2019 British Grand Prix, Sunday - LAT Images

F1 bez publiczności, sezon 2020 zakończony w lutym? Zespoły deklarują elastyczność, a tory?

Trwają rozważania, czy i w jakiej formie możliwe jest rozegranie wyścigów Formuły 1 w sezonie 2020. Ekipy deklarują dostosowanie się do kalendarza stworzonego przez władze F1 i FIA, tory jednak chciałyby znać decyzje jak najwcześniej. Możliwe, że nie będą wpuszczały kibiców.

Zespoły będą elastyczne

 

Swoją pomoc w rozegraniu jak największej liczby rund w sezonie 2020 deklarują również zespoły. Mattia Binotto, szef Ferrari, przyznaje, że rozważanych jest kilka opcji, łącznie ze skróceniem weekendów wyścigowych lub przeniesieniem części wyścigów na styczeń.

„Jesteśmy w ciągłym dialogu. Czujemy, razem z innymi uczestnikami, że to kluczowe momenty. Daliśmy Chase Careyowi i FIA wolność w definiowaniu terminów wyścigów. Możemy również mieć dwudniowe weekendy wyścigowe z treningami przeniesionymi na sobotnie poranki byśmy mogli lepiej zarządzać logistyką przy dużej liczbie grand prix z rzędu” – mówi Binotto telewizji Sky Sports Italia.

Takie rozwiązanie z naszego punktu widzenia nie byłoby korzystne bowiem odebrałoby Robertowi Kubicy kolejne możliwości jazdy w pierwszych treningach. Polak miał zaplanowane kilka występów w FP1 w tym sezonie.



Binotto również podkreśla słuszność decyzji o przełożeniu przerwy letniej na marzec i kwiecień by lepiej wykorzystać wakacyjne miesiące. Nie przeszkadza mu również przedłużenie sezonu F1.

„Jako zespół musimy zapewnić maksymalną dostępność. Jeżeli ten ruch sprawi, że będziemy mieli bardziej kompletny sezon 2020, to będzie to dobra wiadomość dla nas” – dodaje szef Ferrari.

Koniec w lutym?

 

Z kolei Racefans.net informuje, że sezon 2020 może zakończyć się nawet w lutym. Taki termin mają rozważać włądze serii. Biorąc pod uwagę zamrożenie większości części bolidu, nie jest to scenariusz nierealny.

baner mubi blog do wpisu

Jedynym zespołem, który będzie musiał wprowadzić większe zmiany przed sezonem 2021 jest McLaren, który będzie musiał dopasować swój bolid do przejścia z silników Renault na jednostki napędowe Mercedesa.

„Szybki” początek, ale…

 

David Coulthard uważa natomiast, że sezon Formuły 1 może wystartować w czerwcu, jednak pod pewnymi obostrzeniami.

„Naprawdę wierzę, że wydarzenia sportowe wrócą znacznie wcześniej niż koncerty czy inne wydarzenia rozrywkowe. Ściganie zacznie się niebawem. Myślę, że grand prix będą odbywać się bez udziału publiczności” – mówi Coulthard w rozmowie z Ziggo Sport.

Szkot może mieć rację – podczas gdy koncerty czy sztuki bez publiczności nie mają sensu, o tyle w F1 udział publiczności na żywo nie jest konieczny, a na jej braku tracą lokalni organizatorzy, z którymi można się porozumieć w kwestii rekompensaty. Największe pieniądze do F1 płyną z praw telewizyjnych oraz od sponsorów.

Co ciekawe, były wicemistrz świata uważa, że nawet GP Holandii mogłoby odbyć się bez udziału publiczności.

„Wyścigi z udziałem publiczności będą odbywać się w ostatniej części sezonu. Nawet jeżeli nie byłoby fanów, to i tak według mnie Grand Prix Holandii będzie sukcesem. Szkoda, że wyścigi nie mogły odbyć się w swoich terminach, bo wszyscy bardzo na nie czekali. To wszystko przypomina nam, że świat powinien być ostrożny” – dodał zwycięzca 13 wyścigów F1.



