W swojej zapowiedzi Grand Prix Włoch, Williams podkreśla, jak wyjątkowym torem jest Monza, a Robert Kubica cofa się do swojego debiutu oraz pierwszego sukcesu w F1.
“Finałowy europejski wyścig sezonu 2019 odbywa się na słynnym torze Monza we Włoszech. Układ toru wymusza ustawienia z niskim dociskiem aerodynamicznym i oznacza, że kierowcy będą potrzebowali czasu na przystosowanie się do dłuższych dystansów hamowania i mniejszej przyczepności. Wyprzedzanie jest relatywnie proste na Monzy i redukuje znaczenie kwalifikacji, zwiększając przy tym znaczenie zarządzania oponami podczas wyścigu. To wraz z unikalną naturą toru determinuje nasz piątkowy program, gdy będziemy przyglądać się naszemu balansowi oraz zużyciu opon pośrednich oraz wstępnemu ustawieniu auta na Monzę. Pirelli przywiozło na Monzę pośredni zestaw swoich mieszanek, a zatem o jeden stopień bardziej miękkie niż na Spa i taki sam jak na Hungaroring. Będzie interesujące zobaczyć, jak będą się zachowywały na tym wymagającym torze” – powiedział Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa.
“Monza jest jednym z moich ulubionych torów. To unikalne miejsce i bardzo szybki tor z mocnymi dohamowaniami w szykany, szczególnie w pierwszym sektorze. To szczególne miejsce dla mnie. Tu debiutowałem w single seaterach, tu zdobyłem moje pierwsze podium w Formule 1. Zawsze jest tu dobra atmosfera, to wspaniałe miejsce do ścigania i oczekuję wielu włoskich fanów, którzy będą mi dopingować” – powiedział Robert Kubica.
George Russell opuścił w 2014 roku wyścigi Formula Renault Alps na torze Monza. W 2015 zajmował tam 8, 6. i 7. miejsce w Europejskiej Formule 3. Wrócił na Monzę w 2017 roku już jako kierowca GP3 i jedyny wyścig wygrał. W ubiegłym roku w F2 w pierwszym wyścigu był 4, a drugi wygrał.
“Dobrze jest wrócić od razu do ścigania na Monzy. To ikoniczny tor, z którym mam dobre wspomnienia, bo wygrywałem tu w ostatnich dwóch latach. Na podstawie formy z Belgii myślę, że to będzie dla nas trudny weekend. Niezależnie od tego zrobimy co w naszej mocy by wycisnąć z tego wszystko co się da” – powiedział George Russell.


