Formuła E sezon 20192020

Kompendium wiedzy Formuły E: 2019/20

Artykuł idealny dla tych, którzy nie wiedzą zbyt wiele o Formule E, a chcieliby dowiedzieć się, na czym to polega, ale również dla doświadczonych z tą serią kibiców.

Zaczęło się w restauracji

3 marca 2011 roku podczas posiłku w restauracji w Paryżu narodziła się wizja stworzenia serii wyścigowej elektrycznych single-seaterów ścigających się po ulicach znanych miast świata. Alejandro Agag, Jean Todt i Antonio Tajani przenieśli pomysł do rzeczywistości. Na Frankfurt Motor Show 2013 zaprezentowano samochód Spark-Renault SRT_01E, który był używany w Formule E przez cztery pierwsze sezony (od 2014/15 do 2017/18). Początkowo wszystkie zespoły miały do dyspozycji praktycznie jednakowe auta, po dwa na kierowcę. Baterie nie były w stanie wytrzymać całego dystansu wyścigu, dlatego mniej więcej w połowie kierowcy zjeżdżali na pit-stopy, aby przesiąść się do drugiego auta. W sezonie 2015/16 każdy zespół mógł pozyskać konstruktora do całego układu napędowego samochodu, co pozwoliło na większe zróżnicowanie w osiągach. Wśród kierowców tytuły mistrzowskie zdobyli Nelson Piquet Jr, Sebastien Buemi, Lucas di Grassi i Jean-Eric Vergne. W klasyfikacji zespołowej przez trzy sezony dominował Renault e.dams, ale trofeum za sezon 2017/18 przypadło Audi. Piąty sezon przyniósł rewolucję. Teraz mamy do czynienia z samochodami drugiej generacji, które są szybsze, bardziej wydajne, a ich bateria wystarczy na cały wyścig. Auto osiąga moc maksymalnie 250 kW i jest w stanie rozpędzić się do 280 km/h. Zmieniło się również wiele kwestii regulaminowych. Rosnące zainteresowanie Formułą E spowodowało dołączenie do serii kolejnych znanych marek, takich jak BMW, Jaguar czy Mercedes. Mistrzostwo kierowców w sezonie 2018/19 ponownie zdobył Jean-Eric Vergne, a zespół, który reprezentuje, tj. DS Techeetah, zdobył mistrzostwo zespołów.

Kierowcy i zespoły

W sezonie 2019/20 ścigać się będzie najwięcej jak dotąd kierowców, bo aż 24. Rywalizować będzie dwanaście zespołów, w tym dwóch nowicjuszy – Mercedes-Benz EQ (na bazie HWA z zeszłego sezonu) i Porsche. W stawce nie brakuje doświadczonych nazwisk, jak broniący tytułu Jean-Eric Vergne, Lucas di Grassi, Sebastien Buemi, Felipe Massa czy Stoffel Vandoorne. Ścigają się także „młodzi”, np. Max Günther, Mitch Evans, Pascal Wehrlein.

Kalendarz

Tak jak rok temu, pierwszym E-Prix sezonu jest wyścig w Arabii Saudyjskiej. Wszystko odbywa się na Riyadh Street Circuit zlokalizowanym nieopodal stolicy kraju. Tam odbędą się dwie rundy dzień po dniu, 22 i 23 listopada. Po Nowym Roku kierowcy zawitają do Santiago w Chile. Cztery tygodnie później przenosimy się nieco na północ, do Mexico City. Zimą odbędzie się jeszcze wyścig w Marrakeszu. W pierwszy dzień wiosny – E-Prix Sanya. Pierwsze europejskie rundy odbędą się w kwietniu, 4 kwietnia Rzym, a 18 kwietnia Paryż. W maju po raz pierwszy Formuła E zjawi się w stolicy Korei Południowej, Seulu. Kolejny „pierwszy w historii” miesiąc później w Dżakarcie. Potem nastąpi powrót do Europy, a konkretnie E-Prix Berlina. W lipcu sezon zakończy się rundą w Nowym Jorku oraz dwoma finałowymi rundami w Londynie.

