duet Kubica Alonso F1

Kubica: Mój duet z Alonso byłby pikantny

Robert Kubica i jego niedoszły szef Stefano Domenicali wirtualnie gościli w studiu Sky Sports Italia, rozmawiając o walce z koronawirusem, kontrakcie Kubicy z Ferrari czy wyprzedzaniach. Rozmowa była bardzo ciekawa i niemal całą przeczytacie poniżej.

Oczywiście rozpoczęto od tematu walki z koronawirusem, a Kubicę poproszono o komentarz w kontekście jego walki o odzyskanie zdrowia.

„Nie poddałem się wtedy, ale teraz sytuacja jest bardziej skomplikowana, bo dotyka całego świata. Walczymy też z niewidzianym wrogiem. W 2011 roku wiedziałem i widziałem z czym walczę. Teraz tego przeciwnika nie widzimy” – mówił Robert.

Zapytany o to, jak świat, również motorsportu, będzie wracał do normalności, mówi: „Nie będzie to łatwe. Będziemy musieli się zaadaptować i zaakceptować pewne rzeczy – na przykład, że nie będziemy mogli robić wszystkiego tak samo jak wcześniej. Będzie to stopniowy proces. To trochę podobna sytuacja do tego, co ja przechodziłem. Miałem wielkie ograniczenia mojej prawej ręki i denerwowałem się, bo nie mogłem robić rzeczy tak, jak wcześniej. Ale kiedy zaakceptowałem to, powoli się odbudowywałem, również mentalnie. Na pewno nie wolno się poddawać”.

Robert mówił, że wsparcie jakie miał z polski było zawsze bardzo duże i czuł je również w najgorszych momentach swojej kariery. Odniósł się też do obecnej sytuacji i walki z koronawirusem.

„Niczego nie możemy brać za gwarantowane i myślę, że w tym trudnym czasie wszyscy to rozumiemy. Doceniamy, jak możemy być szczęśliwi, mogąc robić normalne rzeczy. Bardzo niewiele trzeba, aby nasze życie wywróciło się do góry nogami. Tak stało się ze mną w 2011 roku i tak dzieje się teraz wielu ludziom na świecie” – powiedział Robert.



Jego dobra znajoma, Mara Sangiorgio zapytała o to, czy kierowcy nie boją się teraz utraty formy podczas okresu bez jazdy i treningów. „Czego kierowca boi się bardziej – tego, że nie wiadomo kiedy wystartuje czy może tego, że gdy wróci do jazdy, jego ciało nie będzie w idealnej dyspozycji?”

„Nie wiem, jak inni kierowcy i mogę mówić tylko za siebie. Gdy w 2017 roku testowałem bolid F1 po 7 latach, nie byłem w 100% fizycznie do tego przygotowany bo Formuła 1 bardzo się zmieniła. Ale zaadoptowałem się bardzo szybko. Nie sądzę by to przerażało dziś kierowców. Na szczęście dziś mamy technologie dzięki których można ćwiczyć w domach, niektórzy mają siłownie w domu i myślę, że pod tym względem nie będzie problemów. Oczywiście uprawiamy sport, który trudno jest trenować, bo prawdziwy trening odbywa się tylko podczas jazdy. Są jednak symulatory i inne ćwiczenia dzięki którym można podtrzymać formę, choć odczuć za kierownicą bolidu Formuły 1 nic nie zastąpi” – odpowiada Robert.

Gdy rozmowa zeszła na temat opieki lekarskiej, Robert dołączył się do niej, apelując o pomoc szpitalowi Santa Corona w Pietra Ligure, który bardzo pomógł mu w jego trudnych chwilach.

Przy takim składzie gości, nie mogło zabraknąć pytania o kontrakt z Ferrari podpisany przez Roberta Kubicę na starty w Ferrari od sezonu 2012.

„Kto powiedział, że podpisałem kontrakt? OK, no może dałem to jasno do zrozumienia bez wyraźnego mówienia. Pamiętam też daty, ale nie mogę ich ujawnić. Duet Kubica – Alonso byłby pikantny” – stwierdził Robert.

„Robert był topowym kierowcą, nawet mimo swojej postury fizycznej, która nie ułatwia zadania w Formule 1” – powiedział Włoch.