Silverstone musi wiedzieć

 

Organizatorzy zaplanowanego na połowę lipca Grand Prix Wielkiej Brytanii mówią natomiast, że do końca kwietnia muszą wiedzieć, czy wyścig odbędzie się terminowo. W obecnej sytuacji tak szybka decyzja wydaje się mało realna.

W grę wchodzi nie tylko decyzja władz F1 i FIA, ale również brytyjskich władz, które niedawno zamknęły większość przedsiębiorstw w kraju. Blokada obowiązuje do 13 kwietnia. Silverstone musi rozpocząć przygotowania najpóźniej na początku maja.

„Decyzja nie należy tylko do nas. Nie zrobimy niczego bez zgody F1. Musimy podjąć decyzję raczej prędzej niż później. 3 miesiące przed datą grand prix musimy zacząć przygotowania” – mówi Stuart Pringle, manager toru Silverstone dla gpfans.net.

Obecnie 70% pracowników toru nie pracuje i jeżeli restrykcje w Wielkiej Brytanii zostaną przedłużone, tor może nie zdążyć przygotować toru. Rozwiązaniem byłoby, wspomniane wyżej, rozegranie wyścigu bez udziału publiczności. Wówczas czas potrzebny na przygotowania uległby znacznemu skróceniu. Władze toru wolałyby jednak tego uniknąć, bo podziwiać kierowców F1 planowało nawet około 150 tys. fanów.

Goodwood Festival of Speed – obywający się zazwyczaj tydzień przed Grand Prix Wielkiej Brytanii – został już przełożony. Podobny los może czekać tenisowy Wimbledon, odbywający się w tym samym tygodniu co GP Wielkiej Brytanii.



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 27 maja

Urodził się Piers Courage (27 startów, 2 podia).

Juan Manuel Fangio wygrywa GP Szwajcarii, odnosząc 4. zwycięstwo w karierze. Po raz pierwszy na podium staje Piero Taruffi, a debiut w F1 zalicza Stirling Moss.

Jody Scheckter triumfuje w GP Monako, odnosząc 9. zwycięstwo w karierze. Po raz 3. i ostatni ruszał z pole position. Było to 92. i ostatnie GP dla Jamesa Hunta.

Ayrton Senna wygrywa GP Monako, odnosząc 22. zwycięstwo w karierze.

Michael Schumacher triumfuje w GP Monako, odnosząc 48. zwycięstwo w karierze. Po raz 12. i ostatni z pole position ruszał David Coulthard. Pierwsze miejsce na podium zaliczyła ekipa Jaguara.

Robert Kubica zajmuje 5. miejsce w Grand Prix Monako. Triumfuje, po raz 17. w F1, Fernando Alonso.

Mark Webber wygrywa po raz 8. w F1, triumfując w GP Monako. Pierwsze najszybsze okrążenie wyścigu wykręcił Sergio Perez.

„Teraz mój zespół jest pół na pół z M-Sportem. Moi mechanicy jadą do fabryki M-Sportu żeby pracować nad samochodem i to dobrze bo zbierają ważne doświadczenie i wiedzę i pomagają rozwijać nasz zespół. Może byłoby możliwe zrobienie tego wszystkiego samodzielnie, ale jestem zadowolony z tego, jak wszystko przebiega. Byłem w złej sytuacji jeszcze kilka tygodni temu, ale włożyliśmy dużo pracy i długim okresie zmierzamy w dobrym kierunku. Rajd Portugalii był udanym testem dla RK World Rally Team. To nie była wymarzona sytuacja aby pojechać nowym autem po 11 tygodniach bez jazdy. Oczywiście, auto nie różni się bardzo, ale to zawsze okres bez testów. Chcę przejechać więcej rajdów. W Polsce jest impreza tuż przed Rajdem Polski na podobnych drogach, będziemy chcieli też pojechać coś przed rajdem Niemiec, ale trudno jest coś znaleźć” – mówi Robert Kubica.

Daniel Ricciardo zwycięża w GP Monako, odnosząc 7. zwycięstwo w karierze.

Najnowsze wpisy