kalendarz Formuły E

Schemat dnia wyścigowego

W przypadku Formuły E nie można do końca mówić o weekendzie wyścigowym. Wszystkie aktywności na torze odbywają się w ciągu jednego dnia, aby uniknąć długotrwałego zamykania ulic w dużych metropoliach.
Rano odbywają się dwie sesje treningowe – pierwsza trwająca 45 minut i druga trwająca 30 minut. Wyjątkiem jest double-header, gdzie przy okazji drugiej rundy na tym samym torze odbywa się tylko jedna, 45-minutowa sesja treningowa.
Później mają miejsce kwalifikacje. Kierowcy zostają podzieleni na cztery grupy po 6 kierowców na podstawie pozycji w klasyfikacji generalnej. Przed pierwszymi kwalifikacjami podział będzie określony na podstawie ostatecznej tabeli zeszłego sezonu. Każda grupa ma zaledwie sześć minut jazdy, a kierowcy mogą wykonać maksymalnie dwa okrążenia pomiarowe – jedno na maksymalnej mocy 250 kW, jedno na limicie 200 kW. Najlepsza szóstka zakwalifikuje się do Super Pole. Ponadto, autor najlepszego okrążenia otrzyma jeden punkt do klasyfikacji generalnej. W sesji Super Pole można wykręcić tylko jeden czas. Kierowcy wyjadą w kolejności od szóstego do pierwszego z grup kwalifikacyjnych. Zwycięzca Super Pole wystartuje do E-Prix z Pole Position i dostanie trzy punkty.
Wyścig trwa 45 minut + 1 okrążenie. Moc samochodów jest ograniczona do 200 kW, ale kierowcy mają szansę, aby uzyskać jej nieco więcej. Pierwszym ze sposobów jest FanBoost. Istniejący od początku serii system polega na tym, że fani przed wyścigiem mogą głosować na swoich ulubionych kierowców, a piątka z największą ilością głosów otrzyma 5 sekund dodatkowej mocy do wykorzystania w drugiej połowie wyścigu. Drugi sposób to wprowadzony rok temu Attack Mode. Na każdym torze w pewnej części wydzielona jest strefa, przez którą przejazd umożliwia zysk 35 kW mocy. Ta strefa znajduje się poza linią wyścigową, przez co kierowcy mogą narazić się na straty czasowe, ale jest to pewna cena, którą trzeba zapłacić za ewentualną przewagę na dłuższą metę. Ilość dozwolonych aktywacji oraz czas, na jaki dodatkowa moc zostanie przydzielona, jest ustalona przez FIA na minimum godzinę przed startem E-Prix. System zdobywania punktów w Formule E jest taki sam jak w większości innych serii FIA: 25-18-15-12-10-8-6-4-2-1. Oprócz wspomnianych oczek za kwalifikacje, przyznawany jest punkt za najszybsze okrążenie wśród kierowców z Top 10. Zatem ten punkt nie przepadnie nawet jeśli FL uzyskał ktoś spoza najlepszej dziesiątki.

Gdzie oglądać?

Wyścigi Formuły E w Polsce można oglądać na antenie Eurosport. Zazwyczaj sesje kwalifikacyjne i E-Prix transmitowane są na żywo w pierwszym kanale. Treningów nie ma w telewizji, ale dla polskich widzów odblokowane są z nich transmisje w mediach społecznościowych.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 7 grudnia

Urodził się John Love (9 startów, 1 podium).

Urodził się Robert Kubica (97 startów, 1 zwycięstwo, 1 pole position, 12 podiów).

Węgierski motorsport pisze, że Robert Kubica „podpisał dziś prawdopodobnie kontrakt z Williamsem na starty w 2018 roku”. Roberto Chinchero pisze natomiast, że Robert Kubica nadal jest faworytem do fotela w Williamsie, a decyzja ma zostać podjęta w ciągu tygodnia. „To nie są łatwe dni dla Williamsa. […] Każdy z kierowców, który nie ma miejsca rozgrywa swoje karty by zasiąść za kółkiem na starcie sezonu w marcu w Melbourne. Kandydatura Roberta Kubicy nadal jest ważna i nadal jest on faworytem z technicznego punktu widzenia. Test w Abu Zabi potwierdził, że Polak jest w stanie jeździć autami F1 nowej generacji. Długie przejazdy satysfakcjonowały zespół, podczas gdy tempo kwalifikacyjne nie dorównało zamierzonym celom” – pisze Włoch.

Archiwum