Kimi Raikkonen cieszy się z obecności Roberta Kubicy i Orlenu w Alfa Romeo Racing Orlen. Fin w rozmowie z TVP Sport opowiada o swoich wcześniejszych kontaktach z Robertem Kubicą oraz ocenia starty w rajdach Polaka.
Prowadzący wywiad Sebastian Parjanowicz zwrócił uwagę, że przy trzech pierwszych obecnościach Roberta Kubicy na podium w F1, stał na nim również Kimi Raikkonen. Sam Kimi przypomniał również Kanadę, kiedy uderzenie Hamiltona w tył bolidu Raikkonena w alei serwisowej pozwoliło Kubicy wygrać.
“Wszyscy widzieliśmy jak dobrze mu szło. Kto zna Formułę 1 wie, że najwięcej zależy od samochodu, ale po Robercie było widać, że jest bardzo szybki. Niestety miał ten wypadek, który pokrzyżował te plany. Ale bardzo się ucieszyłem, gdy znów go zobaczyłem – najpierw jak testował dla Renault, a potem gdy dokonał tego wielkiego powrotu do ścigania. Niestety, rok temu miał bardzo słabe auto, ale i tak dokonał czegoś wielkiego” – mówi Raikkonen.
Zarówno Kimi jak i Robert w tej dekadzie jeździli w WRC. Co o rajdach i startach w nich mówi Raikkonen, również kontekście wypadku Polaka w 2011 roku?
“Wiesz, po szkodzie zawsze jest łatwo być mądrym. I komentować, że ktoś jest głupi, bo zrobił to i tamto. Ale ludzie nie widzą całego obrazka. To wielka szkoda, że zespoły tak rygorystycznie zabraniają nam próbowania innych rzeczy. Bo myślą w tym momencie tylko o sobie, może jeszcze o fanach samej F1. Ale ja zawsze uważałem, że korzyści z rajdów są duże. To inna jazda, uczy cię nowych rzeczy. Sam byłem kilka lat poza formułą 1, ale w tym czasie ścigałem się własnie w rajdach i powrót do formuły był dla mnie łatwy. Rajdy są dużo trudniejsze niż Formuła. Tam jest mnóstwo rzeczy, które mogą się zmienić, wszystko dzieje się szybko, a w Formule 1 każde okrążenie jest w zasadzie takie samo. OK, zaczyna padać – coś się zmienia, ale potem przez jakiś czas znów jest powtarzalnie. A w rajdach każdy zakręt jest inny, nawierzchnia co chwila się zmienia. Więc myślę, że można się tam dużo nauczyć. Dlatego i Robert mógł łatwiej wrócić do Formuły 1, bo ścigał się w rajdach. Ok, zmieniasz sport, to jest coś innego, ale najtrudniej byłoby wrócić, gdyby przez dwa albo trzy lata nie robił nic. A tak wciąż się uczysz” – mówi Raikkonen.
Fin zapytany o popularność Roberta Kubicy w Polsce, mówi, że nie jest nią zaskoczony.
“Widać, że to wielka sprawa dla polskich fanów, a dla naszego zespołu wielka rzecz, że mamy Polskę na pokładzie. Myślę, że Robert nam wiele pomoże, będzie w aucie kilka razy, da wiele cennych uwag” – odparł.
Kimi deklaruje, że sam dokładnie będzie wiedział, kiedy dać sobie spokój z F1.
“Mam co robić w życiu, mam rodzinę. Nieuczciwie byłoby wobec wszystkich gdybym jeździł bez końca” – odpowiada.
Cały wywiad zobaczycie poniżej:
W rozmowie z Eleven Sports o Roberta został zapytany Antonio Giovinazzi: “Swego czasu byłem jego wielkim kibicem. Pozytywnie mnie zaskoczył tym, co ostatnio osiągnął. W zeszłym roku był to zawodnik, z którym najczęściej rozmawiałem, po włosku oczywiście. Lubię jego towarzystwo. Teraz będzie do tego jeszcze więcej okazji no i mam nadzieję, że czegoś się od niego nauczę” – skomentował Włoch.