Były też pytania od widzów. Robert został zapytany o swoje najładniejsze wyprzedzanie.



„W nowoczesnej Formule 1 wyprzedzania są znacznie częstsze dzięki systemowi DRS. Gdyby ten system był w sezonie 2010 to Stefano siedziałby tu i mówił, że w 2010 roku wygrali mistrzostwo dzięki wspaniałej pracy zespołu. Ale zamiast tego Fernando utknął wtedy za Pietrowem i nie był w stanie go wyprzedzić. Dziś taka obrona jak Pietrowa nie miałaby miejsca” – powiedział Robert.

Wspominał przy tym swoją pamiętną walkę z Felipe Massą z Grand Prix Japonii.

„Myślę, że Stefano pamięta Fuji 2007. Warunki do jazdy były abstrakcyjne, a my na finałowym okrążeniu walczyliśmy z Felipe wyprzedzając się. Dziś pewnie za to dostalibyśmy 30 punktów karnych, kilka minut w boksach, a potem zostalibyśmy zdyskwalifikowani na 3 lata” – żartował Polak.

Przy okazji odniósł się do wyprzedzania Antionio Giovinazziego z Grand Prix Abu Dhabi 2019 po którym panowie zetknęli się autami.

„Giovinazzi w Abu Zabi wyprzedzał chyba w najgorszy sposób w swojej karierze. Zawsze uczono mnie, że pierwszą zasadą motorsportu jest nie wyprzedzanie po zewnętrznej. Wtedy nie zostawił mi miejsca, wyprzedzał po zewnętrznej i się zderzyliśmy. Ale pozdrawiam go teraz, wiem, że ćwiczy na symulatorach i sporo gra” – mówił Robert.

Kubica zapytany o to, kto w ostatnich latach był najsilniejszym kierowcą odpowiedział, że Fernando Alonso.

Źródło: skysports.it



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 27 maja

Urodził się Piers Courage (27 startów, 2 podia).

Juan Manuel Fangio wygrywa GP Szwajcarii, odnosząc 4. zwycięstwo w karierze. Po raz pierwszy na podium staje Piero Taruffi, a debiut w F1 zalicza Stirling Moss.

Jody Scheckter triumfuje w GP Monako, odnosząc 9. zwycięstwo w karierze. Po raz 3. i ostatni ruszał z pole position. Było to 92. i ostatnie GP dla Jamesa Hunta.

Ayrton Senna wygrywa GP Monako, odnosząc 22. zwycięstwo w karierze.

Michael Schumacher triumfuje w GP Monako, odnosząc 48. zwycięstwo w karierze. Po raz 12. i ostatni z pole position ruszał David Coulthard. Pierwsze miejsce na podium zaliczyła ekipa Jaguara.

Robert Kubica zajmuje 5. miejsce w Grand Prix Monako. Triumfuje, po raz 17. w F1, Fernando Alonso.

Mark Webber wygrywa po raz 8. w F1, triumfując w GP Monako. Pierwsze najszybsze okrążenie wyścigu wykręcił Sergio Perez.

„Teraz mój zespół jest pół na pół z M-Sportem. Moi mechanicy jadą do fabryki M-Sportu żeby pracować nad samochodem i to dobrze bo zbierają ważne doświadczenie i wiedzę i pomagają rozwijać nasz zespół. Może byłoby możliwe zrobienie tego wszystkiego samodzielnie, ale jestem zadowolony z tego, jak wszystko przebiega. Byłem w złej sytuacji jeszcze kilka tygodni temu, ale włożyliśmy dużo pracy i długim okresie zmierzamy w dobrym kierunku. Rajd Portugalii był udanym testem dla RK World Rally Team. To nie była wymarzona sytuacja aby pojechać nowym autem po 11 tygodniach bez jazdy. Oczywiście, auto nie różni się bardzo, ale to zawsze okres bez testów. Chcę przejechać więcej rajdów. W Polsce jest impreza tuż przed Rajdem Polski na podobnych drogach, będziemy chcieli też pojechać coś przed rajdem Niemiec, ale trudno jest coś znaleźć” – mówi Robert Kubica.

Daniel Ricciardo zwycięża w GP Monako, odnosząc 7. zwycięstwo w karierze.

Najnowsze wpisy