Giovinazzi abu

Poznajemy Alfę – Antonio Giovinazzi

Czas przedstawić kolejnego członka Alfa Romeo Racing Orlen – drugiego z kierowców ekipy, Antonio Giovinazziego, który jest jednym z najmniej doświadczonych kierowców w stawce F1, ale zaliczył wiele serii wyścigowych, nawet DTM.

Urodził się 14 grudnia 1993 roku we Włoszech. Karierę kartingową rozpoczął w wieku 7 lat i kontynuował przez aż 11 sezonów. Sukcesy zaczęły się w wieku 13 lat, gdy został mistrzem Włoch. Świat usłyszał o nim w ostatnich latach startów, gdy w 2010 i 2011 roku dwukrotnie wygrał WSK Master Series w kategorii KF2.

Bolidy i nie tylko

 

Pierwsze kroki Włocha w wyścigach bolidów nie należały do typowych. W 2012 roku przejechał sezon serii Formula Pilota China i nie mając tam większej konkurencji, wygrał tę serię, triumfując w 6 z 18 wyścigów i stając na podium przy 7 innych okazjach. W tym samym roku pojechał również w Formule Abarth, gdzie wygrał 2 z 3 wyścigów, w których wziął udział.

W 2013 roku wrócił do Europy, gdzie startował w aż 3 seriach, zaliczając 33 wyścigi. Najlepiej spisał się w Brytyjskiej Formule 3, gdzie rywalizując z takimi kierowcami jak Nicholas Latifi, Sean Gelael, Huan Zhu czy Tatiana Calderon, zajął 2. miejsce. Zdecydowanie gorzej szło mu w Europejskiej Formule 3, której przejechał pełny sezonm zajmując 17. miejsce, bez miejsc na podium. Zdobył jednak 31 punktów, a jeżdżący razem z nim w zespole Sean Gelael i Tatiana Calderon nie punktowali ani razu. Co ciekawe, 22. miesce zajął w tym sezonie Roy Nissany, zdobywając 40 razy (!) mniej punktów niż jego kolega z zespołu, Felix Rosenqvust (457 vs 11).

Jego jedyną serią w 2014 roku była właśnie Europejska Formuła 3. Tym razem spisywał się już lepiej, zajmując 6. miejsce, ale jego kolega z zespołu, Tom Blomqvist, wywalczył wicemistrzostwo.

Sezon 2015 był dla niego ważny. Zdominował rywalizację wewnątrz zespołu w Europejskiej Formule 3, której wywalczył wicemistrzostwo, wygrał Masters of Formula 3 na Zandvort oraz był 4. w Grand Prix Makau. Ale pojawił się również w innej serii… DTM, gdzie przejechał 2 wyścigi, ale bez rewelacyjnych wyników. Sezon zakończył występami w Asian Le Mans Series, gdzie był trzeci.

Jeszcze ważniejszy był rok 2016. Giovinazzi stoczył bardzo zaciętą rywalizację o zwycięstwo na zapleczu Formuły 1, a zatem w GP2. Tytuł przegrał z Pierre Gasly`m podczas ostatniego weekendu sezonu.

Przed rywalizacją w Abu Zabi miał 11 punktów przewagi nad Franzucem, ale gorsze wyniki na Yas Marina Circuit sprawiły, że przegrał ze swoim kolegą z zespołu. Trzeci był wówczas Sergey Sirotkin.

Nicholas Latifi zajął w tym sezonie 16. miejsce, zdobywając ponad 5 razy mniej punktów niż jego kolega z ekipy, Alex Lynn.

Formuła 1

 

Pod koniec sezonu 2016, mimo że nie był w Akademii Ferrari, ekipa z Maranello ogłosiła go swoim kierowcą testowym. Miesiąc później okazało przyszły jeszcze lepsze nowiny dla niego – został kierowcą rezerwowym Ferrari w Formule 1.

Szansa debiutu w F1 pojawiła się niespodziewanie szybko. Pascal Wehrlein po piątkowych treningach do GP Australii 2017 stwierdził, że jego obrażenia z Race of Champions nie pozwalają mu na start. Dzięki temu Giovinazzi pojechał bolidem F1, zajmując 16. miejsce w kwalifikacjach i 12. w wyścigu. Był powszechnie chwalony za ten występ.

W kwalifikacjach w Chinach, drugim wyścigu sezonu spisał się bardzo dobrze, awansując do Q2 i będąc tylko 0,07 sekundy za Marcusem Ericssonem. Pod koniec Q1 zaliczył jednak wypadek w ostatnim zakręcie i nie wziął udziału w Q2. W wyścigu, na tej samej prostej, zaliczył uślizg i uderzył w bandę, mocno rozbiając auto.

W kolejnym grand prix Wehrlein wrócił już do formy i na tym skończyła się „pierwsza” kariera Giovinazziego w F1. W tamtym sezonie zaliczył jeszcze 6 piątkowych treningów z Haasem.

Giovinazzi pozostał kierowcą testowym Saubera, Ferrari i Haasa i w 2018 roku to było jego główne zajęcie. Zaliczył 6 występów w pierwszych treningach.

25 września 2018 roku ogłoszono, że będzie on partnerem Kimiego Raikkonena w sezonie 2019 w F1. Punkty zdobył dopiero podczas GP Austrii. Potem punktował jeszcze tylko 3 razy i ostatecznie zajął 14. miejsce w mistrzostwach. Niektórzy dziennikarze tłumaczyli jego słabszą postawę w pierwszej części sezonu brakiem wystarczającego wsparcia ze strony ekipy.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 lipca

Dan Gourney odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to jednocześnie jedyne w historii Formuły 1 zwycięstwo Porsche. Pierwszy raz na podium staje Tony Maggs.

Keke Rosberg triumfuje w GP USA 1984. To było jego 3. zwycięstwo w F1. Pierwszy raz z pole position ruszał Nigel Mansell, a ostatni pobyt na podium zaliczył Rene Arnoux. Jubileusz 50. startu w F1 zalicza Michele Alboreto, a 150. Niki Lauda.

GP Francji wygrywa Alain Prost. Ostatni raz na podium staje Ivan Capelli, a 50. start zalicza Satoru Nakajima. Ekipa Leyton House staje po raz pierwszy i ostatni na podium.

Robert Kubica zajmuje 4. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przed nim meldują się Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Był to 750. start w F1 dla Ferrari.

„Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!” – mówi stanowczo Eric Boullier dla sport.pl.

Mark Webber triumfuje w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To 30. zwycięstwo Red Bulla w historii.

Jedyny dziennikarz zaproszony na testy Roberta Kubicy z Renault, Anthony Rowlinson pisze, że był to „najbardziej emocjonujący dzień, jaki spędził jako dziennikarz w F1”. Mówi on, że Robert Kubica może zastąpić Joylona Palmera już od Grand Prix Belgii.

Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Najnowsze wpisy