Nie tak wyobrażał sobie Grand Prix Meksyku George Russell, który nie mógł na torze, nawet mimo wielu okazji z systemem DRS, nie był w stanie wyprzedzić Roberta Kubicy. A jak zareagował na to, gdy został wyprzedzony przez Polaka?
Pierwszym komunikatem, jaki słyszymy od Russella jest pytanie do swojego inżyniera wyścigowego o deltę na okrążeniu wjazdowym do boksów podczas pierwszego postoju.
“Przypomnijcie mi przed startem ustawienia przełącznika GO” – prosi Russell. Następnie dostaje informację o oponach rywali.
Po standardowym odliczaniu Russell ustawia się na starcie i nieźle rusza spod świateł. Początkowo po zewnętrznej wyprzedza kilku rywali, zaliczając przy tym drobny kontakt po którym na tor posypały się części bolidu. Potem jednak ustawia się ze złej strony, zalicza 2 potężne uślizgi i traci pozycje, również na rzecz Roberta.
Po wprowadzeniu wirtualnej neutralizacji, Russell jest proszony o zostanie na torze oraz przejście w tryb Go Race i dogrzewanie hamulców. Dostaje też podobną informację co Kubica, że w 2. zakręcie mogą być części aut.
“Kontynuuj dogrzewanie hamulców, damy ci znać gdy osiągniemy limit” – mówi James Urwin do Russella, prosząc przed końcem wirtualnej neutralizacji jeszcze o zmianę balansu hamulców oraz zmniejszenie delty.
Gdy Russell dostaje informację o tym, że możliwe jest użycie systemu DRS, zalicza duży wyjazd poza tor i przyciera oponę na hamowaniu. Następnie zalicza mocny uślizg. Zgłasza po tym wibracje w samochodzie. James Urwin pomaga mu kolejnymi sugestiami zmiany ustawień. Dostaje też informację, że rosną temperatury w jego boldzie.
Urwin informuje Russella, że przed nim jest Verstappen z przebitą oponą. Holender wracający na tor mocno przeszkadza Russellowi, który musiał zwolnić żeby w niego nie uderzyć.
Na 7. okrążeniu Russell dostaje pierwszy raz polecenie lift and coast dla zmniejszenia temperatury hamulców. Dostaje też informacje czy jadący za nim Grosjean ma dostępny system DRS oraz że jego auto też się przegrzewa.
Komunikaty Russella są mało zrozumiałe, ale wygląda na to, jakby zgłaszał, że nie może uzyskać pełnego tempa jadąc za Robertem. Urwin mówi mu, że przyglądają się alternatywnym strategiom.
Russell jest proszony o przejście na Engne Mode 6 i zmianę innych ustawień. Proszony o feedback dotyczący balansu auta, Russell skarży się na zachowanie boldu na dużych prędkościach. Urwin poleca mu zmianę diff high speed. Kiedy zgłasza, że jest lepiej, Urwin prosi go o pozostawienie tych ustawień.
Do Russella zbliżają się kolejni zawodnicy, którzy byli już w boksach, a Romain Grosjean ma 2 sekundy lepsze tempo od Anglika. Russell zbliża się jednocześnie do Kubicy i dostaje polecenie zmiany na Engine Mode 5.
Russell jest tuż za Kubicą, kiedy Polak zostaje ściągnięty na swój pierwszy postój.
“Dobra, ciśnijmy teraz” – zachęca James Urwin George Russella i każe mu zmienić tryb silnika na jeszcze bardziej agresywny – Mode 4. Anglik jest też informowany, że będzie jechał na tych oponach do końca wyścigu.
“Będziemy ścigać się z Robertem na wyjeździe, użyj overtake, podczas dojazdu na stanowisko wrzuć 2-kę” – słyszy Russell, a wyjeżdżając jeszcze raz proszony jest o użycie overtake. Anglik zostaje przed Kubicą, jest jednak na nieco zimniejszych oponach. Przyciera lewy przód, a ten błąd jest w stanie wykorzystać Kubica. Gdy Polak zrównuje się bolidem z Russellem, ten przez przypadek wciska radio i słychać przekleństwo, które przez większość osób jest interpretowane jako “Fucking hell”. Po chwili zgłasza, że musiał mocno odprostować żeby uniknąć zderzenia z Robertem.
Inżynier nie komentuje tego komunikatu, a jedynie prosi o powrót do Engine Mode 5. Wówczas zaczyna się seria dublowań, a Russell dostaje po nich komunikat: “Dobra, jest czysto, odzyskajmy tę pozycję” – Russell skarży się, że nie ma jak na tym torze, pyta gdzie jest Grosjean
Inżynier George`a prosi go o zwiększenie B-mid by pomóc w zakręcie 4, a Russell pyta jak temperatury hamulców i słyszy, że w tym tłoku na torze są na skraju żywotności.
Na 30. okrążeniu Russell dostaje kolejne polecenie zmiany ustawień, a następnie dopada go kilka kolejnych niebieskich flag.
Na 35. okrążeniu George narzeka na hamulce. Urwin poleca mu zmianę trybu sinika na 7 oraz HPP on. Anglik odpuszcza i chłodzi hamulce przez kilka kółek, a następnie przypuszcza kolejny atak na Kubicę po otrzymaniu potwierdzenia, że hamulce wróciły do dobrej temperatury. Jest również polecenie HPP off.
Russell nie może wyprzedzić Kubicy i narzeka, że w ten sposób zużywa swoje opony. Urwin odpowiada, że zespół przygląda się temu, a obecnie degradacja opon jest niska. Po kolejnej zmianie ustawień, w tym balansu hamulców oraz Engine Mode na 9, Russell ma kolejne niebieskie flagi. Jest przy tym proszony o wydajne przepuszczanie innych zawodników.
Gdy okres niebieskich flag się kończy, Russell dostaje potwierdzenie, że może przestać stosować lift and coast.
“Grosjean jest 2 sekundy za tobą, ale jest wolniejszy na prostych. Twoje opony mają znacznie lepszą temperaturę niż samochodu przed tobą więc wkrótce może mieć problemy. Kluczowa będzie wydajność na tych niebieskich flagach” – mówi inżynier, odnosząc się do Roberta Kubicy.
Na 14 okrążeń 14 do końca Russell dostaje informację, że jest szybszy od Romaina Grosjeana, po tym ma 3 kolejne niebieskie flagi. Otrzymuje polecenie zmiany trybu silnika na 9.
“Robert zjechał, wygląda na slow puncture” – mówi Urwin do Russella na 9 okrążeń przed końcem. Anglik wydaje niezrozumiały komunikat, a potem przestrzeliwuje zakręt i wypada na trawę. Wracając prawie uderza w mur. “Samochód jest OK z naszej strony” – zgłasza mu szybko inżynier.
Urwin informuje Russella, czy Romain Grosjean ma system DRS. Na 6 okrążeń przed końcem Russell wraca do Engine Mode 5 i dwukrotnie jest chwalony za tempo.
“Tempo jest dobre, jesteśmy szybsi od obu Haasów, zostały 4 okrążenia” – mówi Urwin, a następnie prosi o zmianę Engine Mode na 9.
“Byłeś sekundę szybszy od Roberta na ostatnim okrążeniu, a on jest na nowych pośrednich” – słyszy Anglik. Wraca potem do Engine Mode 5 i na tym ustawieniu dojeżdża do mety.
“Przepraszam za 1. okrążenie, nie miałem pewności przy hamulcach na dohamowaniu do 4. Nie oczekuję od zespołu zamiany pozycji, ale nie zrobienie tego zniszczyło mi wyścig. Byłbym przed nimi albo przynajmniej walczył gdybym zdołał być z przodu na starcie” – komentuje Russell, gdy Urwin wylicza mu kolejność tych, którzy byli bezpośrednio przed nim.




