F1 - PRE-SEASON TESTING 2020 - 2

Kubica: Gdyby Ecclestone był w F1, może mój powrót potoczyłby się inaczej…



Bardzo ciekawy wywiad z Robertem Kubicą opublikowało Corriere della Serra. Nie zabrakło wątków dotyczących umowy z Ferrari i oceny obecnych ruchów transferowych. Zapraszam do przeczytania całości.

Czy swój powrót do F1 w 2019 roku Robert uważa za straconą szansę?

„8 lat nieobecności to dużo. Wielu kierowców, dziennikarzy, nawet mnie nie znało, podobnie jak ci, którzy zarządzali tym sportem. Gdyby był w nim jeszcze Ecclestone, być może rzeczy potoczyłyby się inaczej. Kochał ten świat i pasję do niego”.

Czy najlepszy czas podczas testów w Barcelonie wśród kierowców Alfy Romeo był swoistym rewanżem?

„Nie, to raczej wewnętrzne potwierdzenie. Znalazłem się w prawdziwym samochodzie wyścigowym i jazda była prawdziwą przyjemnością. Czułem taki entuzjazm, jak młody kierowca zaczynający swoją przygodę” – mówi Robert.



Jak ocenia swoich partnerów z zespołu?

„Znam Raikkonena od lat. Ma doświadczenie i nadal kocha jazdę. Rozmawialiśmy wielę z Antonio i myślę, że cierpi nadal ze względu na swoją przerwę w jeździe. Ma silną potrzebę zademonstrowania, ile jest wart. I mam nadzieję, że niebawem to zrobi” – odpowiada Kubica.

Czy Robert był zdziwiony zatrudnieniem przez Ferrari Carlosa Sainza?

„Trochę. Ale jeżeli nie ma już relacji, to lepiej to zakończyć. Wierzę, że ta decyzja nie została podjęta ostatnio. Ferrari zazwyczaj planuje z wyprzedzeniem i pieniądze nie mają tu żadnego znaczenia. Zatrudnienie Sainza może być rozważane jako odważny wybór, ale jest kierowcą, który nigdy nie jeździł na czołowych miejscach, co kreuje pewne trudności jeżeli walczysz o zwycięstwa. Bottas czy Raikkonen gwarantowali większy spokój, ale zawsze są jakieś za i przeciw”.

Kogo woli Robert Kubica – Charlesa Leclerca czy Maxa Verstappena?

„Obu. Albo inaczej: Myślę, że Max jest bardzo inteligentny, gotowy na mistrzostwo świata, bez porywczości. Nadal nie wiemy, jak zachowywałby się walcząc o tytuł, ale postawiłbym od razu pieniądze na jego mistrzostwo. Leclerc był bliski wygrania swojego drugiego wyścigu w Ferrari w Bahrajnie. Wszyscy, którzy byli zaskoczeni jego formą chyba nie wiedzieli o nim za dużo”.



Kubica zauważa, że mimo wszystko w Formule 1 liczy się samochód, ale przewagę trzeba również umieć wykorzystać.

„W 2018 roku Ferrari było bardzo silne, ale Hamilton wiedział, jak ich pokonać. Oczywiście, gdyby został w McLarenie, to nie mówilibyśmy dziś o nim tylko o innym mistrzu. Samochód ma niesamowite znaczenie dla losów kierowcy. Alonso błyszczał, widziałem, jak robił niesamowite rzeczy, ale nie wygrał tyle ile by chciał i na ile zasługiwał.”

Ile trzeba będzie czekać na tytuł Ferrari?

„Pościg jest skomplikowany. Trzeba podjąć ryzyko, a jeżeli ryzykujesz, możesz przegrać. Ferrari straciło więcej niż jedno mistrzostwo i mnóstwo punktów i może zmiana przepisów w 2022 roku pomoże im”.

W aspekcie rozmowy o Ferrari, nie mogło zabraknąć wątku kariery Kubicy w tej ekipie.

„Ferrari było faktem, potem przyszedł wypadek. Powiem coś, czego jeszcze nie mówiłem nikomu. Lubię czerwone samochody drogowe, ale nigdy sobie go nie kupiłem. Gdy go nie widzę, czuję się lepiej” – kończy Robert.

Źródło: corriere.it/



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 lipca

Dan Gourney odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to jednocześnie jedyne w historii Formuły 1 zwycięstwo Porsche. Pierwszy raz na podium staje Tony Maggs.

Keke Rosberg triumfuje w GP USA 1984. To było jego 3. zwycięstwo w F1. Pierwszy raz z pole position ruszał Nigel Mansell, a ostatni pobyt na podium zaliczył Rene Arnoux. Jubileusz 50. startu w F1 zalicza Michele Alboreto, a 150. Niki Lauda.

GP Francji wygrywa Alain Prost. Ostatni raz na podium staje Ivan Capelli, a 50. start zalicza Satoru Nakajima. Ekipa Leyton House staje po raz pierwszy i ostatni na podium.

Robert Kubica zajmuje 4. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przed nim meldują się Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Był to 750. start w F1 dla Ferrari.

„Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!” – mówi stanowczo Eric Boullier dla sport.pl.

Mark Webber triumfuje w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To 30. zwycięstwo Red Bulla w historii.

Jedyny dziennikarz zaproszony na testy Roberta Kubicy z Renault, Anthony Rowlinson pisze, że był to „najbardziej emocjonujący dzień, jaki spędził jako dziennikarz w F1”. Mówi on, że Robert Kubica może zastąpić Joylona Palmera już od Grand Prix Belgii.

Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Najnowsze wpisy