrari.

„Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!” – mówi stanowczo Eric Boullier dla sport.pl.

Mark Webber triumfuje w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To 30. zwycięstwo Red Bulla w historii.

Jedyny dziennikarz zaproszony na testy Roberta Kubicy z Renault, Anthony Rowlinson pisze, że był to „najbardziej emocjonujący dzień, jaki spędził jako dziennikarz w F1”. Mówi on, że Robert Kubica może zastąpić Joylona Palmera już od Grand Prix Belgii.

Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii.